Wierszee <*> Sens Lustra
{|O|}
wiele kawałków ściele podłogę
długo dźwigało chłonęło wiernie
aż nagle spadło nie dało rady
sił nie starczyło już niepotrzebne
wisi następne pochłania znowu
srebrzystą taflą co los tu wrzuci
ktoś je przykleił do ściany z tyłu
choć ciężko bardzo to dźwigać musi
lecz przeznaczenie łaskawe było
dobry uczynek zaraz tu zrobię
tajemna ręka zwierciadło zdjęła
wnet przykleiła do ściany przodem
żadne już troski lustra nie gnębią
nie chłonie cierpień to już nieważne
lecz nagle smutek przygniata bardzo
bo nie zaznaje miłości także
znów przeznaczenie jakże łaskawe
przemienia ścianę właściwość zyska
za chwilę robi się dziwnie inna
obrazy płynną bo przezroczysta
zwierciadło znowu los dźwiga cały
lecz lżej tak jakoś niewiele waży
wie teraz nagle wszystko rozumie
sens lustra tworzą wewnątrz obrazy
{|O|}
Komentarze (6)
Wlasnie zerknelam. Lustro jak ludzkie oczy odbija świat co dobre i co zle, bierze na siebie... ale zeby zrozumiec trzeba wziasc do serca a nie odbijać, to co wewnątrz tworzy swiat.
Tak po mojemu.
Pozdrawiam!
Dzięki Justysko O tuż to. Pozdrawiam:)
Rozumiem to podobnie jak Justyska. Każdy ma swoją naturę, a niej zawiera się zarówno cierpienie, jak i szczęście. I nie próbujmy tego zmienić, bo możemy stracić wszystko. Aha. I otwierając się na miłość, otwieramy się również na cierpienie.
Ale, znalazłem dwa błędy ortograficzne:
sił nie starczyło już nie potrzebne
niepotrzebne
nie chłonie cierpień to już nie ważne
nieważne
Pozdrawiam.
Dzięki Antoni Grycuk za wyłapanie błędów.
Słusznie napisałeś. Poprawiłem.)
Dekaos widzę, że hasasz - na losowanie tw zapraszamy :)
Już pisałem koment interpretacyjny, ale wycofałem bo bez sensu. Ale tekst z, jak najbardziej. Ciekawe.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania