Poprzednie częściWiiieeersz <*> Smutny sad
Pokaż listęUkryj listę

Wiiieeersz <*> Słota Jesień

kap

kap

kapie deszczyk

 

fajnie uroczo

na wdzianku szeleści

      

za kołnierzem kolejna kropla

więcej i więcej

aż sucha nitka

zupełnie zmokła

    

słoneczko trochę kuka biedne

przez śliczne chmurki

a gdzie tam ciemne

   

na drzewach liście naderwane tęsknią

szybują na ziemię wolniutko

lub prędko

 

a nawet przedziwnie

 

to słota jesień

zaprasza ślicznie

 

szumią szeleszczą różnym kolorem

że kiedyś powrócą

te same lecz nowe

   

lecz jeden w ciemię

z łoskotem mnie walnął

moknę na deszczu

a jednak warto

   

bo chociaż mam guza

na przyrodę myśli nie wkurzam

no może trochę

gdy błota do izby niebawem naniosę

 

lecz póki co

moknę chętnie

i przemokniętą tańczę piosenkę

  

tak przeuroczo wokół szaro

aż wirowania ciągle za mało

wesoła żwawa plucha

strumyczki tulą skarpetki w butach

  

no klawo muszę przyznać

cud widoczkami

wilgotnym rytmem umysł użyźniać

  

jesień

słota

złota

  

co za różnica

 

tańczę

chłonę

i się zachwycam

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Grisza 4 miesiące temu
    Złotkie... Słotkie... SŁODKIE!
    Słowem: urocze.
  • Dekaos Dondi 3 miesiące temu
    Grisza–Dzięki–No taki miałem zamysł–Pozdrawiam
  • andrew24 3 miesiące temu
    ...
    o kominku marzę
    gdy tak sobie gwarzę
    ...
    Pozdrawiam serdecznie 5
    Już słonko wygląda
  • Dekaos Dondi 3 miesiące temu
    andrew24–Dzięki–Słonko też fajne jest–Pozdrawiam
  • Piotrek P. 1988 3 miesiące temu
    Wesoły tekst 🙂. Zdecydowanie najbardziej rozbawił mnie fragment:
    "lecz jeden w ciemię

    z łoskotem mnie walnął

    moknę na deszczu

    a jednak warto

    bo chociaż mam guza"

    5, pozdrawiam 😄
  • Dekaos Dondi 3 miesiące temu
    Piotrek P. 1988–Dzięki za wybór wesołego fragmentu–Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania