P.W↔Coraz, coraz, ciekawiej się czyta. Da się wyczuć ten specyficzny klimat "relacji". Sytuacja zaczyna się "zapętlać" w pewnym sensie. Ale Welebor sobie jakoś poradzi. Wszak jest... Weleborem!
Pozdrawiam?:)
Pobóg Welebor
W sumie skoro Kościej brał rady u Boga kłamcy, mógł też nie znać prawdy. Należący do panteonu bogów Zeł, może wcale nie chcieć przecież, żeby śmiertelnik stał się bogiem i dlatego zrobił go w konia a Welebor został zrodzony, aby ostatecznie wybić to Kościejowi z głowy.
Komentarze (9)
Niedobrze, ciemna strona mocy wydaje się być silniejsza, ale wierzę, w powrót mocy Welebora. M
Ja również martwię się o niego...
Pozdrawiam ?
Zaskakujący przebieg wydarzeń nie tylko dla Welebora.5. Pozdrawiam ?
Dzięki, jak się zaczyna z ponad dwutysięcznoletnim czarnoksiężnikiem, to trzeba uważać ?
Pozdrawiam również ?
P.W↔Coraz, coraz, ciekawiej się czyta. Da się wyczuć ten specyficzny klimat "relacji". Sytuacja zaczyna się "zapętlać" w pewnym sensie. Ale Welebor sobie jakoś poradzi. Wszak jest... Weleborem!
Pozdrawiam?:)
Święte słowa, choć lekko nie będzie.
Ale trzymajmy kciuki ?
Pozdrawiam również ?
No i się wyjaśniło, żem w błędzie był :)
Z zagadki w zagadkę :)
Prawdy może nigdy się nie dowiemy z pewnością, Kościej to kłamca... Nie myśl w kategoriach błędu/racji...
Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor
W sumie skoro Kościej brał rady u Boga kłamcy, mógł też nie znać prawdy. Należący do panteonu bogów Zeł, może wcale nie chcieć przecież, żeby śmiertelnik stał się bogiem i dlatego zrobił go w konia a Welebor został zrodzony, aby ostatecznie wybić to Kościejowi z głowy.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania