Drabble # 10 – Wyznanie

Jesteś zimny i ostry niczym sopel lodu. Nieskalany pocałunkiem, przebijasz się przez czeluści mojej podświadomości, siejąc miłosne spustoszenie, mimo że niewiele nas łączy. Nie wiem, czy sobie zdajesz sprawę z mojej obecności, gdy leżę obok równie zimna. Obawiam się, że moje wygięte ekstazą w łuk ciało, nie robi na tobie żadnego wrażenia. Widocznie zbyt wielu ust posmakowałam…

Jednak wspólnych chwil spędzonych na jednym obrusie, nie zamieniłabym na nic innego. Nie patrz, nie czuj, nieważne. Chłonę całą sobą twój chłód, przed nadejściem gorąca, gdyż wiem, że na nic więcej liczyć nie mogę…

Przeznaczeniem moim jest wieczna tęsknota utopiona we wrzącej zupie.

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Blanka 07.05.2018
    Hahah:) To jest to!:) No, pierwsza dycha za nami:)
    Oby wena i pomysły Cię nie opuściły;)
    Świetne!
  • Justyska 07.05.2018
    Właśnie o wenę się boję. W sumie jakby popatrzyć na wiek mentalny to już powinnam kończyć :D Dzięki za wsparcie Blanko:)
  • Okropny 07.05.2018
    Justyska cóż to jest, wiek mentalny?
  • Justyska 07.05.2018
    Okropny to taki żart. Moje wyzwanie to jeden tekst za jeden rok życia. A ze duże dziecko ze mnie to niedługo powinnam skończyć. :D bo ponoć masz tyle lat na ile się czujesz
  • Kim 07.05.2018
    Ładne takie miłosne ale zaraz i jest tu gorycz ze smutkiem pomieszana. Me gusta. :)
  • Justyska 07.05.2018
    Dziękuję Kim. :)
  • pasja 07.05.2018
    Witaj
    Wyznania łyżki w kierunku pewnie noża. Ciekawe miłosne podniebienia płynące z ust. Czy pocałunki?
    Bardziej bym się ku innym podnietom kierowała. Oj te kobiety.
    Pozdrawiam i miłego dzionka
  • Justyska 07.05.2018
    Tak do noża wzdychala :) dzięki za wizytę i pozostawione słowo.
    Pozdrawiam
  • e make i ka pololi 07.05.2018
    Ooo, bardzo ładne, dwuwymiarowe, sztućcowo emocjonalne, gro-słowiane.
    Kontent.
  • Justyska 07.05.2018
    Miło Cię gościć. Z Twoich ust to dla mnie duży komplement
  • Maurycy Lesniewski 07.05.2018
    No no no :) rozkręcasz się widzę w tej formie. Znowu swietnie, bo dajesz do myślenia w krótki ale konkretny sposób.
  • Justyska 07.05.2018
    Dzięki Maurycy. Boję się ze pomysłów zabraknie. Ale bez walki się nie poddam.:) cieszę się, ze siadlo
  • Canulas 07.05.2018
    Obstawiałem filiżankę i zalanie kawą. Tak prowadziłaś niewinnie, że czuć było podpuchę w tym. Od obrusu miałem pewność, ale potem se pomyślałem, że celowo to pokazujesz, by jednak zakończyć jakimiś niewinnymi igraszkami (jednak) ludzi. No i tak się zakręciłem, że się na końcu nawet zaskoczyłem.
    Więc, ten... spoczko.
  • Justyska 07.05.2018
    Canulas haha no to raduje się ze tak fajnie wyszło :)
  • Karawan 07.05.2018
    Chłonę całą sobą twój chłód, - trzy ogonki w pięciu wyrazach. No, no, ogoniaste 5 ;)
  • Justyska 07.05.2018
    Karawanie dziękuję z ogonkiem :)
  • Dekaos Dondi 07.05.2018
    Moja interpretacja→Niby zimny jak lód, a sieje miłosne spustoszenie. Ale udaje lump jeden, że ona mu wisi. A to z zazdrości, że tyle ust ją smakowało. Ona być może o tym wie, ale udaje, że nie wie. Jego zimna miłość jest dla niej gorąca. Ale cóż z tego, jak swoją tęsknotę, musi topić w innej gorączce, co jej z kolei wisi, ale cóż zrobić. Pozostaje uciecha z tego, że na obrusie sobie leżą, a ona marzy, o jak najbardziej spóźnionym obiedzie. No dobra. Kończę. Twoje teksty są bardzo interpretacyjne. Pozdrawiam. musi być→5
  • Justyska 07.05.2018
    DD dzięki za interpretację. Z tymi związkami to nigdy nic nie wiadomo:)
  • Dekaos Dondi 07.05.2018
    P.S. Ciotka
    Miło mi, że zrozumiałaś. Chyba za bardzo dziwacznie napisałem.
    --Ciekawe czy po Wiesi? (zmarłej ciotce)- tak on zrozumiał. Wyraził wątpliwość: Może po innej ciotce
  • Justyska 07.05.2018
    Wiesz DD moje młodsze ząbkuje, czasem rano jedna kawa nie wystarcza:)
  • Adam T 07.05.2018
    Kiedyś czytałem szorcik o panu, który został wciągnięty za łyżkę przez zupę do talerza. Jakkolwiek niedorzecznie to brzmi, taka była treść. Szorcik konczył się zdaniem: "Zupa była głodna". Tak mi się przypomniało, kiedy czytałem o topieniu we wrzącej zupie ;)
    Poza tym, bardzo w porządku.
    Pozdrawiam ;)
  • Justyska 07.05.2018
    Dzięki, wpadłeś, cieszy się mój pyszczek :D U Ciebie zapowiadam się wieczorkiem :)
  • Bożena Joanna 07.05.2018
    Miłość w czystej postaci między tymi dwojga "Jednak wspólnych chwil spędzonych na jednym obrusie, nie zamieniłabym na nic innego. Nie patrz, nie czuj, nieważne. Chłonę całą sobą twój chłód, przed nadejściem gorąca, gdyż wiem, że na nic więcej liczyć nie mogę… " Bardzo oryginalne! Serdeczne pozdrowienia!
  • Justyska 08.05.2018
    Bożeno dziękuję za odwiedziny!
  • Ritha 08.05.2018
    A tu oszukaństwo czytelnika, niby wzniośle, patetycznie, w miłosnych klimatach i bach - zupa.
    Uśmeiechniętego piątaka wciskam :)
  • Justyska 08.05.2018
    A czyż gorąca zupa w domu to nie wyraz miłości:)?
  • Ritha 08.05.2018
    Justyska haha, no tak, byle nie za słona ;)
  • Nachszon 08.05.2018
    Nóż i łyżka na poziomie dosłownym. A metaforycznym? Nie wiem. Może nimfomanka i zimny maczo. Ciekawe, że ona ma wygięte ekstazą w łuk ciało, ale jednak jest zimna:
    "Nie wiem, czy sobie zdajesz sprawę z mojej obecności, gdy leżę obok równie zimna. Obawiam się, że moje wygięte ekstazą w łuk ciało, nie robi na tobie żadnego wrażenia".
    Czyli to wygięcie w łuk to dopiero zachęta do rozgrzania.
    Bardzo pomysłowe drabble.
  • Justyska 08.05.2018
    Nachszon dzięki interpretacje, jak zawsze dobrze kombinujesz. Choć muszę przyznać, że skupiłam się na łyżce nie mając na myśli nic innego haha:)
    Pozdrawiam
  • Fanriel dwa lata temu
    Końcówka zaskakująca. Dobry ten tekst. :) Od 6 do 10 - zostawiłam 5 i wkrótce zajrzę do kolejnych. ;) Pozdrawiam!
  • Justyska dwa lata temu
    Dziękuję Fanriel. To bardzo miłe, ze wciąż czytasz.
    Pozdrawiam!
  • Margerita dwa lata temu
    podoba mi się bez dwóch zadań pięć
  • Justyska dwa lata temu
    Dzięki Mar :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania