Poprzednie części: Wierszee <*> Trzy Wiersze?
Wiersze <*> Pomiędzy
——––//––––––
jeszcze wczoraj
szybowałaś nad łąką
ćma stukająca o horyzont
lecz nie było w tobie lęku
światło zamglone
i wiele pytań
kwiaty już zwiędły
nawet ten jedyny
który zabrałaś ze sobą
wznieś się wyżej
nasącz błękitem
spójrz na ziemię
tam ciebie nie ma
lecz nadal jesteś
nadszedł świt
mgła spowija myśli
poświatą jutrzenki
rany i kapiącą krew
pośród wielu dróg
wyschnięta rzeka
na spękanym dnie
dostrzegasz ślady
uchroniła ciebie
nie pozwoliła utonąć
lecz popłynąć
też się nie dało
Komentarze (16)
Nie da się wszystkiego. Pozdrawiam.
JamCi. Dzięki. Łobuz Pozdrawia:)
taż się nie dało - też
Aisaczku. Dzięki. Poprawiłam dzieki Tobie. Pozdrawiam:)
Sorry, ale o 2:21, tylko to zobaczyłam.
Przepraszam.
Będę omijać.
Dlaczego chcesz omijać? Cieszę się, jak nie omijasz:)
Bardzo ładnie wyszło
Tina12. Dzięki.→Pozdrawiam:)
Delikatny liryk, obrazy, troska, refleksja... warto było wejść pomiędzy te wersy, Dedusiu. Podoba mi się.
5.
Wrotuniu. Dzięki. Chciałem, żeby nie było górnolotnie tak. Pozdrawiam:)
jestem na tak Dekaos za subtelność
Misiu M. Dzięki. Miało być tak subtelnie:) Pozdrawiam:)
DD, ano. Raz na wozie, raz pod wozem, no i jakoś jadziem ;)
Dzięki Halmar Pozdrawiam:)
Podoba/ nie podoba. Za pierwszym czytanie - to pierwsze. Za drugim - to drugie. System obrazkowy sprawdza sie przy świadomości co się rysuje. Tu jakby autor sobie bazgrał po ścianie.
Piliery→Dzięki za pochylenie się nad tekstem. To doprawdy - miłe:) Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania