Bucinka i But

                   ¬««¬««¬

stęskniona bucinka wędruje przez las

zelówki ma łzami zakryte

jej luby but piękny ze skóry on jest

na grzyby on poszedł z koszykiem

 

nie wrócił kochany choć nocka już śpi

co stwory wypłasza przebrzydłe

cierki runiaki sękory lelusie

krasnale wampiry oślizgłe

 

nagle z oddali śpiew słyszy rzęsisty

aż uszy jak zając nadstawia

podchodzi blisko i wnerwia się bardzo

zerkając co luby porabia

 

ten ze stworami chwiejnie się wierci

grzybki wciąga on zelówkami

kochanej bucinki paskud nie widzi

choć zalana wściekłymi łzami

 

stwory zlęknione zerkają w jej stronę

trącają winnego w cholewkę

spoziera biedak i widzi kochaną

co butem zapewne go trzepnie

 

prorok był jakiś bo tak jak przewidział

bucinka go całkiem zdeptała

skutecznie bardzo bo wrzasnął on prędko

przepraszam ja kuźwa ałałaj!!

                     ¬««¬««¬

 

ඣඣඣඣඣඣඣඣඣඣඣ

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Angela 4 miesiące temu
    Nic, tylko gębę cieszyć czytając. Ostatnia linijka najlepsiejsza : )
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Dzięki Angelo Pozdrawiam:))
  • Justyska 4 miesiące temu
    :)) i ja się uśmiechnęłam!
    ps "co butem za pewne go trzepnie" tu zapewne chyba razem
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Dzięki Justysko. Zapewne masz racje. Poprawiłem. Pozdrawiam:))
  • Pan Buczybór 4 miesiące temu
    Nie no, te twoje wierszyki są genialne. Świetnie się to czyta. No i sam klimacik... Aż się wraca do czasów wczesnego dzieciństwa.
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Dzięki Panie Buczyborze Pozdrawiam:)
  • jesień2018 4 miesiące temu
    Hahaha, no tak. Życiowe ;)))
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Jesien2018 Dzięki Pozdrawiam:)
  • yanko wojownik 4 miesiące temu
    Nie będę oryginalny - po prostu gębę mi w uśmiech wygięło i tak się utrzymywał jeszcze on.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania