Dobrze napisany wiersz.
Cześć, Beloniusz :)
Jak zwykle w punkt, Bernadetta.
Wyciągnął rękę i pchnął wieko. Zatrzaśnięte. Pomacał kieszeń. Gdzieś zgubił klucze. Cześć Domi.
To już naprawdę ostatni mój wiersz. Wracam do pracy po urlopie. Pa Kochani.
Znaczy wiersz, niektóre słowa. Nierówności nie mogłam poprawić. W oryginale wszystko było ok.
nastrój mi się podoba, chwyta coś ulotnego
Poprawiłam, wolałam, żeby był bardziej prawdziwy.
Rozmowa Edwarda z Janem to Czarna Biblia liberalizmu. Przerażające! Skąd Ty to bierzesz? "Dokumenty są jak...
Jakby było to... to ho, ho!
Kocham ptaki, kocham drzewa i pana, panie Sułku też kocham ;) Przykazanie miłości.
Nie ma takiego obowiązku :P
Chwała ci mistrzu Kobayashi, który nauczasz, że pustka ma niedbałą formę. Pod czujnym okiem uważności znikają...
Cała masa ważkich słów w logicznym jednym ciągu, czytelnie ujęta. Jak na taki trudny styl to świetnie poszło.
Marzena bardzo mi miło, ja już dawno Cię polubiłem