Drabble # 10 – Wyznanie

Jesteś zimny i ostry niczym sopel lodu. Nieskalany pocałunkiem, przebijasz się przez czeluści mojej podświadomości, siejąc miłosne spustoszenie, mimo że niewiele nas łączy. Nie wiem, czy sobie zdajesz sprawę z mojej obecności, gdy leżę obok równie zimna. Obawiam się, że moje wygięte ekstazą w łuk ciało, nie robi na tobie żadnego wrażenia. Widocznie zbyt wielu ust posmakowałam…

Jednak wspólnych chwil spędzonych na jednym obrusie, nie zamieniłabym na nic innego. Nie patrz, nie czuj, nieważne. Chłonę całą sobą twój chłód, przed nadejściem gorąca, gdyż wiem, że na nic więcej liczyć nie mogę…

Przeznaczeniem moim jest wieczna tęsknota utopiona we wrzącej zupie.

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Blanka rok temu
    Hahah:) To jest to!:) No, pierwsza dycha za nami:)
    Oby wena i pomysły Cię nie opuściły;)
    Świetne!
  • Justyska rok temu
    Właśnie o wenę się boję. W sumie jakby popatrzyć na wiek mentalny to już powinnam kończyć :D Dzięki za wsparcie Blanko:)
  • Okropny rok temu
    Justyska cóż to jest, wiek mentalny?
  • Justyska rok temu
    Okropny to taki żart. Moje wyzwanie to jeden tekst za jeden rok życia. A ze duże dziecko ze mnie to niedługo powinnam skończyć. :D bo ponoć masz tyle lat na ile się czujesz
  • Kim rok temu
    Ładne takie miłosne ale zaraz i jest tu gorycz ze smutkiem pomieszana. Me gusta. :)
  • Justyska rok temu
    Dziękuję Kim. :)
  • pasja rok temu
    Witaj
    Wyznania łyżki w kierunku pewnie noża. Ciekawe miłosne podniebienia płynące z ust. Czy pocałunki?
    Bardziej bym się ku innym podnietom kierowała. Oj te kobiety.
    Pozdrawiam i miłego dzionka
  • Justyska rok temu
    Tak do noża wzdychala :) dzięki za wizytę i pozostawione słowo.
    Pozdrawiam
  • Ooo, bardzo ładne, dwuwymiarowe, sztućcowo emocjonalne, gro-słowiane.
    Kontent.
  • Justyska rok temu
    Miło Cię gościć. Z Twoich ust to dla mnie duży komplement
  • No no no :) rozkręcasz się widzę w tej formie. Znowu swietnie, bo dajesz do myślenia w krótki ale konkretny sposób.
  • Justyska rok temu
    Dzięki Maurycy. Boję się ze pomysłów zabraknie. Ale bez walki się nie poddam.:) cieszę się, ze siadlo
  • Canulas rok temu
    Obstawiałem filiżankę i zalanie kawą. Tak prowadziłaś niewinnie, że czuć było podpuchę w tym. Od obrusu miałem pewność, ale potem se pomyślałem, że celowo to pokazujesz, by jednak zakończyć jakimiś niewinnymi igraszkami (jednak) ludzi. No i tak się zakręciłem, że się na końcu nawet zaskoczyłem.
    Więc, ten... spoczko.
  • Justyska rok temu
    Canulas haha no to raduje się ze tak fajnie wyszło :)
  • Karawan rok temu
    Chłonę całą sobą twój chłód, - trzy ogonki w pięciu wyrazach. No, no, ogoniaste 5 ;)
  • Justyska rok temu
    Karawanie dziękuję z ogonkiem :)
  • Dekaos Dondi rok temu
    Moja interpretacja→Niby zimny jak lód, a sieje miłosne spustoszenie. Ale udaje lump jeden, że ona mu wisi. A to z zazdrości, że tyle ust ją smakowało. Ona być może o tym wie, ale udaje, że nie wie. Jego zimna miłość jest dla niej gorąca. Ale cóż z tego, jak swoją tęsknotę, musi topić w innej gorączce, co jej z kolei wisi, ale cóż zrobić. Pozostaje uciecha z tego, że na obrusie sobie leżą, a ona marzy, o jak najbardziej spóźnionym obiedzie. No dobra. Kończę. Twoje teksty są bardzo interpretacyjne. Pozdrawiam. musi być→5
  • Justyska rok temu
    DD dzięki za interpretację. Z tymi związkami to nigdy nic nie wiadomo:)
  • Dekaos Dondi rok temu
    P.S. Ciotka
    Miło mi, że zrozumiałaś. Chyba za bardzo dziwacznie napisałem.
    --Ciekawe czy po Wiesi? (zmarłej ciotce)- tak on zrozumiał. Wyraził wątpliwość: Może po innej ciotce
  • Justyska rok temu
    Wiesz DD moje młodsze ząbkuje, czasem rano jedna kawa nie wystarcza:)
  • Adam T rok temu
    Kiedyś czytałem szorcik o panu, który został wciągnięty za łyżkę przez zupę do talerza. Jakkolwiek niedorzecznie to brzmi, taka była treść. Szorcik konczył się zdaniem: "Zupa była głodna". Tak mi się przypomniało, kiedy czytałem o topieniu we wrzącej zupie ;)
    Poza tym, bardzo w porządku.
    Pozdrawiam ;)
  • Justyska rok temu
    Dzięki, wpadłeś, cieszy się mój pyszczek :D U Ciebie zapowiadam się wieczorkiem :)
  • Bożena Joanna rok temu
    Miłość w czystej postaci między tymi dwojga "Jednak wspólnych chwil spędzonych na jednym obrusie, nie zamieniłabym na nic innego. Nie patrz, nie czuj, nieważne. Chłonę całą sobą twój chłód, przed nadejściem gorąca, gdyż wiem, że na nic więcej liczyć nie mogę… " Bardzo oryginalne! Serdeczne pozdrowienia!
  • Justyska rok temu
    Bożeno dziękuję za odwiedziny!
  • Ritha rok temu
    A tu oszukaństwo czytelnika, niby wzniośle, patetycznie, w miłosnych klimatach i bach - zupa.
    Uśmeiechniętego piątaka wciskam :)
  • Justyska rok temu
    A czyż gorąca zupa w domu to nie wyraz miłości:)?
  • Ritha rok temu
    Justyska haha, no tak, byle nie za słona ;)
  • Nachszon rok temu
    Nóż i łyżka na poziomie dosłownym. A metaforycznym? Nie wiem. Może nimfomanka i zimny maczo. Ciekawe, że ona ma wygięte ekstazą w łuk ciało, ale jednak jest zimna:
    "Nie wiem, czy sobie zdajesz sprawę z mojej obecności, gdy leżę obok równie zimna. Obawiam się, że moje wygięte ekstazą w łuk ciało, nie robi na tobie żadnego wrażenia".
    Czyli to wygięcie w łuk to dopiero zachęta do rozgrzania.
    Bardzo pomysłowe drabble.
  • Justyska rok temu
    Nachszon dzięki interpretacje, jak zawsze dobrze kombinujesz. Choć muszę przyznać, że skupiłam się na łyżce nie mając na myśli nic innego haha:)
    Pozdrawiam
  • Fanriel rok temu
    Końcówka zaskakująca. Dobry ten tekst. :) Od 6 do 10 - zostawiłam 5 i wkrótce zajrzę do kolejnych. ;) Pozdrawiam!
  • Justyska rok temu
    Dziękuję Fanriel. To bardzo miłe, ze wciąż czytasz.
    Pozdrawiam!
  • Margerita 9 miesięcy temu
    podoba mi się bez dwóch zadań pięć
  • Justyska 9 miesięcy temu
    Dzięki Mar :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania