Wiiieeersz <*> Słota Jesień
kap
kap
kapie deszczyk
fajnie uroczo
na wdzianku szeleści
za kołnierzem kolejna kropla
więcej i więcej
aż sucha nitka
zupełnie zmokła
słoneczko trochę kuka biedne
przez śliczne chmurki
a gdzie tam ciemne
na drzewach liście naderwane tęsknią
szybują na ziemię wolniutko
lub prędko
a nawet przedziwnie
to słota jesień
zaprasza ślicznie
szumią szeleszczą różnym kolorem
że kiedyś powrócą
te same lecz nowe
lecz jeden w ciemię
z łoskotem mnie walnął
moknę na deszczu
a jednak warto
bo chociaż mam guza
na przyrodę myśli nie wkurzam
no może trochę
gdy błota do izby niebawem naniosę
lecz póki co
moknę chętnie
i przemokniętą tańczę piosenkę
tak przeuroczo wokół szaro
aż wirowania ciągle za mało
wesoła żwawa plucha
strumyczki tulą skarpetki w butach
no klawo muszę przyznać
cud widoczkami
wilgotnym rytmem umysł użyźniać
jesień
słota
złota
co za różnica
tańczę
chłonę
i się zachwycam
Komentarze (6)
Słowem: urocze.
o kominku marzę
gdy tak sobie gwarzę
...
Pozdrawiam serdecznie 5
Już słonko wygląda
"lecz jeden w ciemię
z łoskotem mnie walnął
moknę na deszczu
a jednak warto
bo chociaż mam guza"
5, pozdrawiam 😄
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania