Poprzednie części: Wierszee <*> Trzy Wiersze?
Wiersze <*> Ocalona
nie wiedział człek
jak wszystko znieść
co błądzi w jego myślach
utopię się
ja w rzece tej
gdzie woda taka czysta
zobaczył dno
tam kwiaty są
o dziwo całkiem suche
uwierzył więc
odzyskał chęć
nie został sinym trupem
krokodyl z dna
człowieka zjadł
popłynął rwącym nurtem
wyrzygał już
co tylko mógł
wytworzył fale smutne
no cóż to fakt
zagrychę miał
człek całkiem w bestii skonał
choć ciała brak
zobaczył znak
bo dusza nie strawiona
Komentarze (12)
Ojej. Ciekawe DD.
JamCi Dzięki. Pozdrawiam:)
Coś jest po drugiej stronie, cos dla czego warto żyć. Woda przejsciem i oczyszczeniem... ciała z duszy?
Pozdrawiam o poranku :))
Albo raczej dusz z ciala miało byc :)
Justyska→ Dzięki. No właśnie jak rzekłaś. Można pomyśleć różnie. Oczyścił duszę, czy jej nie strawił, bo była jak była. Lub odwrotnie - nie strawiona, bo nieśmiertelna. Trudno pojąć, jak suche kwiaty w wodzie, co dały nadzieję. Pozdrawiam:)
Pozorna lekkość i przekaz, którego nie sposób przeoczyć. Podoba się.
Pozdrawiam.
Angelo Dzięki. Fakt. Chciałem coś przekazać. Też to, co w powyższym komciu:) Pozdrawiam
Woda jako sposób przejścia na drugą stdone. Ciekawy tekst
Tino12→ Dzięki Pozdrawiam:)
Fa-jo-we :)
Z każdą zwrotką szło ci coraz lepiej. Super są :))
Pozdrowionka
Aga jednostrzały. Dzięki. Pozdrawiam:)
Oczyszczenie duszy poprzez wodę, ale czy tak można. Nie wszystko da się strawić. Mówią, że po człowieku spływa jak po kaczce.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania