Drabble # 11 - We własnych butach najwygodniej
Już siódma! Zaspałam! Jeśli znów spóźnię się do pracy, to mnie zwolnią. Szybko! Zęby, tusz, kurtka, dokumenty i biegiem na pociąg!
W ukochanych butach zawsze na czas. Dziś są wyjątkowo wygodne, same mnie niosą. Gdyby w życiu wszystko było takie jak one… Może nie musiałabym wiecznie udowadniać, że nie przypadkiem osiągam najlepsze wyniki. Roztrzepana… ale skuteczna!
Już prawie jestem. Zdążę… ufff, pociąg odjeżdża za trzy minuty. O, nie! Tylko nie Kaśka, nie cierpię jej uszczypliwości – Pani D-O-S-K-O-N-A-Ł-A.
– A z tobą coś nie tak? Masz buty prawy z lewym pomylone. Jak ty umiesz, tak chodzić?
– I wszystko jasne – odpowiadam z uśmiechem.
Komentarze (28)
Justysko→Prosto ładnie, a jak można kombinować.
Tacy jesteśmy przekonani o własnej doskonałości, że nawet nie zauważamy, jak coś nie tak. A nawet jak ktoś nam wskaże to i tak nie wierzymy. Można też inaczej→ Jeżeli ''buty'' są ''wygodne'' to nawet gdy lewy na prawym, to i tak przezwyciężą przeciwności.
A może Kaśka ino tak powiedziała, bo chciała tak widzieć...itd by można... bardzo fajne drabble. Pozdrawiam - *****
Witaj Dekaosie, zawsze z przyjemnoscia czytam Twoje interpretacje. :)
Dziekuje i pozdrawiam!
:) Fajne! Metafora po całości. Jeżeli dobrze wykonujesz swoje zadania, nic nie zmieniaj. Nie wchodź w cudze buty. Idź po tej codziennej drodze obowiązków, będąc sobą.
Sympatyczna miniatura pozwalająca na bycie wolnym (poniekąd w kieracie:)
Pozdrawiam:)
Tak Wrotycz, to mialam mysli :))
Dzieki piekne i pozdrawiam!
Witam
Ponoć najtrudniej wejść w swoje buty. Łatwiej lubimy cudze. Ty weszłaś w swoje i to jeszcze jak z lewa na prawo lub z prawa na lewo.
Bardzo urocza miniaturka. Minimalizm a tak wiele mówi. Zatrzymałaś i zastanowiłaś.
Tylko mam pytanie jakie buty nowe szpilki czy stare chodaki?
Pozdrawiam z uśmiechem
Wiyaj Pasjo to chyba jakies do biegania były :))
Pozdrawiam i dziękuję!
Ktoś kiedyś wyszedł w dwóch różnych. Jeden kozak, drugi półbut, nie czuł różnicy, dopóki nie zwrócono mu uwagi.
No tak 00.00, zdarzyło mi sie czekac na windę bez butow...:)
Dzieki i pozdrawiam!
Dobre:)
Ach te ukochane buty :)
Dzięki Maurycy:)
Ładniutkie. Lubimy wytykać błędy innych i nie widzimy swoich. A najważniejsze to dobrze czuć się we własnych butach. Wtedy nie przeszkadza nawet jak ktoś swoje nosi źle.
Ta jest pkropko, trzeba siebie lubić, żeby do innych czuć sympatię.
Dziękuję za podzielenie się myślą i pozdrawiam!
Dobre buty zaprowadzą Cię w dobre miejsca, ale tylko pod warunkiem, że Ci się prawy z lewym nie pomyli : )
Zostawiam szlaczek z gwiazdek i pozdrowienia : )
A niech każdy chodzi jak mu pasuje:)) Dzięki Angelo!
Być może mi się wydaje, ale w tej nowej drabblo-edycji piszesz bardziej punktowo. Oczywiście jeszcze nie wprost, ale już mniej takiej onirycznej baśniowości.
Czy to źle?
Teoretycznie nie, ale jednak pamięć wciąż dopomina się tamtych ciekawych chwil.
Ps. Mam nadzieję, że przez wszystkie Twe nowe drabble przemaszeruje Nachszon.
Ooo.
Pozdrox, Justyska.
Witaj Can, chyba boje się niezrozumienia... i też no nie może być tak samo:) Ale to bardzo miłe co piszesz, dzięki.
Noo fajnie by było gościć Nachszona, ale chyba zagląda z przypadku. Chyba, że jakaś niespodziewanka będzie:)
Pozdrawiam!
Jak idzie o obuwie specjalistyczne (samonośne), to ode mnie zawsze szacun! Ja pier.. - tego - Justyska Ty na prawdę posiadasz Gumofilce?
Nie mam gumofilców, ale nie powiem, przydałyby się czasem :)
Pozdrówka yanko!
Kurczę te buty na opak, wbrew zasadom prawy na lewy a same niosą. Tak trochę oznak indywidualności, być może lekkiego buntu w prądzie rzeki życia bo i tak najważniejsze -najlepsze wyniki. Roztrzepana… ale skuteczna!" :))
Dzięki kalaallisut, świetnie odczytane. Dziękuję i pozdrawiam!
Jejku Justyś tyleee mam zaległego u Ciebie. Ale ja to wszystko nadrobię, tylko muszę się po prostu wgryźć od nowa w to wszystko. A tutaj mi się zdaje, że ta cała Pani doskonała zazdrości tej Pani roztrzepanej i dlatego tak się jej czepia. Chociaż nie wiem czy o to w tym chodzi. Pewnie nie. No cóż i tak mi się podobało! I jak zawsze duziooo gwiazdek dla Ciebie. Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt!
Witaj Mia, myślę, ze zazdrosc to dobry trop :)) dzieki piekne i mokrego poniedzialku!
Muszę się przyznać, że nie zrozumiałbym tego tekstu, gdyby nie wypowiedź Wrotycz. Ale ja tak miewam, że często nie kumam metafor.
Także odnośnie tego tekstu nie wypowiem się za bardzo. Powiem tylko, że ja zrozumiałem ten tekst, że należy traktować uwagi innych z przymrużeniem oka, bo czasem potrafią zniszczyć w nas to, co najlepsze. To, dzięki czemu np. jesteśmy tacy skuteczni.
Pozdrawiam.
I bardzo fajnie Antoni, to prawda i niech każdy rozumie po swojemu!
Dzięki:)
Jakbym widziała siebie o poranku ;)
Ritho haha no bywa:))
Przewrotnie i z uśmiechem :)
I tak mialo byc. Fajnie, ze wyszlo :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania