Poprzednie częściwiersz - pasują do wszystkiego.
Pokaż listęUkryj listę

wiersz - nóż

krawędź cierpliwa była prosta

polerowana na lustro idealnie

oddzielała jedwab i skórę

bez wysiłku chleb mięso i masło

 

rdzawa warstwa trąci abnegacją

przecież to nie kunszt

codzienny rytuał raczej

zapomniany

 

przewlekle niezabliźnione rany

zadane beztrosko jątrzą

pęcznieją puchną pieką

przeganiają spokój

Średnia ocena: 4.1  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (21)

  • Grafomanka ponad rok temu

    jadzą, to nie jest poprawna forma od jadzić, chociaż i jadzić jest tak starym słowem, dawno zapomnianym, że nie powinno się wyciągać z lamusa, chyba że całość oparta na dawnym słownictwie, a tutaj tego nie ma, dlatego jeden rodzynek w cieście po prostu razi.

  • Grafomanka ponad rok temu

    tak sobie pomyślałam... jakby jadzą zmienić na jątrzą, byłoby ok

  • Poncki ponad rok temu

    Grafomanka faktycznie, brakowało mi tego słowa. czy ja wiem czy stare? rany się nie przestają jadzić dzisiaj jak jadziły się kiedyś, dalej mówi się o ranach że się jadzą, to że jest stare nie oznacza, że jego miejsce jest w lamusie, tym bardziej, że używa się go współcześnie. Znaczy to bardziej, że jest trafne.

  • Poncki ponad rok temu

    Grafomanka pozatym jadzić to raczej jest gwara a nie relikt

  • Grafomanka ponad rok temu

    Poncki, a to nie wiedziałam... jakoś strasznie staro mi zabrzmiało. A z którego regionu ta gwara?

  • Poncki ponad rok temu

    Grafomanka zakładam, że skoro znam to krakowska.

  • Grafomanka ponad rok temu

    Poncki, ok. Dzięki

  • TseCylia ponad rok temu

    Bardzo dobry wiersz. Tego słówka "jadzic" nie znałam. Teraz lepiej mi się czyta.

  • Poncki ponad rok temu

    Dziękuję. Faktycznie, mimo, że słowa są przede wszystkim narzędziem wyrazu, mogą i powinny być również środkiem przekazu :)

  • Grain ponad rok temu

    bżdzióbżdziółki, tu nic nie trzyma się kupy, tak jak muchy

  • Poncki ponad rok temu

    no cóż grain, tu jest po prostu za wysoki próg wejścia

  • Grain ponad rok temu

    wysoki, jak obcasy Trzaskowskiego

  • Poncki ponad rok temu

    a zwał jak zwał, to i tak znacznie wyżej niż podskoczysz.

  • Grain ponad rok temu

    Poncki wyżej grafomanii

  • Grafomanka ponad rok temu

    To jest dobry wiersz, bo każdy wers zastanawia... a kiedy zastanawia, rodzi pytania albo tworzy obrazy, to jest bardzo dobrze...

    ''krawędź cierpliwa była prosta
    polerowana na lustro idealnie
    oddzielała jedwab i skórę
    bez wysiłku chleb mięso i masło''

    Życie na krawędzi, tutaj jakby przyzwyczajenie do takiego życia, niebezpiecznego, zagrożonego, a nawet celebracja (polerowanie na lustro idealne). Następny wers też jest ciekawy ''oddzielała jedwab i skórę'', czytam, że zarówno gładkie jak i chropowate powierzchnie, co odbieram jako naleciałości wynikające z doświadczeń, chociaż nie wiem czy to dobre słowo ''naleciałości'', ale w każdym razie chodzi o warstwy, w które gładko można wejść tak są delikatne.

    ''rdzawa warstwa trąci abnegacją
    przecież to nie kunszt
    codzienny rytuał raczej
    zapomniany''

    Tutaj jakby wyrzeczenie się, rezygnacja, która już kiedyś miała miejsce, a teraz powraca. Na razie w rdzawej warstwie... nie objęła całości.

    ''przewlekle niezabliźnione rany
    zadane beztrosko jątrzą
    pęcznieją puchną pieką
    przeganiają spokój''

    Ten fragment najbardziej czytelny... stare rany dają o sobie znać, odbierają spokój...

    Ja np. pozostaję z pytaniem ''co dalej'', jak poradzi sobie peel z tym bagażem, czy będzie na tyle silny by zrzucić garb, czy pochłonie go ból, przeżycia...

    Być może źle odczytuję, ale tak widzę ten wiersz i taki bardzo mi się podoba...

  • Poncki ponad rok temu

    Skoro tak odczytujesz i się podoba to nie mam nic przeciwko.

  • słone paIuszki ponad rok temu

    Najlepszy twój wiersz jaki czytałem!

  • słone paIuszki ponad rok temu

    nie myślałem, że potrafisz na takim poziomie pisać xD

  • Poncki ponad rok temu

    słone paIuszki dzięki.

  • Grain ponad rok temu

    bździubżdziułki dla kółka robótek skrzydełkowych
    opowijska żenada
    od autora do obiorcy

  • Poncki ponad rok temu

    Trzymasz poziom, nie ma co.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania