Martwa Równowaga

Niby wrzuciłem, ale może wycofam.

Tekst jest trochę przygnębiający jakby.

–––––––––––––––––––––––––––––––

 

                 ręce trupa

            zwisają z drzewa

                     nogi

                      też

 

              przewieszony

                 na gałęzi

                zachowuje

               równowagę

 

                 za późno

 

              tyle przegapił

               zlekceważył

               nie docenił

                 ominął

 

              spieszył się

 

          kruki wydziobały

                 obrazy

            zaniedbanych

                światów

 

              postaw go

              na ziemię

 

            może jeszcze

               chwilę

             pobiegnie

 

             z rozpędu

 

              na ślepo

           przed siebie

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Cofftee 3 tygodnie temu
    Niekonwencjonalny, wartki. Mi się podoba. Jest osobliwy na pewno, ale to jego atut. Potwierdzam, że przygnębia, ale i jednocześnie daje mi nadzieję - to wciąż nie ja jestem na jego miejscu, mogę się jeszcze zatrzymać.
    Głosuje za nieusuwaniem :-)
    Pozdrawiam!
  • Dekaos Dondi 3 tygodnie temu
    Dzięki Cofftee Pozdrawiam
  • kalaallisut 3 tygodnie temu
    Ej no co Ty. Na szybko piszę teraz wpadłam na spokojnie. Mnie się podoba taki i mocny obraz przekaz i dobrze!
  • Dekaos Dondi 3 tygodnie temu
    Dzięki K a l i l k a Pozdrawiam
  • pasja 3 tygodnie temu
    Witam
    Zawoalowane przejście w stan spoczynku. Równowaga w każdym stanie wymaga pewnej otwartej wizji i kosmetyki. U ciebie właśnie to jest.
    Pozdrawiam
  • Dekaos Dondi 3 tygodnie temu
    Pasjo Dzięki Pozdrawiam
  • Justyska 3 tygodnie temu
    Witaj DD, świetny utwór. Mocny. Leżąc czujemy się bezpiecznie, wszystko gra, ale nic się nie zmienia, może taki bieg na oślep lepszy, zawsze jakieś doznanie wpadnie do kieszeni.
    No i jeszcze więcej jest w tych kilku słowach.
    Pozdrawiam serdecznie!
  • Dekaos Dondi 3 tygodnie temu
    Justysko Dzięki. Umiesz wysnuwać... Pozdrawiam
  • Wrotycz 3 tygodnie temu
    Dla mnie to jeden z najlepszych Twoich wierszy. Mocny obraz i gorycz w finale. Oszczędność słów a jaki porażający efekt.
    Udał Ci się, DeDo.
    5.
  • Dekaos Dondi 3 tygodnie temu
    Wrotysiu. Dzięki Pozdrawiam
  • Maurycy Lesniewski 3 tygodnie temu
    Ci powiem, że gdybyś ten wiersz wrzucił w Niepowtarzalny Styl z Opowi to pewnie bym się nie poznał, że to Twoje. Zawsze kojarzę Cię z pięknymi, kolorowymi obrazami a tu taka odmiana, użyłeś ciemniejszych barw i wyszło bardzo dobrze. Moje gratulacje!
  • Dekaos Dondi 3 tygodnie temu
    Dzięki ML Coś mnie naszło tak Pozdrawiam
  • yanko wojownik 3 tygodnie temu
    Podobywuja mi się odmienności dobrze strawne.
  • Dekaos Dondi 3 tygodnie temu
    Dzięki YW Pozdrawiam
  • Tina12 3 tygodnie temu
    Obraz sam sie w głowie wytwarza. Jednym słowem mocny obraz i przekaz.
  • Dekaos Dondi 3 tygodnie temu
    Dzięki Tino12 Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania