Drabble # 30 – Bajeczka o wielkiej miłości
# Było ostatnio bardzo poważnie, więc dziś coś dla uśmiechu:)#
Głodny wilczek właśnie ostrzył zęby przed polowaniem, gdy na łączce ujrzał młodą owieczkę. Bez zastanowienia ruszył do ataku, lecz zamarł, dostrzegając w bezdennej czerni jej oczu przepowiedzianą iskrę miłości. A i ona nie pozostała obojętna na przenikliwe, bursztynowe spojrzenie. Wilk uśmiechnął się chytrze i zaprosił do zabawy, owca w nogi, a on za nią. To za krzaczkiem się schowali, to wbiegli w zagajnik. Figlowali, udając polowanie, bo przecież wataha patrzyła, i stado patrzyło, i nawet strapiony pasterz zerkał. A zakochani, wbrew naturze, co chwilę znikali z ich oczu. Co z tego wynikło? Podpowiem tylko, że wilk syty i owca szczęśliwa.
Komentarze (28)
No i bajka!:)
Tylko dlaczego tego nie ma na głównej?
Hej Blanko. Rano dodawałam i przez przypadek wcisnelam ester po wpisaniu tytułu. Chciałam dodać jeszcze raz i utknelo . Fajnie, ze znalazłaś :)
" udając polowanie,
bo przecież wataha patrzyła, "
że wilk syty i owca szczęśliwa.
Konkluzja niby pogodna z paseczkiem czarnej aksamitki w klapie, że jednak wilk i jednak owca...
Nie może być inaczej, kolejne pięć! Dziękuję.
PS. Nie szukam na głównej lecz u Autora - to bardziej niezawodne. ;)
Fajnie miło mi, ze odnalezione :) dziękuję i miłej niedzieli!
Tak sobie figlowali, że wybiegli poza granice... głównej łąki...lecz jam rozsądny...nie uwierzyłem,że Justyska nie wrzuciła.
Przewrotne to. Niby zakończenie szczęśliwe...aczkolwiek różnie można pomyśleć.
Nie musi być jednak ''czarnej aksamitki w klapie'' jeżeli podejść metaforycznie.
Wilki nasycił się miłością do owieczki, a owieczka, do wilka i też była szczęśliwa. Pozdrawiam→5 :~)))
Miło, ze kto chciał to znalazł :) dzięki Dekaos za odnalezienie.
Pozdrawiam!
Hahaha, cuuuudne *.*
Zdecydowanie weselej i milej na duszyczce o zwierzaczkach poczytać.
Ps. Dla Bolka i Lolka piszesz baje?
Gwiazd 5 i pozdrowienia :)
Hej Ritha. Dzięki że zajrzalas! Pisze czasem ale tu nie wrzucam :)
Pozdrowki!
To ja dziś wypatrywałem nowego Twojego drabbelka, a to enter wredny zawinił!! O, żeż niegodziwiec jaki!
Niegodziwym enterom stanowcze NIE mówię.
A tekścik leciutki, a i pikantny w sam raz.
Miodzio.
Pozdrawiaki ;)
No taki wredny enter. Ale kto chciał to znalazł :) fajnie, ze się spodobało :)
Pozdrawiam!
Niezwykle mądra ujmująca interpretacja przysłowia, które nagle ni z tego ni z owego uległo małej, ale znaczącej modyfikacji. Z jednej strony oczywiście metafora i twierdząca odpowiedź na pytanie, czy da się miłością ująć nie tyle nienawiść i nawet nie wrogość, ale krwiożerczość. Czy da się miłością przezwyciężyć pierwotną naturę, wrodzony instynkt zabijania? Oczywiście, że się da, bo tak właśnie to uczucie działa. Tylko pozornie te stworzenia są różnego rodzaju, bo przecież i wilk i owca to zwierzęta. A kobieta i mężczyzna to też nie jest to samo, a jednak obydwoje to ludzie.
Z drugiej strony nie da się nie zastanowić, jakie potomstwo będzie z tego związku, tak na poziomie dosłownym.
Ładnie, elegancko, mądrze napisana bajka. Cudeńko. Ależ Ty masz Kobieto pomysły!
Dzięki Nachszon fajnie, ze to siadlo!!! Ja kocham bajki!
Pozdrawiam :)
I wilk syty i... wiadomo. Wilkeo i Owczulia, można rzec. Ot, ok. Przynajmniej dla zrozumiałym dla mnie poziomie ;)
Pozdroxiński.
Dziecko Can.No taka baja na dziś :) pozdrawiam!
Tylko w bajkach miłość, nawet międzygatunkowa jest możliwa, a w realu już niestety nie :)
Dzięki MarBe, taka prawda niestety :) dlatego bajki są takie cudne :)
Dobry wieczór
Miło i lekko się czytało bajkę o mezaliansie. Bo z tej miłości chyba nic dobrego nie będzie.
Pozdrawiam ciepło
A kto wie, podobno przeciwieństwa się przyciągają:)
Pozdrawiam i tu:D
Dobre :)
Dzięki:)
I ode mnie 5, bo miło było przeczytać, a uśmiech sam się wymalował :)
Pozdrawiam :)
Dzięki Karola! Bardzo mi miło, ze mnie odwiedzasz:)
Pozdrawiam
Hhaha. Cudna zabawa słowem. Naprawdę świetnie wyszło. Pozdrawiam.
Dzięki Szalokapel za niespodziewane odwiedziny:)
Pozdrawiam
Oj owieczka lepiej niech uważa, bo za chwilę zostanie zjedzona pięć
Dziekuje Marg:)))
No jakoś mi umknęło, dzięki Marg, trafiłem z poślizgiem :)
Taka bajeczka na szybko jak trzeba coś ważnego zrobić a dziecko przed snem się domaga, jest wręcz idealna :)
Haha tak Maurycy :) dziekuje!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania