Poprzednie części: Wierszee <*> Trzy Wiersze?
Wiersze <*> Skaza Decyzji
zatopiono
trudną czystą
nieskalaną
ducha ciało
decyzją
odzyskać chciano
wiele istot powtórnie przyszło
a tam w oddali szczepieni
z własnej winy sami
gryzła rdza frustracji żalu
złom tworzyła podstępnie
pomału
na dnie owinięto
by z głębin wydobyć
rzecz dla nich świętą
niestety...
łańcuch pękł przeze mnie
najsłabsze ogniwo
pewne
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
gaszę słońce każdego dnia
czy zgaśnie dla mnie
gdy zgasnę ja?
Komentarze (11)
Piękne. Mądre. Nie gaśnij jeszcze, proszę.
Miłość...
JamCiówna→Dzięki:)→Jeszcze nie gasnę:)→Będę żył do samej śmierci. To jest pewne:)→Pozdrawiam:)
Dekaos Dondi i tak trzymaj.
Słaby wiersz, położyły go te końcówki ''ono'' itd. DD przecież Ty potrafisz napisać to świetnie. Co się dzieje?
Betti→Dzięki:)→Ciutkę zmieniłem. Pozdrawiam:)
Dekaos Dondi ja bym wszystko zmieniła, łącznie z tym paragonowym zapisem i spróbowała jeszcze raz... Najbardziej podoba mi się ''gaszę słońce każdego dnia''. Od tego bym zaczęła i pociągnęła w tej formie i klimacie. Potrafisz to!
Przemijanie gaśnie wraz ze słońcem. Czasem decyzje bywają bolesne, a implozja powoduje nieoczekiwany wybuch. Ponoć ludzkość zgaśnie szybciej niż Słońce.
Gaśmy ten pożar w nas, ale nie do końca. Niech tli się płomień miłości.
Pozdrawiam serdecznie
Pasjo→Dzięki z ataki komć→I Dzięki za ''ów płomień''→Pozdrawiam:)
Bardzo często się tak dzieje, bo świat ludzki szaleje :-D 5, pozdrawiam :-)
Piotrek P. 1988→Dzięki:)→Otóż to. Jak rzekłeś→Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania