Poprzednie części: wiersz - pasują do wszystkiego.
wiersz - emancypacja
ambiwalentny niepokój wzbiera
kiedy przychodzi przelewać krwawicę
do kuwety z nieprzezroczystym rantem
wypełnionej piachem po brzegi
twoje ciało myśli i czas
dobrowolnie składasz w ofierze
za chleb łakomemu bóstwu
po stokroć niewdzięcznemu
czy prawdziwie wolną być może
jedynie mrówka z zaszytą do rdzenia
mentalnością dobra nadrzędnego
nad własną istotą
Komentarze (12)
Ostatnia strofa jest znakomita. Dzięki za chwilę zadumy. Pozdrawiam :)
A, polecam się na przyszłość (i przeszłość).
Również pozdrawiam :)
ą ę bełkot
hę hę puścił byś jakąś muzykę, ty dobrze puszczasz muzykę 😉
Poncki
muwisz masz
kamińe 👌
Nawet dobre; nie wiem czy nie ma tutaj jakiegoś ukrytego lewackiego podtekstu? Pozdrawiam 3
Marku, nic takiego nie próbowałem przemycić. Utwór jest inspirowany napisem nad wejściem do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz.
Również pozdrawiam.
Poncki Soryki!
Marek Adam Grabowski
de nada😃
Ponieważ nie odpowiedziałeś na moją odpowiedź pod moim textem, to znaczy, że mnie nie szanujesz, zwyczajnie i po prostu. Wpisujesz się w bylejakość, która przyszła wraz ze schłopieniem i wyginięciem szlachty. Odpowiedzi Twojej czytać nie będę, więc jej nie pisz. Zresztą i tak znikam za moment.
Co proszę?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania