wiersz - kto po prawdzie klei etykiety na mojej szufladzie
profesor nazwie mnie głupcem
idiota z zawiści również
gwiazda pogardzi gawiedzią
której rozbawione członki przyjmą jak swojego
chłopem zwykłym będę dla szlachty
chłopem dla chłopa dla zasady
artysta stwierdzi - konsument
tak jak i pozostali galerii bywalcy
władza numerek nada jak owcy
zdziwionej że ludzkim przemawiam głosem
stoję pomiędzy stopami
unikając z łatwością podeptania
przez chwalebnie samo-wywyższony tłum
z oddali ciągną kolejni
niosący jeszcze większe naklejki
a sztuką jest ich odróżnić od siebie
wracam więc do szuflady
gdzie światło dociera już ledwie
choć ciasno to przytulnie
brak kolorowych epitetów
Komentarze (22)
Jednym słowem zawsze ludzie będą niezadowoleni. Końcówka najmocniejszą strona tego wiersz. Pozdrawiam 4
Co racja to racja.
Tak jak powiadają: "jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził"
Dobry wiersz. Nie zgodzę się z Markiem, że końcówka najlepsza, całość misternie upleciona 5
Szczęście żółtodzioba 😉
Dobrze napisany wiersz, z wyraźną puentą.
Dziękuję😃
Poncki
a w mej szufladzie, jak w "Nagim sadzie"
*"Nagi sad" - Wiesław Myśliwski
kamińe oznaczę "do przeczytania"
tu poważnie - nie czytałeś? koniecznie przeczytaj
ale jeśli nie czytałeś nic Mysliwskiego zacznij od np. "Kamienia na kamieniu"
Ech, ja Cię nie nazwałem, tylko powiedziałem, że się wpisujesz, zresztą – dokładnie WSZYSCY tutaj. Nawet Józef, którego niepotrzebnie pochwaliłem, niedawno nie odpowiedział mi, zorjentowałem się później.
Zabawne, bo zacząłeś wcześniej pisać coś p szacunku. Zwróć uwagę na to, że niektórzy pracują, mają w życiu do załatwienia parę spraw. Innymi słowy ich życie nie kończy się na opowi i jak mają. Czas to odpisują jak nie mają, a chcą odpisać to odpiszą kiedyindziej. Potrafisz to uszanować? Czy uważasz, że wszyscy tutaj przychodzimy dla Ciebie?
Lubię Twoją twórczość i lubię skonfrontować mój z Twoim punktem widzenia różne tematy, ale nie mam ochoty prowadzić dyskusji, z kimś kto się zachowuje jak pięciolatek, który się bawi na znanych zasadach, ale rzuca focha, jeśli te zasady są jemu nie na rękę.
Czy potrafię uszanować, że jak mają czas (a każdy ma tylko na co innego) i CHCĄ? Chcenie nie ma nic do rzeczy, jeśli ja coś mówię w dyskusji, a ktoś sobie idzie bez słowa i zamieszcza następny text to mi ubliża. Ja też pracuję, i nieraz męczę się nad odpowiedzią na komentarz od rzeczy. Ale na tym polega szacunek. Fakt, prywatnie nie spotkałem jeszcze nikogo, kto postępowałby wedle moich zasad, a tutaj nie ma zasad, jest tylko zwyczaj bylejakości, większej lub mniejszej. To poniżej godności tego, za kogo się uważam :D
Oczywiście, że chcenie ma do rzeczy. Jak niby masz zamiar zmusić kogokolwiek do odpisywania? Albo ktoś chce odpisać albo nie chce.
Wrzucenie tekstu z kolei czym Ci ubliża? Przecież czasem jest tak tekst trzeba z siebie wyrzucić.
Z kolei odpowiedź w dyskusji (taka dłuższa), jak sam zauważyłeś, potrzebuje pozbierania myśli, przemyślenia sprawy i "pomęczenia się" nad nią.
Skoro nie ma zasad to nie ma się o co unosić. Jeżeli uważasz to za bylejakość to trudno. Cierpkie to słowa, ale do przełknięcia.
A z tą godnością toś deko przesadził. Poniżej godności to jest kogoś przesłuchiwać na odwróconym krześle...
Poncki, z czym mi ubliża? Z tym, że nie ma informacji, że odpowiem później, czyli sram na ciebie. Boże, że trzeba to w ogóle tłumaczyć...
Poncki, ale doceniam, że chcesz być w porządku, miły mi jest Twój komentarz. Zatem szczerze pozdrawiam :)
Pobóg Welebor
Rozumiem, czyli problemem jest komunikacja.
Tak jak w 99% przypadków problemów w relacjach ludzkich.
Nie przejmuj się, bo to wcale nie wynika z braku szacunku.
Trzeba tłumaczyć. Zawsze. Nie każdy ma takie same potrzeby jak Ty i nie każdy spogląda na świat w taki sam sposób. W zasadzie to każdy spogląda na świat inaczej.
Widzisz, teraz kiedy o tym napomniałeś, myślę, że będę się starał zwracać na to uwagę w przyszłości.
Pobóg Welebor
choć uprzedzam, że może to nie być proste, bo z natury jestem dość niedbały.
Poncki, odpowiem później, przemyślę. Miłego dnia Tobie :)
Pobóg Welebor i wzajemnie :)
Poncki, każdy powinien być wierny swoim zasadom, i ma prawo uważać je za najlepsze i właściwe. Tak samo każdy naród powinien uważać się za najlepszy na świecie. To można udowodnić, ja na przykład uważam, czy raczej uważałem, bo teraz wypowiadam wojnę umysłowi, że wszyscy poza mną to skończeni idjoci. No i mówiono mi, że jestem nietolerancyjny, ale każdy, kto deklarował jakieś wartości, kogo znałem, właśnie dlatego że je deklarował postępował niezgodnie... Często rażąco. Mną się nie przejmuj, ja jestem z rodzaju tego z "Rękopisu z Saragossy", który wyzywał na pojedynek gościa, co wyprzedził go karetą. Nawet jeśli ktoś idzie za mną chodnikiem tak, że go słychać, uznaję to za bezczelność i zatrzymuję się by puścić go przodem. A zatrzymywanie przez światła? Czy one nie wiedzą, kto ja jestem? Ha ha.
Pozdrawiam :)
Pobóg Welebor
Ja się nie przejmuję, nie denerwuję i nie żywię urazy.
Przedstawiłem swój punkt widzenia i podobnie jak Ty, wszystkich uważam za idiotów, z tą róznicą, że włączam w to siebie. Epopeja czy rozprawa naukowa tego nie zmienią. Dalej będziemy wiedzieć o świecie tylko 200 000 lat, z czego spisaliśmy ~6000. Jesteśmy ślepi, tępi i zadufani w sobie.
"A zatrzymywanie przez światła? Czy one nie wiedzą, kto ja jestem? Ha ha."
Tu mnie masz. Jak widzę czerwone to przyspieszam :P
Pozdrawiam :)
Poncki :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania