Drabblle→Leśny Epizod Sylwestrowy
Zazwyczaj – siedząc w lesie na powalonym pniu – strugał wariata. Tym razem było inaczej. Wystrugał Nowy Rok. Postawił na ściółce, ozdobił głowę błękitną bibułką, pod nogi podsunął brązową, a na środek przyczepił szarą. Po czym wydusił na efekt pracy, kroplę krwi z naciętego nożem, paluszka.
Figurek natychmiast ożył i nieco zdezorientowany, popatrywał na piękne dziwy wokół.
Drewnianą twarzy ozdobił gałązkowy uśmiech. Wydusił łzy wzruszenia z narysowanych szpikulcem oczu, przystrojonych zielonym mchem.
Nagle rękodzieło wrzasnęło cicho: „Buty chcę”
Rzeźbiarz – też deczko oszołomiony – zaczął strugać polecenie.
Niestety. Nie wiadomo, co z puentą, gdyż nastąpił zmierzch drabbla, a początek świtu pozostał nieustającym pytaniem.
Komentarze (10)
Często coś się kończy przed czasem,
Pozdrawiam serdecznie,
Miłego nowego roku.
Andrew24↔Dzięki:)↔I nawzajem :)↔Pozdrawiam🎄✨
Trochę coś jak Pinokio...
Iwklim↔Dzięki:)↔No trochę tak. Zaiste:)↔Pozdrawiam🎄✨
Buty czy buty? Nie dowiemy się zakończenia strugania. Bo nawet transfuzja jest końcem bez początku
Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku
Pasjo↔Dzięki:)↔"Buty czy buty"↔Ano właśnie. Ciekawie zauważyłaś:)↔Pozdrawiam🎄✨
dobre
Zsrrknight↔Dzięki:)↔Pozdrawiam🎄✨
Obawiam się, że ostatnie wystrugane nowe roki strugają wariata, a my wraz z nimi🥴
Jósef Kemilk↔No cóż... życie jest pełen niespodzianek:)↔Pozdrawiam🎄✨
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania