Formy krótkie #2 PIEKŁO
Było mu gorąco, policzki piekły przeraźliwie. Pocił się. Otaczał go mrok, mgła. Cienie we mgle, pomimo panującej ciemności, wydawały mu się conajmniej dziwne. Gorąco. W oddali zauważył płomienie, płomienie wysokie na kilka metrów. Przeraził się, ale zaczął iść w ich kierunku. Gorąco stawało się nieznośne. Szedł dalej. Ciekawość wygrywała z rozsądkiem, by stąd uciekać, oddalać się. Nie mógł jej opanować. Usłyszał śmiech, przerażający śmiech, który pobudził ciekawość jeszcze bardziej...
Pojawiły się postaci, niewyraźne sylwetki, które powtarzały mu – Nie idź tam.. Nie idź... – Był głuchy na ich nawoływania, głuchy na cokolwiek. Był już coraz bliżej, a im bardziej się zbliżał, niewyraźne sylwetki coraz szybciej uciekały. On szedł pewnym krokiem, zaślepiony ciekawością. Płomienie zaczęły otaczać go, by w końcu pochłonąć... Zaczął krzyczeć, ale było już za późno. Złowieszczy ogień, trawił jego ciało... W ostatnich chwilach życia pomyślał... – Ciekawość to pierwszy stopień do piekła...
Komentarze (7)
Fajna mieszanka fantastyki i dosłowności ;)
Tekst inny od reszty Twoich miniaturek, bardziejćwiczenia stronę symboliki skręcił na końcu, 5. Podoba mi się twój styl.
Dobre, chętnie zajrzę do następnych :) 5
Zapraszam i dziękuję ;)
Nie gorszy niż poprzedni :) Oczywiście zostawiam 5. Wkręciłam się i lecę do kolejnego ;) Powiem jeszcze tylko, że podoba mi się, że użyłeś formy ,,postaci", a nie ,,postacie". Większość ludzi, których znam twierdzi, że ta forma jest niepoprawna, więc ogromnie się cieszę, że podzielasz moje zdanie xD
Wg mnie forma "postaci" jest jak najbardziej poprawna :) Dziękuję za 5 i opinię :)
Osobiście mam pewien uraz do nadużywania wielokropku, przeszkadza mi czytać bo, nie ukrywam, kojarzy mi się głównie z tanimi opkami ze słitaśnych blogasków tuż przed pseudo-romantyczną sceną erotyczną spod pióra nastolatki, która seks widziała najwyżej w porno.
Ale pomijając - niestety, ten szort jakoś na mnie nie podziałał, raczej nie gustuję w tych klimatach - straszliwy ogień, złowieszcze cienie, nie lubię, kiedy tekst narzuca mi co mam o tych cieniach myśleć - chociaż podoba mi się, że obróciłeś szorta do góry nogami ostatnim zdaniem - daje to możliwość ciekawej interpretacji. Przechodzę do następnego, liczę na więcej! :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania