Pokaż listęUkryj listę

Drabblle – U Terapeuty

Dźwiga torbę podróżną. Czeka ją wyjątkowa sesja.

Pan terapeuta był bardzo miły.

Obiecał, że dzisiaj nastąpi przełom.

Jest tak rozkosznie podekscytowana.

Specjalnie założyła najładniejszą, czerwoną sukienkę.

Nie chce o niej rozmyślać.

To ją rozproszy i znowu wróci nie naprawiona.

 

~

–– Odpręż futerko, kotku.

–– Tak?

–– Doskonale. A teraz zamknj oczka.

–– Dobrze?

–– No ładnie. Teraz bądź... naprawdę sobą.

–– Mam odnaleźć… prawdziwą siebie?

–– Właśnie. Będzie ci lżej na serduszku.

–– Przepraszam! Muszę wstać.

–– Na siku?

–– Nie… chwila… ojejku… znalazłam!

–– Co robisz?

 

Siekiera wchodzi w głowę jak w masełko

  

–– Powiedziałeś, że mam odnaleźć siebie.

Wielkie dzięki. Na sukience plam nie widać.

No to buziaczki! Pa.

Następne częściDrabblle – Niewidoczna

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Pulinaaa 2 miesiące temu
    Szczerze?niefajny ten terapeuta i jakies takie to żenujące
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Pulinaaa–Dzięki:)–Raczej był, niefajnym:))–Pozdrawiam:)
  • Cain 2 miesiące temu
    Łom zamiast siekierki i byłby przełom ;D
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Cain–Dzięki:)–Nawet dość głęboki w swojej "wymowie"–Pozdrawiam:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania