Porady literackie (Proza i Poezja)

Nuncjusz
4 miesiące temu
Wykaz artykułów
Prosimy zamieszczać linki do nich

BEZ SPAMU I PITOLENIA!
Nuncjusz
4 miesiące temu
Ów - zastosowania i odmiana http://www.opowi.pl/ow-zastosowania-i-odmiana-artykul-a36638/

Czego pilnuje stróżka krwi? http://www.opowi.pl/czego-pilnuje-strozka-krwi-artykul-a36699/

Problem nadmiar'ów apostrof'ów http://www.opowi.pl/problem-nadmiarow-apostrofow-artykul-a36835/

Gdy Blondynka i Rudy gubią się w gąszczu synonimów http://www.opowi.pl/gdy-blondynka-i-rudy-gubia-sie-w-gaszczu-a36928/

Bohater od godziny stał w ciemnościach gdy nagle... zaczął oglądać swoje spodnie http://www.opowi.pl/bohater-od-godziny-stal-w-ciemnosciach-a37022/

Dwumetrowy ork odważył dwa deko http://www.opowi.pl/dwumetrowy-ork-odwazyl-dwa-deko-artykul-a37121/

Warzny problem http://www.opowi.pl/warzny-problem-artykul-a37254/

Po jakiemu oni mówią? http://www.opowi.pl/po-jakiemu-oni-mowia-artykul-a37345/

Tonąc... w potopie... wielokropków... http://www.opowi.pl/tonac-w-potopie-wielokropkow-artykul-a37510/

Kraina ta była tak wielka... że zabrakło mi miejsca na akcję http://www.opowi.pl/kraina-ta-byla-tak-wielka-ze-zabraklo-mi-a37645/

Swój sobie na swoje http://www.opowi.pl/swoj-sobie-na-swoje-artykul-a37858/

Czy można ubrać spodnie? http://www.opowi.pl/czy-mozna-ubrac-spodnie-artykul-a38433/

– Mówię ci to – powiedział do niego. http://www.opowi.pl/mowie-ci-to-powiedzial-do-niego-a38671/

Czym pan płacisz? http://www.opowi.pl/czym-pan-placisz-artykul-a39034/

Jak się nie powtarzać się http://www.opowi.pl/jak-sie-nie-powtarzac-sie-artykul-a39261/

Co z dialogami? - zapytał narrator. http://www.opowi.pl/co-z-dialogami-zapytal-narrator-a40036/

– powiedział bohater. Albo i nie. http://www.opowi.pl/powiedzial-bohater-albo-i-nie-artykul-a41054/

Sknocone kryminały http://www.opowi.pl/sknocone-kryminaly-artykul-a43004/



***

Iluśtamzgłoskowiec, czyli o formie wiersza http://www.opowi.pl/ilustamzgloskowiec-czyli-o-formie-a41350/
Nuncjusz
4 miesiące temu
Enchanteuse
4 miesiące temu
<3
Something
4 miesiące temu
Zieeew
Zaciekawiony
4 miesiące temu
TECHNIKA POEZJI – AWANGARDA VS IGNORANCJA
http://www.opowi.pl/artykul-technika-poezji-awangarda-vs-a25468/

Ekspozycja, czyli nie umiem w narrację
http://www.opowi.pl/artykul-ekspozycja-czyli-nie-umiem-w-a25551/

Tu rządzi imperatyw
http://www.opowi.pl/artykul-tu-rzadzi-imperatyw-historia-a26272/

ZDANIE PO ZDANIU – PISANIE PROZY
http://www.opowi.pl/artykul-zdanie-po-zdaniu-pisanie-prozy-a32110/

PRZEGLĄD ZASAD – KOMPENDIUM WIEDZY STARYCH WYJADACZY DLA ŚWIEŻAKÓW
wspolnymi-silami.blogspot.com/2015/03/przeglad-zasad-literackich-kompendium.html

Kto pyta – nie błądzi, czyli porozmawiajmy o LOGICE
http://wspolnymi-silami.blogspot.com/2015/03/kto-pyta-nie-badzi-czyli-porozmawiajmy.html

Więcej o interpunkcji – zagłębiamy się w przecinki
http://wspolnymi-silami.blogspot.com/2015/03/wiecej-o-interpunkcji-zagebiamy-sie-w.html
Zaciekawiony
4 miesiące temu
Przepis na skandynawski kryminał
(dobra charakterystyka popularnego ostatnio stylu)
http://notatki-na-marginesie.blogspot.com/2015/01/przepis-na-skandynawski-krymina.html
Aisak
4 miesiące temu
Zaciekawiony, mógłbyś napisać w miarę zrozumiałą tezę dla limeryków.
Bo 5 wersów rymowanych a a b b a, to stanowczo za mała wiedza.
I czy mógłbyś napisać limeryk, jako przykład, na podstawie którego opiszesz, jakich błędów nie popełniać.
Wydajesz się być najodpowiedniejszą osobą do tego zadania.

Dziękuję.
Karawan
4 miesiące temu
Nuncjuszo ! Chwała Ci za topic! Dzięki serdeczne w imieniu moim własnym, moich wszystkich słabości związanych z pisaniem, ale i w imieniu nawet tych co tego czytać nie zechcą lub, jak większość Polaków< wiedza lepiej. Dziękuję Dobry Człowieku ze stołecznego miasta Leszka Mazana. Pozdrawiam z ukłonem pełnym szacunku. Dziękuję !!
Nuncjusz
4 miesiące temu
Artykuły proszę publikowac na swoich profilach, tutaj umieszczajcie tylko linki do nich
Dziękuję
Tjeri
4 miesiące temu
Zaciekawiony, ten przepis na skandynawski kryminał, to Twój?
Bo jest piękny :).
Adam T
4 miesiące temu
Nuncjusz
4 miesiące temu
Starajmy się nie dublować linków
Skoiastel
4 miesiące temu
Miło, miło... :)
to ja dodam, że ostatnio popełniłam nowy artykuł, o typach narracji i head-hoppingu. Chyba najbardziej kluczowy mi wyszedł ze wszystkich:

„O takich, co dobrze mówią – kwestie narracji”:
http://wspolnymi-silami.blogspot.com/2015/03/o-takich-co-dobrze-mowia-czyli-narracja.html
Zaciekawiony
3 miesiące temu
Te "ostatnio" to jakieś trzy lata temu :)

Warto przypomnieć jeszcze cykl artykułów Arysto o storytellnigu:
http://www.opowi.pl/artykul-storytelling-rozdzial-1-a39627/
http://www.opowi.pl/artykul-storytelling-rozdzial-2-a39655/
http://www.opowi.pl/artykul-storytelling-rozdzial-3-a39689/
http://www.opowi.pl/artykul-storytelling-rozdzial-4-swiat-a39732/
http://www.opowi.pl/artykul-storytelling-rozdzial-5-ostatni-a39985/
http://www.opowi.pl/weny-nie-ma-ale-moze-da-sie-cos-z-tym-a38502/


http://www.opowi.pl/o-postrzeganiu-wspolczesnego-odbiorcy-a37673/
http://www.opowi.pl/artykul-notka-o-kupie-czyli-potraktuj-to-a39140/
Karawan
3 miesiące temu
Trochę wyżej z tym ważnym tematem !
Karawan
3 miesiące temu
No, przecie mówię; trochę wyżej!
Adam T
3 miesiące temu
Tak sobie myślę (bo myślenie i mnie się czasem przydarza), czy to ktokolwiek w ogóle czyta?
Elorence
3 miesiące temu
Tak, Adamie. Przeczytałam wiele artykułów Zaciekawionego, jak i Skoiastel :) Nie wiem, jak to się ma do mojego pisania, ale zauważyłam niewielką poprawę.

Ciągnie mnie do pisania wierszy, więc pewnie zanim coś napiszę, poczytam z czym to się je. Bo jak miałam lat 14 to niewiele wiedziałam o wierszach, ale i tak je pisałam. Chociaż to były "wiersze", coś zupełnie innego niż wiersze.
Karawan
3 miesiące temu
Po mnie nie widać bym cokolwiek czytał. Żadnych pryszczy. Ale gdyby nie Arysto byłbym o dużo głupszy. A tak odbiłem od dna. Wymieniłem Arysto choć wcześniej była Skoia (dziekuję!) i Zaciekawiony (podejrzewam, że Jej alter ego) również wielkie dzięki!
Ostatni, Autor Ślepca z metra, polecił mi książeczkę, która pomogła trochę wyhamować pismotok i włączyć odrobinę refleksji. Cholernie żałuję, że tak mało i tak rzadko, bo w końcu pisanie to sposób komunikacji między ludźmi, a to od zarania dziejów jest ułomne.

Część postów została ukryta (21)

Zaloguj się, aby przeglądać cały wątek

Karawan
miesiąc temu
I do góry jako ważne dla każdego !
Nuncjusz
miesiąc temu
Skoiastel
miesiąc temu
Nowiutki artykuł na WS (wrzucony ze starą datą):

SCENA – http://wspolnymi-silami.blogspot.com/2015/03/scena-jak-ja-rozgryzc.html
Enchanteuse
miesiąc temu
Dzięki za link!
Skoiastel
tydzień temu
Tym razem o miejscu akcji i opisach:
http://wspolnymi-silami.blogspot.com/2018/09/1-zrobmy-sobie-opis-zadbajmy-o-miejsce.html?m=1
Zaciekawiony
tydzień temu
riggs
tydzień temu
Wiecie co...
Jak do cholery można pisać stosując się do porad literackich?
Jak nie masz downa, dys... tych gówien - a nawet jak masz,ale masz talent to jesteś sobą.
Jak zaczniesz wdawać się w regułki to lepiej przerzuć się na matematykę, fizykę, chemię - gdzie regułki są najważniejsze.
Albo pisze się z serca, albo z dupy.
Nunek, zawiodłeś mnie tym wątkiem.
Poczytaj sobie Odę, którą Ci kiedyś zadedykowałem i zejdź z ziemi na niebiosa literackie.
Nie dziadziej proszę.
A te linki kochani to weźcie sobie.... z całą sympatią
Ritha
tydzień temu
Poniekąd masz rację.
Poniekąd.
Regułki interpunkcyjno-ortograficzne są ok. Reszta... no też nie wiem jak mozna np. tworzyc dialog/opis/bohatera/miejsce pod jakieś tam wytyczne, a nie z serducha.
riggs
tydzień temu
Droga Ritho te regułki są w podstawówce... Ale ja wiem, że Ty wiesz o co mi chodziło i dziękuję za poparcie. Jak ktoś nie umie pisać to musi znaleźć inne zajęcie. W Idolu byli kosmici... ale oni tego nie widzieli ani siebie nie słyszeli haha
Nuncjusz
tydzień temu
Riggs
ja te regułki tu chciałem nie dla siebie. Większość regułek i tak mam albo w sobie, albo w trakcie pisania i poszukiwania sam sobie znajdę. Na pewno nie w tym wątku.
Był Głos Ludu, który chciał czegoś takiego, ja go tylko zrealizowałem.
Komuś te porady się przydadzą, tego jestem pewny
Ritha
tydzień temu
Są, są regulki w podstawówce, ale nie każdy był wówczas zainteresowany nimi ;) Ja sie operować przecinkiem nauczyłam tutaj.
Hm... choć w sumie nie z artykułu, tylko z praktyki głównie. Nie no, miejsce git, Nun zrobil dla ludu, nie mam nic do wątku, ale o drewnianych mądrościach poprę, bo wielokrotnie o tym myślałam.
W sensie - przeczytasz artykuł o tworzeniu sceny i nauczysz sie tworzyc sceny.... Śmiech na sali. Nie ma opcji. Tylko pisac i czytać (powiesci, opowiadania, nie teorię), pisac i czytać.
Skoiastel
tydzień temu
O, mowa o scenie, więc dopiszę co nieco jako że jestem autorką tego tworka. Artykuły na WS są przygotowane z myślą o autorach, którzy zgłaszają swoje materiały do oceny. Na bazie 150 ocen tekstów w większej mierze amatorskiej widzę, z czym niektórzy mają problemy i w ocenie często się powtarzam, np. pisząc o różnicy między sceną dynamiczną i bierną lub przewagą ekspozycji, o niezdrowym imperatywie narracyjnym czy head-hoppingu, o którym to, okazuje się, część nigdy nigdzie nie słyszała. Może to dziwne, ale jednak po treści niektórych tekstów widać, że autorzy często nie zdają sobie sprawy z tego, że opko składa się ze scen i zastępują owe sceny np. streszczeniami, które dopiero to wyglądają jak wypracowania szkolne. Jeżeli masz dryg i wyczucie, nie musisz korzystać z artykułów pisanych i tak mocno z przymrużeniem oka, ale, wierz mi, nie jesteś jedynym na świecie autorem czy jedyną na świecie autorką. Są też inni, którzy może potrzebują pomocy i nie sztucznej rozpiski: pisz sceny tylko tak i tak. W artykule pojawia się przede wszystkim wyjaśnienie, czym w ogóle scena jest – najważniejszą składową opka – i czym różni się od ekspozycyjnego streszczenia. Ot, tyle z teorii.
Ritha
tydzień temu
Podałam jedynie przykład, nie musisz sie uruchamiać :)

Albo to (pisanie) czujesz albo nie i zaden artykuł z nikogo pisarza nie zrobi, Riggs ma rację.
Skoiastel
tydzień temu
Zrobi – może nie wielkiego artystę, ale zrobi rzemieślnika, a czasem i to nie jest gorsze. Efekt końcowy ma być dobry i się sprzedać, porwać ludzi i pokazać wydawnictwu, że to materiał godny wydawki. Takim rzemieślnikiem jest chociażby King, który uczył się pisać praktycznie od podstaw, a potem sam stworzył swój poradnik rzemieślnika. Nie wierzę, tak jak on, w cudowne dzieci. Wierzę natomiast w dryg, ale połączony z ciężką pracą i ciągłym rozwijaniem umiejętności, w tym w szkolenie się. Można całe życie pisać poprawną narracją na czuja, ale można też mieć świetny pomysł na powieść i co kilka akapitów robić podstawowe błędy narracyjne, których się nie widzi. Autorzy świadomi i wydani, wzięci, których się czyta – żaden ci nie powie, że pisanie to wcale nie jest bardzo ciężką praca. Jest mega ciężka, bo potem oddaje się tekst wydawnictwu, by się po prostu sprzedać, i sam talent to często za mało.
Ritha
tydzień temu
King w tym poradniku wyśmiewa purystów (takich jak, no nie wskaże palcem) i mówi, ze warsztaty nic nie dają, jedynie praktyka (pisać, pisac, pisać) i czytanie (czytać, czytać, czytać).
No tak, Bonda czytała pewnie sporo artykulów, świetnie sie sprzedaje. Zawsze mozna robić cos dla kasy, zeby sie sprzedać, masz rację. To jak seks z milosci vs prostytucja, wiadomo co bardziej oplacalne, a co bliższe sercu.

Ps. Nigdy nie powiedziałam, ze pisanie nie jest ciezka pracą, nie wkladaj mi slow w usta z laski swojej i nie wiem dlaczego wyskoczyłaś, skoro wcale o Tobie nie wspomniałam.
Żegnam, nie nam przyjemnosci z Toba rozmawiac od dawna.
Ritha
tydzień temu
(I nic się w tej jwestii nie zmieniło).
Ritha
tydzień temu
kwestii*
Skoiastel
tydzień temu
O, coś mi się tak teraz skojarzyło. Nie pamiętam już, gdzie to wyczytałam, ale ktoś kiedyś zapisał gdzieś coś na wzór drogi do sukcesu pisarskiego. Coś w stylu „miej ciekawą historię do opowiedzenia -> jeżeli potrafisz, odpowiedz ją, jeżeli nie jesteś dobrym gawędziarzem, naucz się nim być i dopiero opowiedz -> zaskocz ludzi -> zbierz profit (satysfakcję, wypłatę, to, dlaczego odpowiadasz) -> powtórz”. I to ma sens.
Skoiastel
tydzień temu
King wyśmiewa purystów, ale nie popadajmy w skrajności – jednocześnie opowiada o swoich lepszych i gorszych próbach pisarskich, które musiał wyszlifować, obserwując, jak twierdził, lepszych i słuchając ich. Ucząc się na swój sposób, ale ucząc i rozwijając, a później współpracując z ludźmi i dbając o teksty. I swoim poradnikiem robi to samo. Mówi, by pisać i czytać, ale... zaznacza, że nic nie bierze się znikąd, np. tłumaczy, czym jest... Dynamiczna scena i dlaczego taka zawsze będzie lepsza od innych.
Ritha
tydzień temu
Ale to jest sucha teoria, ja też moge przeczytac jak zrobić zajebiste risotto, ale to kucharza ze mnie nie uczyni.

Chyba, że zrobię risotto z przepisu z jakiejś dobrej ksiażki, tudzież poleconego od kogos (bo w necie to teraz kazdy kazdemu moze radzic i nikt tego nie kontroluje), zrobie je, spieprzę, wyciagne wnioski, skosztuje risotto innych, zrobie raz jeszcze i raz jeszcze i wtedy szansa jest.
I to jest ciezka praca, jesli chodzi o risotto, wiem bo wybitnie w gotowaniu biała flagą macham i, analogicznie, jesli chodzi o pisanie.

Nie ma sensu nasza dyskusja, najmniejszego. Ja zdania nie zmienie, Ty tez nie.
Milego dnia zatem, bo szkoda mojego i Twojego czasu na rozmowę prowadząca do nikąd.
Skoiastel
tydzień temu
Nie wrzucam ci nic w usta, nawet nie zwróciłam się nigdzie bezpośrednio do ciebie, tylko próbuję wytłumaczyć swoje podejście do kwestii artykułów. Wiem, że są autorzy, którzy ich potrzebują i którym mogą pomóc, bo potem widzę efekty na becie autora, który napisał po latach pierwszą scenę bez head-hoppingu, wreszcie skumał, o co chodzi, bo w ocence podlinkowałam angielski artykuł, a potem stwierdziłam, że przyda się też po polsku.

A tak zupełnie z innej beczki... Zdziwił mnie trochę zarzut, że te linki można sobie gdzieś wziąć czy – od razu, jak się kojarzy – wsadzić; co jak co, ale że akurat o wątku, ktory może się komuś przydać bardziej niż „pitolenie”...? Wygląda jak kolejna zaczepka, gównomżawka, którą produkuje się na Opowi tak po prostu, bo tak. Potem się np. Towarzysz Karawan dziwi w innych wątkach, że starzy wyjadacze nie pokazują się już w tym grajdołku lub robią to coraz rzadziej. Nie dlatego, że wydają sobie po cichutku książki, tylko dlatego, że Opowi jest bardzo specyficznym miejscem, w którym więcej jest tych faktycznych gównomżawek, które nic de facto nie wnoszą, niż merytoryki, bo jakakolwiek inicjatywa – bitwy, linki do artykułów, szczere komentarze pod twórczością liryczną, odbijające się czkawką w postaci zemsty-jadu pod swoimi pracami, i tak dalej... To jest właśnie Opowi. Zamiast portalu literackiego od dawna robi się tu coś... Nie wiem co, ale coś dość nieprzyjemnego.
Ritha
tydzień temu
Jest po prostu bardziej swojsko niż kiedyś, mniej kija w dupie ;)
I komentarze tez sa o niebo pomocniejsze. Jak przyszlam na Opowi, za "Waszych" czasow to "fajne 5" bylo najpopularnoejszum zwrotem, a BL byla na takim piedestale, ze mi nawet wzrok tak wysoko nie siega.
Ritha
tydzień temu
Ps. Okropny nadal czeka na ocenę Akwusa.
Karawan
tydzień temu
Poszliście ostro, a tymczasem świat pozostał bez zmian. Wątek wbrew riggsowi baardzo potrzebny. Oczywiście nikt czytając zasady gramatyki (a na pewno Karawan!! ) nie nauczył się interpunkcji. Coś jednak w łepie zostało, coś zaprocentuje. To co pisze Ritha i to co pisze Skoia ma wspólny mianownik - czytać, chłonąć i próbować. Padać i wstawać. Podglądać i ćwiczyć. Oczywiście potrzebny motor o którym pisze riggs. Ale to wyłazi z czasem samo, bo albo ma sie wciąż grafomańską potrzebą pisania, albo stwierdza się, że to strata czasu. Dziękuje więc Nunowi za pomysł i wątek. Dobrze jest czasem spojrzeć na doświadczenia i podpowiedzi innych. Nie napisałbym ani jednego opowiadanka ( niezależnie od ich literackiej wartości) gdybym nie czytał innych. Dzięki Panie Nuncjuszu!!
Ritha
tydzień temu
Ostro? Gaworzę do kawy, kulturalnie, na lajcie.
Ale już musze lecieć tyrać, więc szczerze dnia miłego życzę.
Canulas
tydzień temu
Dla mnie wątek jak najbardziej potrzebny. I w sumie tyle, bo nie mam prądu na mądre, ciekawe zdanka.
Ozar
tydzień temu
Karawan napisałeś "czytać, chłonąć i próbować. Padać i wstawać. Podglądać i ćwiczyć - to prawda, choć działa wybiórczo. Dlaczego? Ja tak jak piszesz uczyłem się i nadal uczę pisać o historii. Zaczynałem od bardzo kiepskich tekstów, a z czasem się rozwijałem. Ale w stosunku do prozy to u mnie jakoś nie działa, albo działa dużo wolniej. Moje umiejętności pisarskie są tylko trochę lepsze niż powiedzmy 10 lat temu. Dlaczego tak jest, nie wiem, choć się nad tym zastanawiam coraz częściej z prostego powodu, że wolałbym zamienić obecny mój poziom artykułów na poziom np. fantasy. Tylko kufa się nie da i to mnie boli.
Elorence
tydzień temu
Dla kogoś, kto nie za bardzo ma smykałkę do pisania, a bardzo chciałby pisać, ten wątek na pewno pomoże. Chociaż trzeba bardzo uważać, żeby nie wpaść w "poprawne bagno" - pozbawione emocji, naturalności i lekkości. Czasami trzeba zrezygnować ze stu procentowej poprawności i osobiście, nie polecam pisać sztywno.
Neurotyk
wczoraj o 23:23
Odtrącona wyobraźnia. Polska poezja zamiast

surrealizmu



Jakub Kornhauser
Neurotyk
wczoraj o 23:24
http://www.polisemia.com.pl/numery-czasopisma/numer-4-2010-4/odtracona-wyobraznia-polska-poezja-zamiast-surrealizmu

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji