Poprzednie części: wiersz - pasują do wszystkiego.
wiersz - było o winie kazanie
dnia pierwszego nie wiedziałaś
zajęta jak zwykle sprawami wysokiej wagi
nawet nie spojrzałaś za siebie
kto cześć oddaje nucąc pod schodami serenadę
drugiego dnia tańczyliśmy razem
przyrzekliśmy
dzielić się każdą kolejną godziną
rozlewając po stołach czerwone wino
pazia zadaniem jest służyć królowej
na życzenie trzepotać kolorowymi skrzydłami
pamięta jednak że wylęgł z poczwary
tym bardziej jest wdzięczny swej pani
Komentarze (13)
Widzisz Poncki, tutaj nie można dobrze pisać, bo zaraz się budzi gniew nieudaczników i z wściekłości chociaż jedynki zostawią... a Ty się widocznie wybijasz.
Dobrze, dobrze, tak trzymaj!
Pisać można, nawet trzeba.
Ludzie są jacy są, każdy z wadami, każdy z zaletami, inni a tacy sami.
Nie mam nikomu nic za złe.
Poncki, no raczej nie da się mieć za złe czyjegoś ograniczenia.
Pozdrawiam
Wiersz dobry. Pozdrawiam :)
Dziękuję, również pozdrawiam :)
" (...) pazia zadaniem jest służyć królowej (...)" - Mądre zdanie. Ogólnie ciekawy wiersz. Pozdrawiam 5
Cieszę się, żem Cię zaciekawił.
Również pozdrawiam.
Nie słyszałem tego kazania. Mało komu się pewnie udało je usłyszeć :) Urzekła mnie plastyka tego wiersza.
To takie było jednorazowe, na specjalną okazję. Cieszę się, że się podoba.
Poncki
lubie wino bom bez winy
prawne wszystkie moje czyny
kamińe proponuje leśny dzban
po co dzban
lepiej gun
lepiej pić
niż się bić
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania