Drabble # 7 - Za szybą

Mareczek był dobry, nie robił nikomu krzywdy. Pewnego dnia widział, jak chłopak okłada pięściami dziewczynę. Zadrżało w nim. Wyciągnął telefon i nagrał całe zdarzenie, aż do przyjazdu policji. Film opublikował zaraz po przyjściu do domu. Chciał w ten sposób ukarać sprawcę i był niezwykle zaskoczony, gdy kilka tygodni później dziewczyna z nagrania zapukała do jego drzwi.

Podziękowała, ucałowała Mareczka w policzek. Poszli na spacer do lasu. Dużo rozmawiali, śmiali się jak starzy znajomi.

– Tu jest pięknie. Stań tam, to zrobię ci zdjęcie. Jeszcze trochę do tyłu, no jeszcze trochę…

– O nie! Tu jest bagno! Asiu, wciąga mnie!

– Spokojnie, wszystko nagrywam.

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • yanko wojownik 3 miesiące temu
    qunsequwentnie, co ranka. No nieźle, historia szersza niż drabble, chyba o to chodzi, by między innymi takie efekty uzyskiwać. Bohaterstwo naszych czasów tak wygląda, nie jest to norma absolutna tak bez reszty, ale to dominuje.
  • Justyska 3 miesiące temu
    Witaj yanko, staram się co rano, mam nadzieję, że utrzymam do końca. Na tym polega wyzwanie:) Dzięki piękne za obecność:)
  • Ritha 3 miesiące temu
    Noo, bardzo na czasie. Za zwyczajne podanie ręki nie dostałaby lajka, więc... Więc jest w tym jakaś logika ;)
    Podoba mi się, że co rusz to inne problemy poruszasz w tych drabblach, nie jest to tylko pisanie, aby napisać, ale by jeszcze coś przekazać.
    Gwiazdy, Justyś
  • Justyska 3 miesiące temu
    Dzięki Ritho, walczę:))
  • inkarnacja 3 miesiące temu
    Strasznie podoba mi się to, jak potrafisz w kilku trafnych słowach zawrzeć samo gęste i zmieścić w nich informację, klimat, i czysto literacki smak.

    Gratulacje.
  • Justyska 3 miesiące temu
    Oj inkarnacja, dziękuję za pozytywny odbiór. Pozdrawiam serdecznie!
  • swen norwald 3 miesiące temu
    Lubie takie skondensowane pisanie.
  • Justyska 3 miesiące temu
    Dziękuję swen, miło mi.
  • kalaallisut 3 miesiące temu
    Extra! To jest świetne Justynka. Końcówka świetna.
  • Justyska 3 miesiące temu
    Witaj kalaallisut. Fajnie, że się podoba:)
  • pkropka 3 miesiące temu
    Super! Tak króciutkie, a tak obrazowe.
  • Justyska 3 miesiące temu
    Dziękuję pkropko, pozdrawiam o poranku!
  • Bogumił 3 miesiące temu
    Mógłby wysłać ten filmik do tefałenu to by jeszcze na nim trochę zarobił.
  • Justyska 3 miesiące temu
    Witaj Bogumił na youtube też można zarobić. Dzięki i pozdrawiam
  • sensol 3 miesiące temu
    heh.. karma wraca. dobre!
  • Justyska 3 miesiące temu
    Dokładnie tak sensol :))
  • Mia123a 3 miesiące temu
    Kurde wybacz! Wyjątkowo wieczorną porą, ale jestem. Jejku jakie to dobre. No tak dzisiejsza młodzież, świata poza tym całym internetem nie widzi. W telefonach tylko potrafią sms stukać. Aj te dzieciaki. Łapaj Justyś gwiazdek 5 :)
  • Justyska 3 miesiące temu
    Witaj Mia, myślę, że niestety nie dotyczy to tylko dzieci... Dziękuję Ci pięknie i pozdrawiam z rana:)
  • Kapelusznik 3 miesiące temu
    heh
    Całkiem zabawne
    Przeczytałem poprzednie i też mi się podobały
    Chylę czoła przed umiejętnością krótkiego puentowania pięknych myśli
    Pozdrawiam
    Kapelusznik
  • Justyska 3 miesiące temu
    Dziękuję Kapeluszniku za cichą obecność i ślad:) Pozdrawiam
  • Maurycy Lesniewski 3 miesiące temu
    Już sobie myślałem : „O czym ta Justysia tutaj pisze? Co to za bohaterstwo...?” No ale puenta! Tak! Tak! Tak!
    Świetnie oddałaś chorobę tych czasów.
    Bardzo mądry, choć napisany prosto i czytelnie( to w tym wypadku wieka zaleta, jeśli ma trafić do młodych) tekst.
    Pozdrawiam serdecznie:)
  • Justyska 3 miesiące temu
    Dzieki Maurycy, ciesze sie, ze udalo mi sie zaskoczyc :)
    Pozdrawiam o poranku!
  • Dekaos Dondi 3 miesiące temu
    Justysko. On po prostu zrobił dobry uczynek. Zdopingował ją, by nakręciła ciekawy news. A gulgotanie w bagnie, do takich się zalicza.
    Taki ten świat dzisiejszy. Pozdrawiam:)) *****
  • Antoni Grycuk 2 miesiące temu
    Nie wiem jak, ale wcześniej pominąłem w kolejności dwa teksty. Więc wracam.
    To jest świetne! I tym razem nie chce mi się komentować, bo co tu powiedzieć?
    Owszem, można, że on był nieśmiały, że bijący był większy, ale...
    Niesamowite zaskoczenie w końcówce! Super!
    Tak sobie pomyślałem, że masz talent do wymyślania tak zwięzłych i soczystych w przekazie form. Jak Stanisław Jerzy Lec.

    Pozdrawiam
  • Justyska 2 miesiące temu
    Dziękuję i tu Antoni, ze tak wytrwale sledzisz! To cenne
  • Adelajda 2 miesiące temu
    Z humorem, przekorne, ale jakże prawdziwe Jutyś. Jakże prawdziwe i smutne. Jak wcześniej ktoś napisał potrafisz w tej krótkiej, skondensowanej formie, oddać sens czegoś ważnego.
  • Justyska 2 miesiące temu
    Adelajdo, milo mi :)) Dziękuję

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania