Poprzednie części: Wierszee <*> Trzy Wiersze?
Wiersze <*> Cukrowe Szubienice
–––//–––
w zaułkach niechcianych chwil
gniazda tulą
ostatnią woń skrzydeł
gdzie zwłoki szybowania
wiatr związuje w supełki
na cukrowych szubienicach
w karmelowych pętlach
zawsze za wcześnie
śmierć szepcze
trupim oddechem
spójrz na mnie
jestem
pół rozpuszczone
cuchną słodko
w horyzoncie zdarzeń
łopata wkopuje krzyk w ciszę
tęsknotę w zapomnienie
wycieka martwy wzrok
ze środka źrenic
obraz wymaże
odłamki motylich skrzydeł
ranią zwątpienie
zwierciadło łąki
spopielonej
pomiędzy a nic
nasionko
wisi pod niebem
Komentarze (17)
Deduś, dawaj to co napisałeś!!!!!!
Szybko!!! Raz! Dwa!
?
Wszystko widzę!
Już szybciutko!
I'm waiting
AU O la la la→Wrzuciłem, ale mi nie pasi:) No! :)
Dekaos Dondi masz szczęście, bo byłam gotowa napisać jeszcze z tysiąc razy. Trochę mnie chyba już znasz?
AlaOlaUla →No przecież, że Cię znam. Toć ze strachu wrzuciłem:)
Dekaos Dondi
Hahahaha Hahahaha Hahahaha Hahaha
☺
Normalnie we wżontku Company???
A pierdzielicie obywatelu, jest w huu huu i trochę ciekawych fragmentów i tu nasuwa się pytanie: jak mnie nadzie
na pisanie, to czy będę mogła sobie coś pożyczyć?
Proszę, nie pisaj mi tylko, że nie i do kradzieży nie zmuszaj.
Angelo→Dzięki→Adyć bierz co sobie chcesz:) Pozdrawiam:)
Primo: tytuł Cukrowe Szubienice - Bomba!
Secundo: fraza odłamki motylich skrzydeł
ranią zwątpienie - Przecudowne!
Bo już wcześniej rzuciłam oczkiem, ale poleciałam dalej. Nie sądziłam, że usuniesz :/
Tyle razy pisałam: Deduś daj czas czytelnikowi.
Wrócę!!!?
Ala itd... Ojejeu!!!:)
Bardzo chwytający tytuł. Poprzez słodkie szubienice ukazałeś przemijanie skrzydlatych. Zawsze zastanawiam się gdzie umierają ptaki, w jakim miejscu?
Pozdrawiam ciepło
sorry nie wylogowałam się:)
Pasjo→Dzięki→Pozdrawiam:)
E, no mega. Klimacik jest. Uwielbiam
Riggs→Dzięki→Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania