Poprzednie części: wiersz - pasują do wszystkiego.
wiersz - zaklinacz
zjadłszy chrupek
popiła niedomiar
zyskała wnet miano
biologicznego ewenementu
zależy w całości
nie wysunie szuflady
nie zmiele mięsa na papkę
nie nabije strzykawek
nie mruczy już wdzięcznie
wbija w udo pazury
kochała tak
gotowa oddać cały plusz
kiedyś znudzi się miłością na amen
wyjdzie z domu bez wieści
jest jedna taka
więc do ostatniej chwili
służyć będę jak pies
Komentarze (13)
Lepiej by brzmiało w komentarzu "a to suka" ale skoro to kot to muszę wbrew temu napisać : "to dopiero kocica" ;)
Czemu "a to suka?" To raczej dość pejoratywne określenie...
Poncki Nie spotkałem kota jedzącego chrupki ale różnie bywa. Wobec twojego pejoratywnej oceny tego słowa (dla mnie w przypadku psa, nie jest) zmienię na "sunia" :)
popr.: Twojej
piliery rozumiem.
A ja z dobrym slowem oddaje Ci 5.
Wiersz akurat bardzo mnie poruszył.
I jest naprawa wyjątkowy✌👌
Ooo jak miło 🥩🥩🥩
Poncki Rzucasz we mnie mięsem?
*naprawdę
Poncki Już się odsłoniłeś..to mi wystarczy
Poncki https://youtu.be/N96wagMfiq4?si=3SOZcHBE9Kj1dR8P pa
Pulinaaa typowe. Własna interpretacja przemawia za negatywnym nastawieniem.
Mięso daje w podzięce, bo sam lubię mięso.
Poncki ok przynajmniej dzis się dobrze najem;)
Weglowodany i białka wskazane ,bo cala noc pracy przede mna:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania