Drabble # 9 - Bo lina ma dwa końce
Z okien wysokiej wieży można było dostrzec wszystkie horyzonty. Mała dziewczynka, która w niej mieszkała, całymi dniami plotła liny, by później łączyć nimi brzegi świata. Była niczym pajęczyca - budowała drogi dla ludzi. Niestety, choć były solidne, to często ktoś je zrywał, zawisając na dowiązanej pętli. Smutno było księżniczce. Pewnego dnia wybrała się na spacer po jednej z lin. Gdy dotarła do pierwszego brzegu, ujrzała kolejne sznury, tworzące nieskończoną sieć. Załamała ręce, gdyż plątanina wydawała się rosnąć w oczach, a nie tak to miało być. Jeszcze chwilę z niepokojem wypatrywała rwących się ścieżek, aż w końcu zawiedziona wyłączyła serwer na zawsze.
Komentarze (30)
Element zaskoczenia no... myślałem, że inaczej a tu ech niby łagodnie bo zawiedziona, ale ja sobie dopowiadam, że jednak wkurzyło ją to i wkur.. wyrwała kable - czy tam połamała wi-fi, używając przy tym słownictwa - wiadomego. Tak to widzę i tak mi się podoba. A ubranie w łagodność, ma niemniej wartość i pozwala interpretować wg. mnie piszesz coraz lepiej i może czegoś na tym gruncie w stylu się od Cię nauczę.
Ojej dzieki yanko za miłe slowa, bardzo sie cieszę, ze przypadlo do gustu. A co do lagodnosci to wiesz... lubie bajki, a księżniczkom nie przystoi używać brzydkich slow :))
Justyska, ale tak w myślach, to może jednak trochę?
yanko wojownik w myślach tak trochę :)
Justyska, i nawet jeszcze ciut - też pewnie:)
Hm, zostałam zbita z tropu zakończeniem (co w zasadzie winno być elementem drabbli, więc git).
Dziś bajkowo, klimat fajny, łap gwiazdki, Justyś :)
Ritho troche chcialam zbic z tropu takze fajnie. Gwiazdki zlapane, dzięki!
Chyba nie do końca dzisiaj zrozumiałam. Ale nie szkodzi, zrozumiałam po swojemu ;)
Budujemy wizję świata, który często odbiega od rzeczywistości. Szczególnie teraz, mając internet, łatwo ukryć przed sobą brzydotę codzienności. Chcielibyśmy, żeby życie było proste i łatwe, a niestety takie nie jest. Nawet dla tych pięknych, młodych, z sukcesami i pięknymi kontami na portalach społecznościowych.
Fajne drabble, ładnie napisane.
Pkropko niech kazdy rozumie po swojemu, wtedy jest zawsze najlepiej :)
Dzieki za przemyslenia i pozdrawiam!
Pojechałaś tym zakończeniem. Pięć :*
Oo kogo ja tu widze... WW :) myślałam, ze zapomnialas o opowi. Dziekuje, za mile odwiedziny i pozdrowienia ślę!
Justyska Zaglądam czasem :D Pozdro!
No fakt Justysko. W Sieci Internetu można się ''zagubić''. Inni też. Chciała dla dobra, ale reakcja pętelek łańcuchowych, czasami zbacza z kursu. Różne ''muchy'' tam wpadają. Każda lina ma dwa końce, a ''pajęczyna'' jeszcze więcej. Pozdrawiam*****
Dokladnie tak DD, dzieki. Pajeczyce maja przechlapane.
Pozdrawiam!
Sprytnie utkałaś tę pajęczynę dążenia, zmagań, przekazu rzetelności... siedząc w wieży trudno mieć wiarygodności rzeczywistość w zanadrzu pojęć. Jednak tego typu serwerownie mają się bardzo dobrze... :) Pzdr
Tak Freya, czasem warto ruszyc tyłek z wieży.
Dzieki za wizytę i pozdrowka!
Witam
A może ma dwa początki? Poplątane arterie niedotykającego nas w bezpośredniej relacji, ale bardzo niebezpiecznego i wpływającego na nasze życie wirtualnego świata. Czy potrafimy wyłączyć na zawsze nasze życie po tamtej stronie? Wizja apokalipsy serwerów jest jednak odległa.
Pozdrawiam
Życie w sieci wirtualnych, nie realnych powiązań. Takie skojarzenia Justyś!
Dwa poczatki zawsze brzmia bardziej optymistycznie. Dzieki Pasjo.
Dobre skojarzenia kala :)
Pozdrawiam drogie panie
O, dobre! Masz 5 :)
Dziena jesien!
Fajnie, bo bajkowo, baśniowo. Piąteczka. Zdrówka! :))
Dzieki Macku i dla Ciebie zdrowka!
No tak bajkowo. Bo księżniczka w wieża, sobie siedzi i tam coś plecie i baaam tak końcówka. Fajne chociaż nie moje ulubione. Ale wciąż świetne. Sypie złotych gwiazd i ślę pozdrówki :)
Dzięki Mia, pewnie jeszcze trochę będzie "nie ulubionych" ii takich całkiem kiepskich:)) Pozdrawiam serdecznie i miło, że zaglądasz
No tu już 100% Justyski w Justysce. Bajkowe, niejednoznaczne.
Ciekawa wizja.
Heheh no chyba tak jest Canu:)) Te baje się mnie trzymają:)
Pozdrawiam i dziękuję za wizytę!
Mawiają: wszystko, co powiesz, może być użyte przeciwko tobie. I tak samo: wszystko, co zrobisz, może przynieść efekt odwrotny. I myślę sobie, że Einstein nie wybaczył sobie teorii, która przyczyniła się do wytworzenia bomby atomowej. Jakkolwiek byśmy się starali, ludzie to wykorzystają po swojemu. Czasem lepiej zamknąć się w pustelni i mieć święty spokój.
Bardzo dobry tekst. A z tym wyłączeniem serwera jest dodatkowe zaskoczenie.
Mam tylko jedną uwagę:
Była niczym pajęczyca, budująca drogi dla ludzi.
Brzmi to, jakby pajęczyca budowała drogi dla ludzi. A chyba nie o to Ci chodziło. Ja napisałbym: była niczym pajęczyca - budowała drogi dla ludzi. Druga sprawa, że sieć pajęcza raczej z czym innym się kojarzy niż jakąkolwiek drogą.
Pozdrawiam.
Antoni dobra sugestia, zmienie wedlug rady. A co do samej sieci hmm to tak pokretnie myślę, że pająk musi przejsc wszystkie ye dróżki gdy je snuje... ale doskonale rozumiem o co Ci chodzi, czasem mam pokrecone myślenie ;)
Trochę jeszcze przetwarzam treść, jednak nie ulega wątpliwości, że obrazek jest bajkowy i w sumie smutny. Co się stało z dziewczynką? Czy wyłączony serwer to ukryta metafora życia?
Niepokojąco, ale bardzo mi się podoba.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania