wiersz - tania miłość - LBnR 113
zrobię wszystko przystojny kawalerze
oczywiście za odpowiednią cenę
majętnie żyjesz na szczycie państwa
broniącego poprawności jedenastoma lotniskowcami
bez trudu wyciśniesz dolara
--
żyjesz ulicą od dziecka mniemam
piękna jesteś i widać zadbana
łaskawie przyjmuje ofertę
choć brzydzę się bez godności człowiekiem
w zamian opuścisz i tak niską już cenę
--
przelewasz miliony za broń i śmierć
mnie też nie urządza to towarzystwo
sam przyszedłeś kreując potrzebę
ja odpowiadam na potrzeby rynku
oddając godność za chleb więc płać
Komentarze (20)
Witamy w Bitwie. Powodzenia i dobrej zabawy
Literkowa
Prosiaczki tak mają.
A jak?
Poncki, dlaczego nie wziąłeś udziału w Niepowtarzalnych, choć temat podałeś?!
Mogłeś, choć jeden tekst!
😡
Czas droga koleżanko. Czas. Bywam tu z doskoku ostatnim czasem. Życie mnie strasznie wciągnęło. Staram się dodać ile mogę, ale wiedziałem, że nie mogę się zaangażować w Niepowtarzalnych tak jak bym chciał, więc z żalem postanowiłem odpuścić tą edycję.
A ten wiersz jest dziwny. Nie wiem, po prostu dziwny.
Wiem
Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że pierwsza część wiersza to jakieś nawiązane do uniwersum Bartosza Walaszka...
nie jest to zarzut oczywiście!
Ciekawe, w sumie może w tym być ziarnkobprawdy. Jeśli się przeanalizuje jak żyją dziś Amerykanie... na jednej ulicy żyją ludzie pod namiotami. Prostytutki, ćpuny, tręczyciele i dilerzy. Nikt nie ma nic do stracenia. Nikt nie jest w stanie podjąć uczciwej pracy. Wszyscy skreślenia dla społeczeństwa.
Dwie przecznice dalej rolsroysem podjeżdza do pięknie zdobionego detalami gmachu pan mecenas, albo inna "szlachetnie" urodzona szuja w garniturze za taką kwotę, że możnaby postawić fabrykę i zatrudnić wszystkich tych bezdomnych.
Kolejne dwie policjant zatrzymuje bezpodstawnie matkę samotnie wychowującą dwójką dzieci. Podrzuca jej narkotyki i zamyka. Dzieci zabiera do domu dziecka opieka społeczna. Ona trafia dwie ulice wcześniej, gdzie mecenas bez głębszego przemyślenia wlepia jej wyrok kilku lat.
Kiedy wychodzi nie może znaleźć pracy i nie mając nic trafia jeszcze dwie ulice wcześniej pod namiot, gdzie spotyka swoje zaćpane dzieci i sama też zaczyna bo co innego zostało...
Absurd w rzeczy samej.
Zaczynamy! Głosujemy! Zapraszam do wierszy na Głównej i do linków na Forum:
https://www.opowi.pl/forum/glosowanie-literkowa-bitwa-na-rymy-bez-w478/
Czytamy, komentujemy i głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego?
Głosujemy do 13 marca /środa/ godz. 23.59
Literkowa
Poncki↔No coś jest w tym wierszu. Nie do końca wypowiedziane przesłanie. Chociaż właściwie→tak!
Taki→człowieczy tekst, w takowym aspekcie. Jakby inne spojrzenie na swego rodzaju, wartość wyznawaną przez człowieka.Nie potrafię doprecyzować, co mam na myśli:)↔Trochę dziwny wiersz:)↔Pozdrawiam🧐
Każdy człowiek ma w swojej głowie poukładaną jakąś hierarchię wartości społecznych. Niektórzy patrząc na powyższy obrazek pomyślą: ona prostytutka na dnie, on bogacz na szczycie, inni powiedzą, że oboje są godni pożałowania i powinni być moralnie umieszczeni na dnie, kolejni zwrócą uwagę, że to przez takich jak on, ona się musi prostytuować, więc on to dno, a ona zmuszona jeść i karmić, korzysta jedynie z dostępnych środków, więc na szczycie, jeszcze inni zwrócą uwagę, że w sumie oboje są ludzmi wolnymi i korzystają ze swojej wolności w pełni świadomie a pozbawiając się konwenansowych ograniczeń są na szczycie.
Koniec końców światem rządzi rynek., a hierarchia moralna to tylko iluzja.
Trzy elementy zbudowane na miłości. Każdy jest ze sobą powiązany, a jednak w innym czasie i w innym odniesieniu. Tania miłość? Czy może tak aistnieć? Przecież miłość powinna być bezinteresowna i nie można jej przeliczć na żadne pieniądze. Jednak w dzisiejszym świecie na każdej płażczyźnie zniewala się miłość i ugrywa sie na niej duze pieniądze.
Pozdrawiam serdecznie
W rzeczy samej. W rzeczy samej. Dzisiaj wszystko jest na sprzedaż. Zawsze było, tylko dawniej ludzie się z tym, aż tak nie obnosili. Dziś przynajmniej są szczerzy, ale przez to pewne uważane za nieprzystające zachowania trafiają do kanonu normalności.
Ale komu tu godności brak? Ceniący się facet dostaje za darmola, poza tym bardzo mało kobiet uprawia nierząd z własnej woli, dlatego porządny facet do bordello nie chadza ◉‿◉
Szczerze powiedziawszy, że kobiet z własnej woli uprawiających nierząd jest niski odsetek względem światowej populacji, to nie jestem przekonany. Odnoszę wrażenie, że są kraje, w których staje się to alternatywną normalnością i nawet konserwatyści przymykają oko. Mówimy o ogromnych pieniądzach. Pieniądz płynie jak woda. Udrażnia i zawsze znajdzie ujście.
Poncki
Tjaaaa, płynie jak woda do kieszeń alfonsów (¬_¬ )
ciekawe
👍
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania