Wiersze <*> Odzyskana Radość
trupciojadek płacze jojczy
ma normalnie dość tych zwłok
niezły obiad ale widok
zobojętniał mu na wskroś
kiedyś plamy go cieszyły
tym odorem dziwnie słodkim
teraz zerka jakoś smętnie
niedojada gryzą troski
wciąż te same ciała zgniłe
sfrustrowany znów narzeka
ciekawego nic nie widzę
chyba ciało swe posiekam
nagle teren już za mały
nie wtykają w doły trumny
bo od dzisiaj kremowanie
człek sypany jest do urny
trupciojadek chce spróbować
nowość wszakże nęci kusi
łoj tam ino popiół suchy
ciało swoje wnet zakrztusił
oddech prawie w nim zamiera
aż bez zwłoki drgawek dostał
zanim skonał to se wspomniał
jaki śliczny był ten rozkład
Komentarze (10)
:-) smacznego :-)
JamCiówna. Dzięki za życzenia:) Pozdrawiam:)
To chyba jak z cynamonem, nawet łyżeczki się naraz nie da. Trupciojadek niech w wodzie rozpuści, inaczej z głodu zejdzie : )
Angelo. Dzięki. Przekaże mu:) Pozdrawiam:)
Nie podoba mi się połączenie tematu z dziecinnymi niemal zdrobnieniami ''trupciojadek''. To powoduje, że wiersz nie jest ani dla dzieci, ani dla dorosłych.
Betti. Dzięki:) Pozdrawiam:)
Kurde, noo. Ma wszystko, ale jednak tą drogą szwdlws już tyyylee razy, że, noo, trochę jakby się opatrzyła.
Jesli k ty os się właśnie zalogował, będzie dla niego/niej świetne (prawdopobnie), ale ja tu pływam po wodach deja vu
Dzięki Canulasie. No fakt. Za dużo w tym stylu już:)→Pozdrawiam:)
Cóż trupciojadek powinien przejść na zupy w proszku.
Pozdrawiam
Pasjo Dzięki Przekażę zalecenie:) Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania