Wiiieeersz <*> W Sadzie / Przerwa
w sadzie cisza nic nie słychać
nawet ptaszek nie chce śpiewać
wieczór zakrył ciemnym płaszczem
owocowe smutne drzewa
pełznie odór słodki w trawie
choć sceneria całkiem ładna
księżyc jasno coś oświeca
czyżby wróbel albo kawka?
w żółtych kwiatkach
jak w trumience
leżą zgniłe zwłoki jabłka
****************
delikatna błękitna poświata
czystość sterylna
przytula lśnieniem tajemnicy
jeszcze z nami
wirtualna nitka pulsuje odliczaniem
nie pozwala wylogować z więzów czasu
dławi złudzeniem
na zewnątrz noc uśpione miasto
tu niby dzień blisko nieba
w świetle miniaturowych neonów
cichych odgłosów piosenki która pyta
co dalej
ostatnia nuta
podłużny jednostajny dźwięk
likwidacja konta
(przeciwległy koniec początkowego płaczu
i wszystkiego co pomiędzy)
to tylko
przerwa w transmisji
•••••••••••••••••••••••••••••
u podnóża akapitu
tam gdzie bielą błyszczy łąka
literkami napisany
wyraz tęskni choć w skowronkach
k marudzi o wciąż wzdycha
c próbuje rzewnie śpiewać
h w cichości a miłością
m nieznośnik sobie ziewa
u podnóża akapitu
rezolutna ciutkę płocha
interpunkcja kwiatek śliczny
czyta kropką słowo kocham
Komentarze (19)
w sadzie - super fajne.
Podbijam 😉
Daję 5 i sprawdzam! 🙂
w sadzie cisza nic nie słychać
Konopnicka się przemyka
i zerkając znad binokli
je ostatni owoc słodki...
AksolotI↔Dzięki za "super"↔Pozdrawiam😉
Laura Alszer↔Dzięki:)↔"Podbijam"?→nie widzę u buźki, podbitego oka:)
Pozdrawiam😉
Grisza↔Dzięki:)↔Fajnie Ci wyszło, ze strofką z Konopnicką:)↔Pozdrawiam😉
Dekaos Dondi A czy ja wyglądam na podbijającą oczy? 😂
Laura Alszer↔Sorry! Faktycznie. Co racja, to racja.
Nie wyglądasz na podbijającą oczy😂:))
Dekaos Dondi Nie podbijam, bo jeszcze złamałabym paznokieć. A byłoby szkoda 😂
Dekaos Dondi🙂
Zacznę od przerwy... w jakiś dziwny sposób - rozczuliła mnie... czyżbym aż tak daleko - mogła się posunąć w swojej interpretacji🤣🤣🤣
A sad mnie zasmucił... i nie wydaje mi się żeby to było jabłuszko pełne snu/ja jednak przytargam swój magiczny sprzęcik S - M... zobaczymy , co z jego pomocą wycisnę z włoskiego.
💛❤️💛-;3)))~~~~~
Powracająca... Też zacznę od przerwy↔Oczywiście, że byś mogła w interpretacji, przesunąć puzzle wyobraźni, w dowolne miejsce. Podczas pisanie miałem na myśli pewną... miedzę między światami🤣
Tak w zasadzie kolejność tekstów, raczej powinna być odwrotna→tak rzekłem nieco tajemnie.
A kto mi zabroni→❤️&💛-;3)))~~~~~
A właściwie raczej nie?🙂
Wiersz łączy obrazy ciszy, rozkładu i ulotności z cyfrową, wirtualną rzeczywistością, gdzie upływ czasu i zatracenie sensu wydają się nieuniknione. Natura, mimo swojej pozornej urody, kryje w sobie śmierć i zapomnienie. Obrazy, takie jak zgniłe jabłko czy "przerwa w transmisji", ukazują kryzys i pustkę, a jednocześnie wirtualna "nitka" sugeruje więź z iluzją, której nie da się przerwać. To wiersz o rozpadzie, zarówno fizycznym, jak i mentalnym, gdzie granice rzeczywistości i wirtualności zacierają się.
5+++
Pozdrawiam i zapraszam do siebie
Angie2828↔Dzięki za komentarz, łączący kwestie egzystencjalne w domniemaną całość, zarówno pod względem dosłownym jak i metaforycznym:)↔Pozdrawiam🙂
Dwa różne światy. A koniec ten sam. Zgniłe jabłko w trumience, wylogowanie z konta. Jak zwał, tak zwał. Każdego to czeka. Póki jeszcze żyję, daję 5* Pozdrawiam.
Bluesslaw↔Dzięki:)↔No ale owo→to tylko→przerwa w transmisji→daję pewną nadzieję.
Jeśli tak zrozumieć?↔Pozdrawiam🙂
Przerwa w transmisji oznacza jedno: zmartwychwstanie (Dzieje Apostolskie 24:15)
Klimatyczne historyjki z doprawdy zabójczo klasycznym zakończeniem 😉😄
5, pozdrawiam i zapraszam do zajrzenia, co nowego pojawiło się u mnie 😄🥳
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania