Drabble #2 – Reinkarnacja
Ewka podczas krojenia cebuli obserwowała syna, który zamiast jeść grzebał widelcem w talerzu. W końcu podniosła głos, zwracając mu uwagę. Czteroletni Bartuś rozpłakał się, a kiedy zobaczył, że to nic nie dało, zaczął rozmyślać:
– Mamo, a kochasz mnie jeszcze, jak się złościsz?
– Oczywiście, że tak, zawsze cię kocham najmocniej na świecie.
– A gdybym był książką?
– To czytałabym cię całymi dniami.
– A gdybym był szafą?
– To schowałabym do ciebie wszystko, co najcenniejsze.
– A gdybym był cebulą?
– To bym cię zjadła i płakała ze wzruszenia – odpowiedziała z uśmiechem.
Bartuś zamyślił się, po czym dodał:
– Ach rozumiem, czyli potem urodziłbym się jako cebula…
Komentarze (46)
Rozmowy z dziećmi przybierają często tak bardzo nieprzewidywalny obrót :) To chyba dlatego , że wyobraźnie maluchów nie ma hamulców ani ograniczeń. Widać, że masz podejście do dzieciaków :)
No, pięknie. Kiwdy zjesz cebulę, urodzisz cebulę. Żeby się rodziły dzieci, trzeba je najpierw zjadać. No i co ja, do diabła, z żoną wyprawiam?! Światopogląd mam w gruzach. Idę się załamać
:(((
Bardzo naturalnie i prawdziwie pokazana scenka, znam takie rozmowy ;) Dobry tekst, choć maleńki.
Pozdrawiam ;)
Maurycy to samo życie, powiedzmy, że oparte na prawdziwych wydarzeniach:)
Dziękuję za wizytę :)
Adam T dziękuję za odwiedziny, chcę zrobić serie drabbli w ramach ćwiczeń. Fajnie, że siadło.
Ja nie mogę, ale podsumowanie i tyle w tym uroku, że po prostu brak mi słów. Rewelacyjne. :)
Szu, miło Cię gościć. Z dziećmi każdy dzień to przygoda:)
Czasem żałuję, że wszyscy wyrastamy z takiej beztroski słowa jaką
posiadaliśmy za dzieciaka. Bo nie oszukujmy się i przyznajmy w duchu,
że tak naprawdę to uwielbiamy takie rozmowy na pograniczu realu i snu.
I czasem w zaciszu domowym przychodzą dziwne tematy i wizje, tylko
wstyd nie pozwala na wylewność, bo...jestem za duży?
Fajowe, pisz tego więcej.
Młego dnia
Robert. M bardzo dziękuję za miłe słowa. Fajna motywacja z rana:)
Witam,
Dzieci, nie mając tej wiedzy i doświadczenia co my, nie mają znają również murów i ograniczeń, dlatego myślą niekonwencjonalnie, z polotem i sobie tylko znaną logiką ;)
Fajny tekścik :)
Pozdrawiam
Dziękuję Agnieszko za odwiedziny. Właśnie ta cecha w dzieciach jest najpiękniejsza:)
Przypomnialas mi o Cypisku:)Fajne, pozdrawiam.
Dziekuje za odwiedziny.
Krótkie ale świetne to. Z tą cebulą, na końcu...dwa ''płacze'' w jednym w tym jeden ze wzruszenia. Pozdrawiam→5
Dziękuję Dekaos :)
Hej, bardzo fajnie napisana miniaturka. Pozdrawiam :)
Dzięki, pozdrawiam.:) będzie seria drabbli
Dziecięca pomysłowość nie zna granic. Wszystko można wyjaśnić w kilku słowach. Świetne! Pozdrowienia!
Dziękuję za mile slowa:)
Bardzo elegancka mądra rozmowa:)
Dziękuję, bo to eleganccy ludzie na poziomie dyskutowali. Samo życie :)
Noo, dzieciom na noc można opowiedzieć. Czule takie, że nawet niejaki ja, a wiedzieć tzreba, żem nieczuły cham, nieco się... no, ten. Dobre, znaczy ;)
Dzięki Canulas, miło widzieć Twój odzew pod takim malutkim, lekkim tekstem.:)
Dzieci potrafią wszystko poukładać według swoich uroczych myśli. Przy nich nie można się nudzić. Dlaczego my dorośli wyrastamy z tych dziecięcych kolorowych ubranek i wkładamy szare i smutne powłoki.
Świetne
Ukłony dla Autorki
Dziękuję Pasjo. Czasem tęsknię za tą cienką dziecięcą skórką dzięki której można dziwić się światem.
Pozdrawiam
Dzieci- i wszystko wiadomo:):):) właśnie za to je lubię. Super, Justyska:)
Dzięki Blanka, w tym tekście samo życie :)
Nie rozumiem, ale nie muszę. Nie lubię dzieci, to i ich temat mi nie leży. Nie łoceniam, pozdrox
Okropny spoko, szanuję
"ze wzruszenia.– odpowiedziała z uśmiechem" - tu kropka
Heh, nie no słodkie rozmowy z dziećmi są, choć koło mnie też to jakoś obok płynie. Zdarza mis ie natomiast obserwować dzieci i zastanawiać jacy będą jak już dorosną. Chłopców zwłaszcza, bo małych dziewczynek się boję, za dużo horrołów. Tu jest chłopiec - to git ;p
"ze wzruszenia.– odpowiedziała z uśmiechem" - tu kropka - w sensie niepotrzebna kropka jest :D
Ritha dzięki, dzięki zaraz nieznośną kropkę usunę. :)
o, to dobrze skojarzyłem, bo mi się od razu zanim zerknąłem na tytuł z reinkarnacją cebulową skojarzyło.
No to oczywiste przecież:) Dzięki fanthomas
Justyska a juz myślałem ze taki dobry w interpretcjach jestem ;)
"Drabble (1)"- tekst (sorry) taki sobie; po prostu nie mój gust i styl- co oczywiście nie oznacza, że jest to złe.
"Drabble 2- Reinkarnacja" podoba mi się! Jak najbardziej wiarygodna rozmowa z małym rezolutnym dzieckiem.
Przywodzi mi ona na myśl fragmenty z dziećmi w mojej powieści "Łzy życia".
Nie mam pojęcia czy wolno mi je tutak publikować... .
Jeśli nie, chętnie wysłałbym Ci prywatnie, Justyska, taką próbkę rozmów z dziećmi w wieku Bartusia.
Jestem ciekaw dalszych "Drabblesów"- na razie zaliczyłem dwa pierwsze.
Krtawy miło gościć kogoś nowego pod tekstem:) Moje drabble chyba bardzo różne. A co go tekstu "Reinkarnacja" to żadna moja zasługa, bo to jest autentyczna rozmowa:)
A powieść opublikowana?
Dzieci... Kochane, urocze i wolne. Cudowna miniaturka:)
Gdzieś umknął mi komentarz. Przepraszam, dziękuję i pozdrawiam :)
bardzo mi się podoba ta rozmowa czytając tekst uśmiechałam się, bo te małe szkraby mają naprawdę szalone pomysły pięć
Dziękuję Margerito za czytanie i obecność :)
Świetne zakończenie. Rozmowy z dziećmi bywają zaskakujące. (5) Pozdrawiam :)
Jak Ty tu zawedrowalas Alicjo?:) Dziękuję i odsyłam pozdrowienia!
Mam sporo zaległości, które trzeba nadrobić :)
Dzieci są cudowne i ich spojrzenie na świat oraz interpretacje różnych rzeczy :) Super drabble, pozdrawiam :)
O tak, dzieci maja Pomysły:)) rozmowa na faktach.
Dzieki za wygrzebanie!!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania