Zaczyna się od golizny, ale wracając do mojego pierwszego telewizora kolorowego, nie całkiem OTAKE momenty mi szło. Trydno uha ha. Jestem pozytywnie zaskoczony ostatnim zdaniem. Byle to się nie skończyło jak rzucanie palenia. O innych przyjemnościach lepiej nie mówić.
Pozdrawiam serdecznie.
P.W↔Co następny tekst, to ciekawiej. Plastycznie, sprawy przyziemne, jak i umysłu i czegoś... co w słowach zmieścić nie sposób, gdyż słowo jest→ od-do.
"Ty już nie jesteś w niewoli, musisz to tylko zobaczyć."→!!
I ostatnie zdanie, znamienne↔Pozdrawiam?:)
Czy to czasem wyobraźnia nie bzdurzy naćpanemu do głowy?
Magia i boskie moce to jedno ale taniec między światem snu i jawy oraz doświadczenia pozacielesne to zupełnie inna para mistycznych kaloszy. Napisałeś rewelacyjne opowiadanie, a to jeszcze nie koniec ?
Jeszcze nie koniec, postaram się podjąć pisanie jutro. Sam się zastanawiam, czy przeniknięcie Szczerbca do snu Welebora w Wieży na pewno chronionej magicznie ma sens. Ale może to moc boska półboga na to pozwoliła.
Pozdrawiam ?
Komentarze (9)
Podobają mi się senne nauki ze Szczerbcem.5. Pozdrawiam ?
To bardzo się cieszę ?
Obawiałem się trochę, jak odcinek będzie przyjęty.
Pozdrawiam ?
Zaczyna się od golizny, ale wracając do mojego pierwszego telewizora kolorowego, nie całkiem OTAKE momenty mi szło. Trydno uha ha. Jestem pozytywnie zaskoczony ostatnim zdaniem. Byle to się nie skończyło jak rzucanie palenia. O innych przyjemnościach lepiej nie mówić.
Pozdrawiam serdecznie.
I ja Ciebie pozdrawiam ?
W następnym odcinku za to nawalanka ?
P.W↔Co następny tekst, to ciekawiej. Plastycznie, sprawy przyziemne, jak i umysłu i czegoś... co w słowach zmieścić nie sposób, gdyż słowo jest→ od-do.
"Ty już nie jesteś w niewoli, musisz to tylko zobaczyć."→!!
I ostatnie zdanie, znamienne↔Pozdrawiam?:)
Dzięki. I Welebor później wyswobodził się bez naruszenia kajdan...
Pozdrawiam ?
Czy to czasem wyobraźnia nie bzdurzy naćpanemu do głowy?
Magia i boskie moce to jedno ale taniec między światem snu i jawy oraz doświadczenia pozacielesne to zupełnie inna para mistycznych kaloszy. Napisałeś rewelacyjne opowiadanie, a to jeszcze nie koniec ?
Jeszcze nie koniec, postaram się podjąć pisanie jutro. Sam się zastanawiam, czy przeniknięcie Szczerbca do snu Welebora w Wieży na pewno chronionej magicznie ma sens. Ale może to moc boska półboga na to pozwoliła.
Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor już ar de ałtor. It is jor decyżon
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania