Drabble # 25 – Plotkary

Pod blokiem stały dwie wyspowiadane baby z zakupami.

– Ponoć Reksiowa, ta puklato, na łojca się podała i godo sama do sia.

– Ta oma z szóstego?

– A bo jo wim z kierego, pani, co se pani myśli, że jo ino bez kuklok filuje kto i kaj?

A ponad nimi przy otwartym oknie leżała pani Bogumiła, umierała w samotności ściskając w ręce obrożę Reksia, przekornie szczęśliwa, że nie odchodzi w ciszy.

 

– O, patrz pani, klepsydra, jakoś Bogumiła Ryś.

– Kiero to zaś?

– A bo jo wim, co se pani myśli, że jo tu wszystkie stare omy znom? Własnego nosa cza pilnować. Takie czasy.

 

Puklaty - garbaty

Oma - kobieta, baba

Kuklok - judasz, oczko w drzwiach

Filuje - patrzę, obserwuję

Kiery - który

 

# Nie jestem pewna co do czystości gwary sląskiej, bo pochodzę z miasta, gdzie było dużo przyjezdnych, zapisałam według pamięci#

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Canulas rok temu
    Noo taa. Wszystko wiemy, ale i zarazem niczego. Kolejna ciekawa forma spostrzeżeń.
    Poranna audycja wysłuchana. Można zaczynać pracę.

    Ogólnie dla mnie taki... w środku.
    Pozdrówkson
  • Justyska rok temu
    Dzięki Can za szybki odzew. To tylko zwykle scenka. :)
    Pozdrawiam
  • Nachszon rok temu
    Nie dla mnie Justyska, ale to może dlatego, że mam jakiś fizjologiczny odrzut od jakiejkolwiek gwary. W sumie nie wiem, dlaczego.
  • Justyska rok temu
    Spoko Nachszon. Te drabble to trening, więc próbuje różnych rzeczy. Wychowałam się na Śląsku i gwara jest mi bliska mimo że w domu nikt jej nie używał.
    Pozdrawiam
  • Nachszon rok temu
    Justyska trening przed jakimś wypasionym drabblem jak rozumiem:)
  • Justyska rok temu
    Nachszon też. Trening przed marzeniami :)
  • Karawan rok temu
    Dałbym słownik dla niekumatych ;) Są opowi ludzie ze Śląska - niech rzekną coś to narobiła ;)
  • Justyska rok temu
    Haha. Ok to może jak wrócę do domu, bo już po placu zabaw smigam
  • Ritha rok temu
    Nic nie rozumiem xD
    Jakby Okropny gaworzył ;)Nie no rozumiem, ale też za gwarą nie przepadam, bo mi się mózg męczy ;)
  • Justyska rok temu
    Spoko Ritha. To tylko eksperyment. Dzięki za wizytę :)
  • Adam T rok temu
    Powitać.
    Naprawdę mini słowniczek pod tekstem, chociaż się podomyślałem, ale nie wiem, czy słusznie. Osobiście gwary lubię, ale gdybyś poleciała gwarą także narrację, to czytalbym to jako swoiste kuriozum, bez zastanawiania się nad sensem.
    Tech-aid.
    Dałbym po "...że odchodzi w ciszy" dwa entery przerwy, myślałem o trzech gwiazdkach, ale przy tak króciutkim tekście to by dopiero było kuriozum. Entery więc dwa, bo Reksiowa najpierw umierała, a klepsydra była jakis czas potem i chodzi o to, żeby ten uplyw czasu lekko zaznaczyć bez słów. W tej chwili jest małe zamieszanie.
    Ale sedno plotkarstwa ujęte fajnie. Dam nieraz słyszę: "A co nnie oni/ona/on obchodzą/dzi? Wie pani co to za ludzie/człowiek/kobieta?", i tu następuje seria niusów na temat tych, co to nie obchodzą.
    Pozdrawiam ;)
  • Justyska rok temu
    Dzięki Adam. Słowniczek jest :)
  • Adam T rok temu
    Justyska, to się tylko domyśliłem, co to "oma" i "kiery" ;)))
  • Adam T rok temu
    No, i źe "puklaty" to pewnie jakiś "paskudny".
  • Justyska rok temu
    Adam T dobre haha. Gwara nigdy nie mówiłam ale ja szanuje i uważam za wazon element kultury. Pozdrawiam :)
  • Dekaos Dondi rok temu
    Oma , filuje, kiery - znam. Zupełnie inne i fajne< :~))) Napiszę zaś więcej. Oma - też tłuszcz. Pozdrawiam→5
  • Dekaos Dondi rok temu
    Justysko. Piszesz różnorodnie. Zaskakujesz. To rozumiem !!!! →→5
    Zamiast pytlować przed blokiem, mogły ją kumy odwiedzić. Pitulki jedne.
    Oj, klepsydra wisi, która się dla niej odwróciła po raz ostatni.
    Jo ciekawska? A juści nie. Adyć gryndum głupot nie nawijaj. Zerkam ino na czubek własnego nochala. A po czorta mi dalej? Żeby facjatą gdzieś przywalić. Godała sama do siebie. Chadzać daleko nie musiała. Lżej jej było.
    Chociaż z drugiej strony, ich głosy były dla Pani Rysiowej urozmaiceniem. Odchodziła, słysząc życie.............
  • Justyska rok temu
    Dekaos Dondi dzięki! Trzeba próbować różnych rzeczy :)
  • refluks rok temu
    przypomniał mi się utwór Cypriana Kamila Norwida
    "FRASZKA (!)"


    Dewocja krzyczy: "Michelet wychodzi z Kościoła!"

    Prawda; Dewocja tylko tego nie postrzegła,

    Że za kościołem człowiek o ratunek woła,

    Że kona - że ażeby krew go nie ubiegła,

    To ornat drze się w pasy i związuje rany.



    *

    A faryzeusz mimo idzie zadumany...
  • Justyska rok temu
    Dzięki Refluks, to cenny komentarz.
    Miło Cię gościć pod moimi wypocinami :)
  • refluks rok temu
    Justyska dlaczego "wypocinami"?
    wprawdzie nie jak Norwid, ale w kilku zdaniach zawarłaś przesłanie, komuś bardzo blisko dzieje sie krzywda, kończy się świat, ale ne wiesz o tym, bo bardziej nteresuja cię inne rzeczy o tym człowieku.
  • Justyska rok temu
    refluks to prawda, dzięki:)
  • KarolaKorman rok temu
    Ja pomyślałam, że ,,puklata'' to gruba. Oma to chyba z niemieckiego babka. Znam taką rodzinę, gdzie do dziś wnuczki w taki sposób zwracają się do babci, to też nie miałam problemu. Całą resztę jakoś kojarzyłam bez słowniczka. Dobry tekst :)
    Gwiazdki wstawiłam :)
    Pozdrawiam :)
  • Justyska rok temu
    Dzięki Karola:) w śląskiej gwarze sporo z niemieckiego ze względów historycznych.
    Pozdrawiam serdecznie:)
  • oldakowski2013 rok temu
    Od gwary śląskiej byłym z daleka. Zapytaj prawdziwego Ślązaka z Opolszczyzny czy z Górnego Śląska.
  • Justyska rok temu
    Rozumiem, że to nie jest czysta gwara. Dlatego poniżej tekstu zaznaczyłam, że pochodzę z miasta gdzie mieszkało wielu przyjezdnych i z tego powodu powstała mieszanka. Zapisałam tak jak pamiętam z dzieciństwa.
  • oldakowski2013 rok temu
    Justyska Wiesz, nie wiem czy ci odpowiadać, bo przecież nikt ci pisać nie zabroni, nawet Ślązacy, tylko... Znam dość dobrze język grecki, lepiej piszę niż mówię, ale wierz mi, że nie odważyłbym się napisać opowiadania w ich języku i wysłać im. Wstydziłbym się, bo ich język jest trudny, słowo źle napisane znaczy inaczej, to samo mówione, dlatego unikam tego, w czym jestem slaby. Często bywałem na opolszczyżnie, na suwalszczyżnie, na Mazurach, na Podlasiu, ale nie odważyłbym się napisać czegoś w ich gwarze. Skoro jednak czujesz taką potrzebę, to pisz, to prawo każdego. Twoje i moje. Pozdrawiam.
  • Justyska rok temu
    oldakowski2013 wybacz, ale nie rozumiem. Nigdzie nie jest napisane, "tekst po ślonsku" i jak napisałam powyżej wiem, że to nie jest czysta gwara. Napisałam w "języku" który znam, który powstał z mieszanki śląskiego i ludzi, którzy przyjechali na Śląsk z różnych stron Polski. Rozumiem Twój punkt widzenia, bo opowiadania w obcym języku czy gawrze też bym się nie odważyła pisać, ale tu to co innego. Tak to widzę.
    Pozdrawiam
  • Justyska rok temu
    I też dlatego narracja nie jest gwarą.
  • Jak to czasem niewiele do szczęścia potrzeba. Cóż z ludźmi robi samotność, że w ostatnich chwilach życia cieszy ich „ujadanie” starych przekup.
    Trochę mnie ta gwara wybiła z rytmu, ale dałem radę :))
    Znowu głębsza myśl przemycona.
    Pozdrawiam :)))
  • Justyska rok temu
    Dzięki Maurycy za dostrzeżenie sedna:)
  • Tina12 rok temu
    Zrozumiałam wszytsko bez słownika ( bo jerzech ze Górnego Śląska ). I jak mam być szczera to się cieszę, że moja rodzinna gwara zaczyna być coraz bardziej widoczna i słyszalna nie tylko w moich stronach.
    Jak chodzi o zapis słów jak ja zawsze pisze okno - łokno i jeszcze jest tu parę słów, które sie u mnie inaczej się pisze.
  • Justyska rok temu
    Hej Tina. Co do okna się zgadzam, ale tylko dialog chciałam zabarwic gwara. Dzięki za odwiedziny !
  • Okropny rok temu
    *jeżech
  • Okropny rok temu
    Dobra ta gwara. Podobnie u nos sie godo, bezmałaś chobyś u mie pod dźwierzami ucho podciepła,
  • Justyska rok temu
    Dzięki Okropny :)
  • pasja rok temu
    Dobry wieczór
    Strasznie uwielbiam śląską gwarę. Ostatnio serial Diagnoza ukazywał ten kwiecisty język.
    Gwara i jęzory omych świetnie nakreśliłaś i wszystko zrozumiałam.
    Pozdrawiam i miłego wieczoru
  • Justyska rok temu
    Dzięki Pasjo.cieszę się, ze przypadło do gustu:)
  • Blanka rok temu
    O! Osiedlowe stowarzyszenie "mnie to nie obchodzi, ale..":) poruszasz różne tematy, to fajnie. I fajnie, że są te Twoje miniaturki:) lubię.
  • Justyska rok temu
    Blanko różnie trzeba próbować, jutro znów będzie inaczej :)
    Fajnie, że lubisz...
    Pozdrawiam
  • Agnieszka Gu rok temu
    Aaa to świetne, lubię jak się wplata gwarę w teksty. Myślę, że to je znacznie ubogaca :)
    Plotkary na wsi, plotkary w blokach, nie brakuje ich nigdzie...
  • Justyska rok temu
    Tak, wszędzie można je znaleźć. Dziękuje i tu:)
  • Margerita 4 miesiące temu
    podoba mi się nie ma to jak osiedlowe plotkary
  • Justyska 4 miesiące temu
    Dzięki Marg :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania