Drabble # 1 - W pojedynkę

#od autorki: Prawie rok temu zrealizowałam wyzwanie i za każdy rok życia napisałam drabble. Niestety człowiek się starzeje :)) Dlatego pomyślałam, że spróbuję też w tym roku i z całych sił będę się starać publikować o poranku.

Zapraszam, jeśli ktoś ma ochotę i pozdrawiam serdecznie!#

 

Wiatrak na morzu to piękny widok. Jego ogromne ramiona, rozciągnięte od nieba do niespokojnej wody, w zamaszystym obrocie rozszarpują horyzonty. Ruchem łączą niepołączone stabilności.

Obserwując takiego olbrzyma, trochę zazdrościłam mu tej przestrzeni. Zazdrościłam siły, którą miał i którą kumulował. Zazdrościłam, że przyjaźni się z żywiołami, że stanowi ich część, że rozmawia z wiatrem i za nic ma kłębiące się chmury. Ale po chwili było mi żal, bo choć miał to wszystko i robił wielkie rzeczy, to nie mógł poczynić ani kroku.

Stałam na pokładzie promu jeszcze chwilę, gdy zostawał w tyle, ale wiatr rozwiał moje włosy, przysłaniając tę wielką samotność.

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • yanko wojownik 3 miesiące temu
    Poezja w podświadomości się tliła. Wierszowato brzmi, acz dobrze.
  • yanko wojownik 3 miesiące temu
    Znaczy 25 wiosen? Piękny wiek...
  • Justyska 3 miesiące temu
    Witaj yanko, no spora część moich mini tekstów ociera się o poezję. Ale czemu akurat 25? No... fajnie by było, ale niestety troszkę więcej.
    Dziękuję za wizytę i pozdrawiam serdecznie o poranku
  • yanko wojownik 3 miesiące temu
    Liczyłem po tym, co się u góry wyświetla, ale tutaj jest #1, to może tamto jest mylące. Troszkę to niewiele - też pięknie.
  • Justyska 3 miesiące temu
    yanko jest mylące:)
  • Canulas 3 miesiące temu
    Przeczytałem wstęp i muszę napisać: nooo niee zartuj. Baaajjaa
  • Canulas 3 miesiące temu
    Justyske jeszcze raz - super - ile tym razem?
    Może jakiś większy quiz?
    Start zajebisty. Zastanawiam się tylko czy tam na końcu nie powinno być "naprzód". A jeśli koniecznie celujesz w dwa wyrazy, to może: do przodu?
    Ale to z kolei bez sensowne dookreśleniu kroku.
    No jak uważasz.
    Pozdrox
  • Justyska 3 miesiące temu
    Witaj Can, no kurde będę się starać. Będzie pewnie różnie, kiepsko i łopatologicznie, ale rok temu dzięki temu sporo się nauczyłam (ta przynajmniej mi się wydaje) zmuszając mózg do codziennego wysiłku. Zobaczymy... W tym roku więcej o jeden niż w zeszłym:))
    A na zmianę mam pomysł, w ogóle wywalę te dwa słowa i dołożę na koniec.

    Dzięki piękne za wizytę i pozdrawiam!
  • Canulas 3 miesiące temu
    O jeden miesiąc. Spoko. Mi pasuje.
  • Dekaos Dondi 3 miesiące temu
    No tak Justysko→. Nie można mieć wszystkiego. Zachwyt i możliwości, przeważnie są czymś okupione. Czasami tym, czego najbardziej pragniemy, a mieć nie możemy. ''Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma''. Pozdrawiam→5
    E tam... a może tak... tyle drabbli ile miesięcy przeżyłaś. Jestem; za!! →Już nie będę zaborczy i nie napiszę o... dniach... lub o sekundach:))
  • Justyska 3 miesiące temu
    Tak DD :) Dziękuję za pozytywny odbior i pozdrawiam :)
  • Ritha 3 miesiące temu
    Serio, Justys? Wracasz do challengu drabbli? Super!!!:)
  • Justyska 3 miesiące temu
    No taki jest plan, zobaczymy czy nie zdechnie:)
  • jesień2018 3 miesiące temu
    O, ciekawy pomysł z tym wyzwaniem! Drabble fajne, choć ten prom na końcu mnie nie przekonuje (i pewnie zaraz się okaże, że on tu najważniejszy i nic nie zrozumiałam;), ale wcześniejsze dwa akapity - ciekawe i dają do myślenia. Pozdrowienia!
  • Justyska 3 miesiące temu
    Witaj jesień, jak inaczej zobaczyc wiatrak na morzu? Ale moze lepiej byloby "statek"? Hmm musze to przemyslec. Super ze wpadlas i ze cos tam sie spodobalo i ze uwagi są. Dzieki i pozdrawiam!
  • jesień2018 3 miesiące temu
    Justyska nie, nie, prom jest ok, ale dlaczego w ostatnim akapicie, który chyba ma przykuwać uwagę do tego, co najważniejsze? To mi jakoś nie zagrało... Z drugiej strony rozumiem, że to jakiegoś rodzaju pożegnanie z tym, co przyniosło refleksje. :)
  • Justyska 3 miesiące temu
    jesień2018 aaa no kurczę, moze i racja. Przemysle. No i wlasnie po to to wyzwanie :)
  • pasja 3 miesiące temu
    Witam
    Wiatraki żyją w ciągłej symbiozie z wiatrem. Energię własnie czerpią z oddechem wiatru. Sztormy i burze są ich nadzieją na przetrwanie. Pięknie malujesz pożegnanie ze stojącym w bezruchu wiatrakiem, jedynie jego ramiona wyciągnięte w kierunku brzegu. Świetnie uchwycona chwila samotnego ptaka, który nigdy nie odleci.
    Pozdrawiam pięknie
  • Justyska 3 miesiące temu
    Witam Pasjo, dziękuję za piękny komentarz, świetne podsumowanie. Ty zawsze trafiasz w sedno.
    pozdrawiam serdecznie o poranku!
  • Mia123a 3 miesiące temu
    Justynka cooo za pomysł! I piękne to drabble. Pozdrówki :)
  • Justyska 3 miesiące temu
    Dzięki Mia:) Miło, że wpadłaś!
  • Pan Buczybór 3 miesiące temu
    bardzo ładna i bardzo poetycka miniaturka
  • Justyska 3 miesiące temu
    Dzięki Panie B:))
  • pkropka 3 miesiące temu
    Bardzo obrazowo, trochę melancholijnie.
    Zazdrość potrafi być budującym uczuciem, jeżeli pcha nas do pracy nad sobą. Ale trzeba pamiętać, że nikt nie jest ideałem, każdy ma swoje codzienne wyzwania. Jak potężny wiatrak, który tkwi w jednym miejscu.
  • Justyska 3 miesiące temu
    I tu dziekuje, za trafne spostrzeżenia :)) i tu pozdrawiam!
  • Maurycy Lesniewski 2 miesiące temu
    Bardzo fajne, takie w Twoim stylu. Pięknie :)
  • Justyska 2 miesiące temu
    Dzieki i tu Maurycy :)
  • kalaallisut 2 miesiące temu
    Pięknie Justyska jesteś mistrzunia :)
  • Justyska 2 miesiące temu
    Kalaallusut :)))
  • Antoni Grycuk 2 miesiące temu
    Postanowiłem przeczytać cały cykl. Później pewnie przyjdzie pora na kolejne teksty.

    To też bardzo dobry tekst. Jeno moim zdaniem (skromnym lub częściej nie, hihihi) ostatnia linijka nieco psuje całość. Na Twoim miejscu zmieniłbym to na coś, co by mówiło o samotności, ale nie w sposób bezpośredni.
    Tak, tak, wiem. Mądrzyć się, to każden jeden potrafi, a pisać to ni ma komu :)
    Ale mimo ostatniego akapitu uważam ten tekst jako bardzo dobry.

    Pozdrawiam.
  • Justyska 2 miesiące temu
    Witaj Antoni, bardzo mi miło, że zajrzałeś do początku. Już myślałam nad tą zmianą, ale w końcu zrezygnowałam (przynajmniej narazie), bo to trochę taki wspomnieniowy tekst i jakoś nie umiem tego zmienić. Może później.
    Dziękuję pięknie za wizytę i uwagi, pozdrawiam!
  • Adelajda miesiąc temu
    Ładnie, refleksyjnie, a wstęp naprawdę uderza. Podziwiam Cię za konsekwencję w pisaniu :)
    Super.
  • Justyska miesiąc temu
    Nie bylo łatwo, czesto pisalam zasypiajac zeby rano moc publikowac. :) fajnie, ze zajrzalas :)
  • konfiguracja miesiąc temu
    "Stałam na pokładzie promu jeszcze chwilę, gdy zostawał w tyle, ale wiatr rozwiał moje włosy, przysłaniając tę wielką samotność."

    Masz powyżej niezręczną konstrukcję, wynika z niej, że stałaś (bohaterka-narratorka) na promie, gdy tenże (prom) zostawał z tyłu. Biolokacja? :P
  • Justyska miesiąc temu
    Kurcze nie sądziłam, ze mam takie zdolnosci. Faktycznie :)) a tak serio to na te koncowke wiecej osob zwrocilo mi uwage, ze nie teges. Wkrotce wszystkie teksty bede jeszcze przegladac. Dzieki, za wizytę :)
  • ania_marzycielka 3 tygodnie temu
    Bardzo ładne i refleksyjne :) Moja interpretacja jest taka, że nie można mieć wszysktiego i pragniemy czegoś, czego nie możemy mieć. Pozdrawiam.
  • Justyska 3 tygodnie temu
    Witaj Aniu, bardzo mi milo, że zajrzalas. I trafna interpretacja :)
    Pozdrowka

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania