Vigor 76
Głośne stukanie wyrwało ją z transu.
Otwierając oczy. Kalamo zobaczyła w holo-tafli odbicie Entora , który stojąc w korytarzu pokoju regeneracyjnego. Trzymał w swoich patyczych rękach kombinezon.
-To jedyna rzecz jaką mogłem znaleźć w tym miejscu -zaczął.
- Jest tutaj bardzo dużo sprzętu medycznego, ale ubrania nie są czymś popularnym . Może dlatego ,że nie leczy się tutaj takich istot jak ty. Parzysta ilość kończyn jest tutaj nowością.
Podnosząc się z miejsca , wciąż naga .Kalamo stanęła na przeciwko Entor.
-Czy uważasz ,że jestem ładna ? - spała Kalamo.
Jej czerwone, lekko kręcone włosy. Opadały swobodnie na gładkie białe ramiona ,drobne piersi oraz talię i pośladki. Jej ciało było pokryte drobną idealnie przylegającą do ciała łuską, która prężyła się i wyginała z każdym jej ruchem. Jej długie smukłe nogi błyszczały od młodej napiętej skóry.
-Ładna ? - zapytał ponownie Entor.
-Jakich kategori mam użyć w celu uzasadnienia mojej odpowiedzi ? -Zapytał zaskoczony - Nigdy nie musiałem dokonać takie analizy.
-No wiesz ładna . Atrakcyjna , estetycznie poprawna . Czarująca, elegancka, cudowna. Urodziwa ?
-Ładna ? - powtórzył Entor.
-Tak ! Powtórzyła mocniej Kalamo ,zaciskając przy tym pięści . Jej oczy błysnęły przy tym złotym blaskiem .
- Zbiorowa analiza , potwierdza wynik analizy . Tak jesteś ładna. - odpowiedział Entor mrugając na czerwono swoim środkowym okręgiem rożka.
-Biorą pod uwagę wszystkie w tym miejscu istoty .Jesteś z nich najładniejsza. Z jakiegoś powodu twoja obecna nowa symetryczna forma dodaje ci …
Entor starał się znaleźć słowo.
-Tak ? - Czekała Kalamo.
-Czego mi dodaje ?
Jej oczy błyszczały jak małe słońca a obraz holo-tafli zaczął się nienaturalnie odchylać.
-Uroku - Dodał Entor.
-Dodaje ci uroku . Z pewnością będzie to na twoją korzyść.
-Dobrze ! Zgodziła się Kalamo. Jej ton głosu był silny i stanowczy.
-Dobrze - powtórzyła raz jeszcze, teraz już o wiele spokojniej.
-Wydaję mi ,że będę w stanie nakreślić system do którego musimy się udać . Potrzebujemy teraz jedynie statku i nawigatora. Czy wiesz gdzie jest Rama ? NIe widziałam go już bardzo długo. Zazwyczaj zawsze gdzieś się tu kręci.
Podchodząc do Entora, Kalamo wzięła od niego skafander , który trzymał w swojej dłoni.
-Czy może znowu stara się zastawić na ciebie pułapkę ? -Zapytała przyciskając do siebie materiał , który samoistnie przylgnął do jej skóry.
-Bardzo przyjemny , skąd go dostałeś ? - zapytała Kalamo - Ten materiał wydaje mi się znajomy.
-Tak jak już mówiłem -odparł Entor. -Nie mogłem znaleźć niczego co mogłoby do ciebie pasować . To co masz na sobie to bioregulator nano napędu. Według naszej analizy to jedyne tworzywo , które będzie mogło sprostać twoim obecnym jak i przyszłym wymaganiom.
-Nasza analiza ? I jakim wymaganiom ? -Spytała zaciekawiona Kalamo, poddając oględzinom swój nowy ubiór.
-Obecny wzór , rozmiar oraz rodzaj materiału to rezultat zbiorowej analizy Entorów. A jeżeli chodzi o wymagania ,Entor przerwał.
-Tak ? Podłapała Kalamo.
-Jeżeli uda nam się dostać do miejsca , w którym żyje TA istota. Doszliśmy do wniosku ,że jest ona odpowiedzialna za twój obecny wygląd . Zakładamy ,że również i ona będzie w stanie przywrócić twoje wcześniejsze oblicze. Niestety nie wiemy w jaki sposób. Analiza jednostek Entor nie jest w stanie na chwilę obecną ustalić w jaki sposób stałaś się tym czym się stałaś i w jaki sposób odwrócić ten proces. Wiemy ,że ma to związek z wcześniejszym wybuchem i ogromną ilością vatomazy , którą wchłonęła ta istota.
-Vigor - poprawiła go Kalamo.
-Ta istota ma na imię Vigor.Jest podróżnikiem . Mieszka na niebieskiej planecie w układzie słonecznym z tylko jednym słońcem. Dookoła są również inne planety, ale są niezamieszkałe. Mówimy tutaj o dość małym układzie. Nie więcej niż pięć czy sześć dodatkowych planet. Tyle przynajmniej udało mi się zobaczyć.
Czubek rożka , który był częścią głowy Entora zamigotał żółtym kolorem.
-Jak to “udało ci się zobaczyć?” - zapytał Entor.
-Skąd mogłaś to zauważyć , jak udało ci się uzyskać takie dane ? Czy to efekt połączenia umysłów z tą istotą ? - dopytywał .
-Vigor . Tak ma na imię ta istota - powtórzyła Kalamo - przeglądając się w halo-tafi.
-I tak i nie - mówiła dalej obracając się do halo-tafli tyłem.
-Sama wizja pokazała mi jaką istotą jest Vigor. Niestety nic na temat miejsca jej pochodzenia.
-Tego udało mi się dowiedzieć od …od - Kalamo przerwała - Chyba od niego . To znaczy od jego wcześniejszej formy .
-Wcześniejszej formy ? -Zapytał Entor.
-A gdzie ona teraz się znajduje ?
Podnosząc dłoń, Kalamo postukała się palcem wskazującym po czole.
-Jest tutaj. W mojej głowie. W moim umyśle. Nie wiem jak się tam znalazła, ale jest równie silna jak sam Vigor. Nie jest jednak niebezpieczna. Myślę ,że jest smutna i samotna.
-To zmienia postać rzeczy. - skwitował stoicko Entor.
-Dlaczego tak mówisz ? Zapytała Kalamo.
-Nie wiemy w jaki sposób ten obcy byt może na ciebie wpłynąć. Nie muszę chyba przypominać ci sytuacji na CoraDor ?
-Nie, nie musisz - potwierdziła Kalamo, podchodząc do Entora.
-Ale to coś innego . Coś zupełnie innego . Nie będę chciała nikogo zniszczyć . Nie postradałam zmysłów . Jestem w pełnej kontroli - Kalamo uniosła do góry ręce w pokojowym geście.
-Nic mi nie jest . Szczerze powiedziawszy czuję się doskonale. A teraz …
Klepiąc Entora po ramieniu Kalamo zapytała.
-Gdzie jest Rama i mój nowy statek ?
-Rama jest …
.Entor zawahał się. Nie odpowiedział od razu. W świetle nowo pozyskanych informacji oczekiwał na wyniki zbiorowej analizy jednostek Entor. Kalamo , która teraz stała przed nim . Nie była tą samą Kalamo , którą pamiętał ze statku Góra. Zmieniła się pod każdym względem. Fizycznie nie była już tą samą osoba co przedtem. Co mogło stanowić problem , ponieważ czekała ich długa podróż a jej nowa forma mogłaby jej nie sprostać Mentalnie straciła swoją wrodzoną wrogość , czujność i skupienie aczkolwiek, stała się bardziej otwarta, łagodna, bardziej PRZYJAZNA ?
Wyniki analizy opóźniały odpowiedź Entora , który zdumiony nie mógł zdecydować czy Kalamo może pełnić ponownie funkcje kapitana statku.
-No gdzie on teraz jest ? Wszystko z nim w porządku prawda ?
“ Troska ? Wyczułam w jej głosie troskę o członka załogi “ pomyślał Entor.
“ Czy to nie wystarczający powód aby opóźnić czy też nawet zawiesić planowaną misję ? “
-”Nie” .
W rożku Entora pojawił się rezultat zbiorowej analizy jednostek Entor.
-”Kontynuuj obecną misję . Odnalezienie istoty Vigor jest najwyższym priorytetem”
Cofając się o krok do tyłu Entor odpowiedział .
-Rama jest hali odlotów. Przygotowuje statek do podróży .
-Dobrze bo już myślałam ,że się zaciołeś, ha - mruknęłą pod nosem Kalamo.
-Mam nadzieję ,że Rama jest w lepszym stanie niż ty. Ruszajmy !
Entor bez żadnego wyrazu ani migających kolorów na jego rożku , stał w bezruchu.
-Tylko ty wiesz gdzie jest nasz statek . Ja nigdy tu nie byłam . Ruszajmy ! - ponagliła Kalamo.
-Zgadza się ! - potwierdził Entor.
-Proszę za mną Kalamo. Hala odlotów jest na najniższym poziomie . Łączy się ona z tunelem grawitacyjnym , który pozwoli nam na uzyskanie początkowej prędkości między systemowej . Po uzyskaniu tej ,że prędkośc,i będziemy mogli otworzyć luki napędu galaktycznego co pozwoli na o wiele szybsze pokonywanie odległości. Odea ma szybkie i zwrotne statki, ale nie są to statki klasy Gora . W razie ataku nie możemy liczyć na ochronę pancerza. Jeżeli chodzi o uzbrojenie ,ono również nie może się mierzyć z uzbrojeniem statku Gora. Na wyposażeniu są jedynie jonizatory kadłubowe oraz rozpylacz strumieniowy , który wykorzystuje pył kwiatów , które jak pewnie pamiętasz , zniszczyły statek Gora.
-Niesamowite ! - Odparłą zadowolona Kalamo - Nie wiedziałam ,że udało wam się wykorzystać je jako uzbrojenie. Dobra robota - Kalamo poklepała Entora ponownie po ramieniu .
“Ona znowu to robi !” Zaraportował Entor.
“Ona nigdy tego nie robiła. Jakikolwiek kontakt fizyczny był ograniczony jedynie do konieczności ! Mam złe przeczucia co do Kalamo . Te zachowanie odbiega od wcześniejszej normy !!”
“Kontynuuj obecne zadanie” Nadeszła jednolita odpowiedź jednostek Entor.
“Analiza wcześniejszych wzorów zachowań Kapitana Kalamo potwierdza poprawę w jej funkcjonowaniu. Zaleca się zastosowanie wyższego poziomu protokołu adaptacyjnego”
Idąc szklanym korytarzem przez który można było zobaczyć przeróżne istoty pod opieką Entorów dotarli do ściany , którą zdobił uwypuklony łuk.
-Gdzie teraz ? Zapytała Kalamo - Wygląda na to ,że to koniec korytarza ?
-Proszę stanąć pod wnęką przenośnika - poinstruował Entor.
Kalamo posłusznie wykonała polecenie.
-A teraz proszę powiedzieć - DO HALI ODLOTÓW .
-Do hali odlotów - powtórzyła Kalamo, kończąc zdanie niewielkim uśmiechem.
W tej samej też chwili jej ciało oświetlił jasny promień . Trwało to krótką chwilę a kiedy jasny promień zniknął, Kalamo już nie było.
Przyjmując taką samą pozycję Entor zamrugał środkowym okręgiem rożka.
-Nie wie nawet czym jest przenośnik ? Będę musiał uczyć ją wszystkiego od początku.
-Do hali odlotów - rozkazał.
C.D.N.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania