Poprzednie części: Wierszee <*> Trzy Wiersze?
Wiersze <*> Duszenie i Ścinanie
–––//–––
szubienica
z patosu zrobiona
pętla grafomańska
kark zgniecie
skonam
nie bardzo stłamsi i zasmuci
kiedy postara się dno zadusić
lub gilotynę zamówię mejlem
srebrnym ostrzem posłuży wiernie
zetnie zaimki dopełniacze
wyrówna rytm
rymy zmieni
z wiersza co złe
zdoła wyplenić
a kaci znawcy sprawnie utną
co psuje całość
ostrą przerzutnią
biedny poeto
tak się nie spinaj :(
jeszcze ci pęknie
weny sprężyna
Komentarze (32)
Spodziewałam się czegoś lekkiego, a tu proszę. Samo życie. Albo damy się stłamsić, albo będziemy starać się być coraz lepsi, dalej robiąc swoje.
Pkropko→Wielkie Dzięki→Odczytałaś moje intencje. Że akurat użyłem przykładu wiersza? Mogłem co innego.
Pozdrawiam:)
Tobie nie trzeba gilotyny. Jęzorek ostry jak brzytwa ciach po paluchach. Tylko tam gdzie ma dolecieć, to niestety wątpię. Bo wątpić trzeba też umieć :-)
JamCi. No tak. Krytyka odpowiednio podana, może sprawić wiele dobrego też. Ale zachować ''siebie''. też trza.
Pozdrawiam:)
Dekaos Dondi ja wiem. Rozumiem.
bardzo dobry wiersz Dekao -5
Dzięki Misiek. Pozdrawiam:)
Jak wszędzie potrzebna jest równowaga między staniem przy swoim a słuchaniem rad. Każde z ekstremów prowadzi donikąd. Jak z wodą i ogniem: sama woda daje powódź, a sam ogień - pożar. Natomiast z dwóch powstaje coś, co podtrzymuje życie.
Bardzo fajny wiersz. Przypomina, że sama forma bez treści podoba się chyba tylko snobom. I najważniejsza jest treść, czyli wena.
Pozdrawiam.
Antoni Grycuk→Masz racje. Właśnie o równowagę... też mi chodziło. No ale... wszystko można różnie rozumieć:)
Pozdrawiam:)
Dekaos Dondi,
oczywiście, że wszystko można różnie rozumieć. A nawet trzeba, inaczej nie mielibyśmy stylu, a jedynie "komputerowe" pismo. Ale obawiam się, że i tak takie odezwy jak ta nie wpłyną w żaden większy sposób ani na jednych, ani na drugich. Owszem, może ktoś próbować wziąć do serca i coś u siebie zmienić, ale w gruncie rzeczy będą nim sterowały zupełnie inne "rzeczy", o których nie czas i miejsce tu pisać.
Antoni Grycuk→Bo każdy człek, to taki ''mały wszechświat''. Słuchanie rad jest dobre, do pewnej granicy, gdzie zaczyna się tożsamość człowieka. Najgorzej, gdy człeka już nie ma, tylko zostają same rady, o takim kształcie. To metafora rzecz jasna:)
Masz Pan Szanowny Panie DD polot. Doskonały obserwator, tylko tak jak JamCi wątpię, czy doleci, tam gdzie powinno.
Pozdrawiam.
Angelo. Dzięki. Doleci.. nie doleci... do mnie w życiu niestety, też wiele ''nie doleciało''. A teraz myślę... że szkoda:)
Pozdrawiam:0
Jak zawsze - pomysłowo w tekście, Dekaos!
Stefanieklaksonie. Dzięki. Pozdrawiam:)
wyrzucić z siebie muszę
wszystkie katusze
co męczą mą duszę
bo inaczej się uduszę
więc wybaczcie drodzy muszę
bo inaczej się nie ruszę
niebo ziemię tym poruszę
ale pisać o tym muszę
odnoszę wrażenie DoDi, że to już Twój któryś z kolei wiersz inspirowany
Dzięki Bogumile. Każdy sądzie według Siebie:) Pozdrawiam:)
sądzi*:)
Tak mi się skojarzyło - na którymś portalu, którego nazwy nie pomnę, zamieszcza się utwory, oznaczając je kolorem. Nie pamiętam dokładnie, więc tak w przybliżeniu tylko - jeden kolor oznacza - że czeka się na rady, inny, że życzy się sobie empatycznych komentarzy, jeszcze inny, że się jest otwartym na dyskusję o tekście.
I wtedy nie ma osób obrażonych uwagą o rytmie, rymie, czy metaforze. Ci zaś którzy sobie życzą mogą sobie o tym pogadać.
To naprawdę byłoby niezłe rozwiązanie.
portal Twoje Wiersze
Bogumił - chyba tak!
Tjeri→Akurat siadłem i się pojawiłaś. Czy ja wyglądam na obrażonego? Po prostu różnie piszę.
Tu akurat nie tyle chodzi o pisanie, tylko a aspekt ludzkich zachowań. Żeby mieć siłę na zachowanie własnej tożsamości, w tym całym zgiełku→metaforycznych ''rytmów'' ''rymów'' itp...
Masz racje. To by było dobre rozwiązanie. Jestem za!!
Czasami tak się zdarza, że ktoś coś doradzi i autor się dziwy, czemu głupi o tym nie pomyślałem:))
Dekaos Dondi - nie myślałam o Tobie. Ale takich co się obrażają jest sporo.
Dzięki Tjeri. Bo już się bałem:))
I ciach ! I łup! A jak się pogniewają? To co? Masz moje palce ( liczę i liczę - wyszło dziesięć ; to masz dwa razy po pięć. Tylko jak ja Ci je wpiszę?)
Marsjasz. Dzięki. Pozdrawiam:)
Nożyce tak nie tną jak twoje dzieło.5
Dzięki Keraj. Tak jakoś wyszło. Pozdrawiam:)
Witaj DD :)
Bardzo to fajne, takie życiowe, pouczające :)
Pozdrawiam :))
Aga jednostrzały Dzięki. Tak... życiowe. Pozdrawiam:)
"biedny poeto
tak się nie spinaj :(
jeszcze ci pęknie
weny sprężyna" - dokładnie Duduś, mi chyba coś pękło właśnie :D
Kalilko Dzięki. Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania