Drabble # 17 - Droga do gwiazd
Zatańczyła, a świat zawirował razem z nią w piruecie. Deski ugięły się leniwie pod naporem zdecydowanych ruchów. W ten taniec włożyła wszystko, całą miłość i wiarę, ale również nienawiść i pasję. To nie był zwykły występ, to był casting, walka o życiową szansę. Przesunąć horyzonty, granice, własne bariery, stać w świetle fleszy, to marzenie każdej tancerki.
– Słuchaj mała, jesteś świetna. Widzę w tobie potencjał, widzę to coś, faktor x! Mogę zrobić z ciebie gwiazdę, będziesz tańczyć na scenach całego świata!
– Dziękuję, czyli zostałam wybrana? – pyta z niedowierzaniem.
– Tak, ale jest jeden warunek.
– Jaki?
– Nigdy nie możesz zapomnieć, że jesteś nikim.
Komentarze (23)
To chyba właśnie zmora tych, którzy wspięli się na szczyt jak Michael Jackson, Witney Houston czy inni, którzy nie wytrzymali bycia „nie nikim” , takie mi myśli przyszły do głowy po tym tekście.
Pozdrawiam wielkanocnie:)
Witaj Maurycy, dobrze Ci przyszło do głowy, chciałam, żeby można było rozumieć dwojako.. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam wciąż świątecznie!
Myślałem że zaproponuje karierę za sex.
Nie no Bogumił, tak nie wypada:)
Justyska wchodzisz pod powierzchowność, i serwujesz jakąś mądrość. Zaczynało się (cykl) względnie jeszcze lekko a potem po woli rozpoczęło się zanurzanie po wyławianie mądrości.
Witaj yanko, czy ja wiem czy to jakieś mądrości, może raczej spostrzeżenia.. sama nie wiem. Poprzedni cykl (2018) był bardzo osobisty, dlatego też sporo tekstów usunęłam, tym razem staram się obserwować świat no i takie potworki wychodzą.
Tak to bywa, że to, czego pragniemy najbardziej, osiągnąć nie możemy, bo inaczej z nami kaplica. Przytoczę fragment tekstu piosenki Piotra Bukartyka:
"Mizerne się pojęcie ma,
co karą jest, a co nagrodą,
jak mrówka, co się sama pcha
do słoja z osłodzona wodą.
Traktuje to jak losu gest,
lecz na to, że tak jest
lub że się jakoś cało wyjdzie z tej kąpieli - nie licz!
Świetny tekst, bo dający cholernie dużo do myślenia!
Odchodzę prawdziwie zadumany.
Pozdrawiam.
Witaj Antoni, słowa piosenki świetnie pasują. Dziękuję za ciekawy komentarz i pozdrawiam!
Taka prawda. Nieważne, czy w blasku fleshy, czy nie, przychodzi moment, że czujemy się zbyt pewnie z czymś. I zazwyczaj wtedy to tracimy.
Tak sobie pomyślałam, że zajebisty byłby kalendarz z Twoimi drabblami. Taki jednodniowy, co zazwyczaj mają codziennie jakiś przepis, albo cytat. (Albo tomik, ale fajnie się je czyta codziennie rano).
Witaj pkropko... łoo matko musiałabym napisać 365 tekstów, to chyba ponad moje siły, ale bardzo Ci dziękuję:)))
Dosyć sentencjonalne, kurde...
Eee, Justyska ale przecież tam u Ciebie jest siedziba Mikołaja i Muminków (wódka tysz niezła) – to czemu tak absolutyzmu pragmatycznie...? :) Pozdro
Witaj Freya, ja nie pijam wódki i nie lubię muminków...w Mikołaja nie wierzę:)) Myślę, że można dwojako rozumieć. Chciał ją upokorzyć czy ochronić?
Sentencjonalnie.. hmm.. no tak wyszło.
Pozdrawiam i dzięki za wizytę:)
Chronić przez dosadność pojęć oczywistych... zależy z kim do czynienia :(
W tym przypadku obstawiam merkantylną manierę.:))
Piękne to było! Często jest tak ,że czegoś pragniemy. Wiadomo, każdy ma jakieś tam marzenia. Ale to tylko marzenia. Często bywają dumaniem, są tak bardzo nierealne, więc nie sądzimy, że to się może udać. Ale kiedy jednak tak się nie dzieje, a marzenia stają się prawdziwe to wtedy możemy się łatwo pogubić. Mogą nas przytłoczyć. Albo inaczej. Marzenia są też naszym celem. Czymś do czego dążymy. Być może gonimy za nimi przez całe życie. I kiedy już to zdobywamy to jednocześnie tracimy ten cel. Czasami samo dążenie do czegoś jest już czymś w rodzaju spełnienia. Tak se tłumacze to drabble. Bardzo mi się podobało. Uwielbiam je czytać! Pozdrowionka :)
Witaj Mia, bardzo mi się podoba Twoje myślenie, dzięki, że się podzieliłaś:)
Pozdrawiam!
Justysko→ Już to chyba kiedyś napisałem. Gdy coś się w życiu zyskuje, to coś się traci. Zawsze tak jest.
W Twoim drabble cena jest bardzo wysoka, gdyby rzeczywiście ktoś kontrolował jej myśli.
Dosięgnąć gwiazd i spalić w ich żaru swoją tożsamość? Nigdy bym na to nie poszedł.
Twoje wszystkie drabble !!! →Pozdrawiam* * * * *
Witaj DD, też bym na to nie poszło. Dzięki piękne za wizytę i przemyślenia.
Pozdrawiam o świcie!
Kolejny obraz naszych czasów. W XXI wieku bycie jednym z wilu jest porządane a ludzie wyróżniający sie na tle innych nie mają prawa bytu. A sława i bywanie to tu to tam może nie jednego przytłoczyć,
Tinko, wybacz gdzieś pominęłam Twój komentarz. Dziękuję Ci za obecność i refleksję. Pozdrawiam z opóźnieniem, ale szczerze1
Tak powinno, wróć, bez narzucania. Tak wyobrażam sobie idealną puentę w drabblu. W sensie, że wali po oczach i po odczuciach, ale nie robi tego na chama. Jest zwieńczeniem, ale cały tekst nie wygląda, jakby był temu ostatnie u super zdaniu podporządkowany. Idealnie wyszło pod tym kątem. Ma mrozić i mrozi. Pozdrox
Super, ze się spodobało. I dzięki, że tak nadganiasz, doceniam szczerze:)
Boska końcówka. Trafnie o pewnych aspektach współczesności.
I tu dziękuję:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania