Poprzednie częściWiiieeersz <*> Ogród – Wiersze
Pokaż listęUkryj listę

Wiiieeersz <*> Tak czy inaczej

kwiaty na łące żółto błękitne

wspomnieniem kwitną minionych dni

tulą do wiatru

by zaniósł nad rzekę

siłę co jeszcze ostatnim tchnieniem

pozwala nie tonąć

o brzegu śnić

 

kolczasty balsam pluszowe ciernie

w tym zaplątaniu zrodzony świt

drapieżny chaos

koło napędza

wodę wciąż kusząc powabnym brudem

gdy znowu w ciszy

umiera krzyk

  

szpula życia wagę wciąż traci

aż kiedyś zniknie splątanie chwil

udławi się czas

w gardle klepsydry

horyzont blasku słońca nie skusi

tam w dali przystań

zamglona lśni

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • PatrycjuszKR 9 miesięcy temu

    Bardzo ładne 5 😁😉

  • Dekaos Dondi 9 miesięcy temu

    PatrycjuszKR↔Dzięki–Pozdrawiam

  • Piotrek P. 1988 9 miesięcy temu

    Ten utwór brzmi fantastycznie. Jak intensywny, odlotowy sen 😄.

    5, pozdrawiam 🙂

  • Dekaos Dondi 9 miesięcy temu

    Piotrek P. 1988↔Dzięki–Może i masz racje–Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania