Drabble # 31 - Jutrzejsze marzenie
#od autorki: Test zainspirowany wierszem Maurycego – „Udawane marzenia”. Puenta gdzieś się we mnie zagnieździła. Dzięki Maurycy!
– Chodź, pokażę ci, w jakich domach ludzie mieszkają – powiedziała, otwierając kolorową gazetę. – Widzisz? Baseny mają, ogrody pełne kwiatów, widok na ocean, nawet własne pola golfowe i po trzy samochody w garażu. Są piękni i szczęśliwi. Fajnie by było mieć takie życie. Stać cię na wszystko. Możesz podróżować po świecie, być kim chcesz, mieć co chcesz…
– Ty naprawdę masz siłę o tym marzyć? – zapytała, zdejmując perukę.
– Przyznaję, że trochę udaję – wyszeptała.
– Co tak ucichłaś?
– Marzę o domu nad oceanem i czerwonej sukience. To faktycznie całkiem proste i przyjemne. Nie boli jak marzenie o jutrze.
– To może jutro razem poudajemy?
– Tak... jutro.
Komentarze (26)
Tak się starałem, ale niewiele z tego kumam. Jedynie to, że czasem się ze sobą nie zgadzamy i że czasem miło "pofantazjować".
Znalazłem jeden błąd:
Chodź, pokarzę ci w jakich domach ludzie mieszkają
Przecinek przed "w jakich".
Pozdrawiam.
Antoni, u Ciebie w komentarzu jest: "pokarzę". No takich błędów to Justyska nie robi.
Nachszon Justyśka robi i gorsze błędy, szczególnie jak pisze walcząc ze snem:)) Szybko poprawiłam, taka ze nie spryciula. Dziękuję Antoni za czujność:)
Pozdrawiam!
A ja, w przeciwieństwie do komentującego wyżej, doskonale rozumiem o co w tym tekście chodzi!
Kiedy wiesz, że czegoś nie możesz, co gorsza, nie możesz nawet marzyć aby móc zamarzyć o własnych pragnieniach, cóż wtedy zostaje jak nie udawanie?
Cieszę się bardzo, że mój wiersz przyczynił się do powstania przemyśleń i skłonił do napisania własnego tekstu nieco „skażonego” moimi myślami.
Pozdrawiam bardzo:)
Witaj Maurycy, miała nadzieję, że zajrzysz i zrozumiesz:) Dzięki piękne!
Szpital, oddział onkologiczny? Marzenie o niemożliwym ucieczką od myślenia o tym, co blisko i budzi lęk? Tak interpretuję ten tekst, który bardzo mi się podoba.
Aha, zapomniałam napisać, że widzę inny błąd we fragmencie wskazanym przez Antoniego. Powinno być "pokażę" a nie "pokarzę" - no chyba że ktoś chce kogoś ukarać ;)
jesień2018 trafiłaś w punkt! Dzięki, bo już myślałam, że znów zbytnio pochowałam:)
Błąd poprawiony, pozdrawiam serdecznie!
Ciągle zapominamy, by żyć "tu i teraz" i z "tu i teraz" czerpać.
Albo o tym, że marzenia się same nie spełniają tylko się je spełnia.
Tak to odebrałam :)
Pozdrawiam
Ciekawe spojrzenie Ritho, trudno się nie zgodzić. Dzięki i pozdrowiona ślę:)
Mocno wali po głowie.Gratuluję pomysłu i umiejętności. Jestem pod wrażeniem. Z pewnością tekst zapamiętam.
Bardzo mi miło Mane, szczególnie to zapamiętanie miłe:) pozdrawiam!
Wszystko to mam. Basen, ogród pełen kwiatów, widok na morze, dwa pola golfowe, cztery samochody w garażu. A jednak czasem ogarnia mnie depresja, bo nie mam prywatnego samolotu i jachtu. I nie dlatego, że mnie nie stać, ale że żaden model mi nie odpowiada. I kiedy tak siedzę pogrążony w rozpaczy, podchodzi do mnie żona, przytula się i mówi:
- Nie martw się kochanie, może jutro, może pojutrze uda ci się również i samolot i jacht narysować.
Nachszon, zdecydowanie nauka rysunku jest ważna. Może jakiś kurs?:))
Czasem nie zostaje nic, poza marzeniami. Tylko co zrobić, jeżeli ktoś nie ma wyobraźni?
Pkropko, jeśli ktoś nie ma wyobraźni, musi znaleźć swojego potwora spod łóżka:))))
<3
Nie jestem pewna, czy to takie proste ;)
Justysko→ Nie wiem. Może źle coś zrozumiałem, ale tak sobie myślę, że tu nie tyle chodzi o te... ogrody... widoki nad morzem...
tylko o marzenie o tym→by tych marzeń doczekać... by nie bolała myśl, że można nie doczekać.
Sorry jak coś pokręciłem. Albo nie potrafiłem przekazać właściwie myśli. Pozdrawaim * * * * *
Dekaosie dzięki za ta piękna mysl. Tak właśnie jest :)
Pozdrawiam
Ała, szarpnęło i to mocno, ale taki był pewnie zamysł.
Pozdrawiam *****
Dzięki Angelo, pozdrawiam
Jutro jest tylko jutrem. Mamy to, co jest tu i teraz - jedyna pewna w naszym życiu, choć i różnie to bywa.
Ładny obrazek.
Pozdrawiam.
Witaj Adelajdo. Dzieki, ze wpadlas i podzieliłas sie myslami.
Pozdrawiam
I znów. Znow ukryte, zakamuflowane, niejednoznaczne. Być może jak już odzyskam intelektualną sprawność, przyjrzę się tym tekstom jeszcze raz.
Na razie prawie po każdym mam uczucie swędzenia.
Myślę Can, że jesteś całkiem sprawny intelektualnie, ja czasem ukrywam zbytnio, choć tu tekst w komentach został rozpracowany.
Uczucie swędzenia? To chyba dobrze":))
Odłożyć marzenia, dobrze odłożyć, spełnione mają swoją ciemną stronę. Puki są marzeniami tylko, to ona nie występuje, po spełnieniu się ujawnia - taki dodatek do piękna doklejany przez realia.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania