Sam pójdziesz, już niedługo. Prezydent ci to załatwi.
Bojownik się znalazł. Nas nie namówisz.
I jeden statek na węgiel.
Mamy hajs, to sobie kupimy samolot.
Albo porozwiesza święte obrazki dla ochrony.
Koleś będzie rzucał drewnianym krzyżem z językiem w drony 😤
Siedź na dupie, nie sądzę się.
A my tu zostajemy z rozjebany mi miastami i zjaranymi wsiami.
Zawsze się sadzicie, później wpierdol i ucieczka do Londynu. Głupie dziady.
Nie sadź się, my tu w Warszawie ciągle pamiętamy wojnę i przegrane .
Haha, naiwniak. Nakupi starych gratów na promce w USA :)
Z procy będzie naparzał :)
A czym ty chcesz walczyć z tymi bestiami ? Patykiem ?
Cain, Świetne! Dzięki, fajna pamiątka. Pozdrawiam.
Piękna opowieść... Przypomniała mi się trzecia część trylogii "Dragonlance" czyli "Smoki...