Wiiieeersz <*> Wyścig świnek
Tekst powtórkowy
🐖
biegną świnki do koryta
zamieszania robią w bród
każdy ryjek jest zawzięty
finał marzeń blisko już
jedna z byka chrząka groźnie
inna sru i puszcza pawia
waśnie ogon usztywniają
wielokrotność też się zdarza
wiele szynek pogniecionych
bo się pchają wciąż na hama
są też ładne i ładniejsze
choć tuptają tak od rana
tam z golonki kość wystaje
skórę przebił cudzy kotlet
kwiczą tupią raciczkami
głośniej z tyłu bo markotne
wyścig trwałby długo jeszcze
do tej bramy każda chętna
lecz przed wejściem przegapiły
wielki napis rzeźnia miejska
no i metka czas się skończył
to już żaden wątek nowy
wyłapano wszystkie do cna
przerobiono na wyroby
*
setki biegną nowych świnek
do krainy szczęśliwości
zakład świetnie prosperuje
nie ogłosi upadłości
🐖🪓
Komentarze (4)
Cytując Sznuka "nie wiem, choć się domyślam". Pozdrawiam
JagVetInte–Dzięki–Nie wiedzieć czegoś, to też wiedza–Pozdrawiam
Kiedy czytałem ten wiersz, przedstawiający w wesoły sposób smutny temat, to przypomniał się mi film: "Babe - świnka z klasą".
5, pozdrawiam 😀
Piotrek P. 1988–Dzięki–Widziałem ów film. Ciekawie nakręcony–Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania