Łagodny człowiek z kotką niesioną na rękach okazuje się mieć w sobie nie tylko zdrowe serce, nerki, itd., ale też - nadprzyrodzone siły. Fajne to odkrywanie siebie.
Ze spraw technicznych, ten początek zdania jest słabszy:
Zaszedł tak, nie wiedząc jak, w okolice dawnego swojego mieszkania...
"Zaszedł tak, nie wiedząc jak" wyrywa z lektury, bo jest jak przyśpiewka. może zapisz inaczej?
I drugie zdanie:
Oświetleniem BYŁA u stropu żarówka mdła, ale BYŁA, zatem nazwa "ciemnica" z dawnych czasów pochodziła, podobnie jak "wieża", nazwa przybytku.
Wiem, co chciałeś tu powiedzieć, mimo to przepracowałabym to zdanie. Jest trochę niezgrabne.
P.W↔Zapewne teksty owe, swój styl mają i należy je czytać, wolno i dokładnie. Wtedy zyskują.
Akcja jest, aczkolwiek dialogi, uludziły by jeszcze bardziej, całą treść. Tu, chociażby w scenie ze zbirami.
Krótki przerywnik ich konwersacji. Takie odczucia me. Tak czy inaczej, czytać dalej będę.
Pozdrawiam?:)
Twoją prozę, podobnie jak poezję, łatwo się czyta, bo jest napisana w prosty i obrazowy sposób, a mało komu ta sztuka się udaje. Nawet gatunek — fantastyka, mi nie przeszkadza: wszystko o czym piszesz jest wzięte z życia, chociaż owszem, nieco zniekształcone. ?
Jeden detal:
„Welebor nie darmo był synem boga gromu: prąd o wysokim napięciu tylko moc jego wzmocnił…”
->
„Welebor nie darmo był synem boga gromu: wysokie napięcie tylko moc jego pomnożyło…”
Cechą prądu jest natężenie, nie napięcie. Bez napięcia, czyli różnicy potencjału, prąd w ogóle by nie popłynął. Oczywiście natężenie zależy od napięcia i oporu elektrycznego. Prawo Ohma pamiętasz? ?
Komentarze (12)
To fajne, jak człowiek, na pozór zwyczajny, nagle poczuje w sobie różnorakie moce i talenty, Zobaczymy, dokąd go poprowadzą. M
Zaraz wrzucę następny odcinek, krótki, który odpowie na to pytanie ?
Pozdrawiam ?
Łagodny człowiek z kotką niesioną na rękach okazuje się mieć w sobie nie tylko zdrowe serce, nerki, itd., ale też - nadprzyrodzone siły. Fajne to odkrywanie siebie.
Ze spraw technicznych, ten początek zdania jest słabszy:
Zaszedł tak, nie wiedząc jak, w okolice dawnego swojego mieszkania...
"Zaszedł tak, nie wiedząc jak" wyrywa z lektury, bo jest jak przyśpiewka. może zapisz inaczej?
I drugie zdanie:
Oświetleniem BYŁA u stropu żarówka mdła, ale BYŁA, zatem nazwa "ciemnica" z dawnych czasów pochodziła, podobnie jak "wieża", nazwa przybytku.
Wiem, co chciałeś tu powiedzieć, mimo to przepracowałabym to zdanie. Jest trochę niezgrabne.
Masz rację, nie wiem, czemu sam nie dostrzegłem tego.
Wierzę w to, że Brama odegra istotną rolę, w zajściach które przechodzi Welebor.5. Pozdrawiam ?
Z pewnością, nie może być inaczej ?
Pozdrawiam również ?
P.W↔Zapewne teksty owe, swój styl mają i należy je czytać, wolno i dokładnie. Wtedy zyskują.
Akcja jest, aczkolwiek dialogi, uludziły by jeszcze bardziej, całą treść. Tu, chociażby w scenie ze zbirami.
Krótki przerywnik ich konwersacji. Takie odczucia me. Tak czy inaczej, czytać dalej będę.
Pozdrawiam?:)
Wiem, djalogów u mnie nie ma za bardzo, tylko tyle, ile to konieczne. Jednak jest wypowiedź zbira ?
Dzięki za odczucia.
Pozdrawiam również ?
Twoją prozę, podobnie jak poezję, łatwo się czyta, bo jest napisana w prosty i obrazowy sposób, a mało komu ta sztuka się udaje. Nawet gatunek — fantastyka, mi nie przeszkadza: wszystko o czym piszesz jest wzięte z życia, chociaż owszem, nieco zniekształcone. ?
Jeden detal:
„Welebor nie darmo był synem boga gromu: prąd o wysokim napięciu tylko moc jego wzmocnił…”
->
„Welebor nie darmo był synem boga gromu: wysokie napięcie tylko moc jego pomnożyło…”
Cechą prądu jest natężenie, nie napięcie. Bez napięcia, czyli różnicy potencjału, prąd w ogóle by nie popłynął. Oczywiście natężenie zależy od napięcia i oporu elektrycznego. Prawo Ohma pamiętasz? ?
Racja, zmienię to. Dziękuję ?
Welebor trochę jak Conan ? pozamiatał.
Tak, zgadza się ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania