Poprzednie częściwiersz - pasują do wszystkiego.
Pokaż listęUkryj listę

wiersz - emancypacja

ambiwalentny niepokój wzbiera

kiedy przychodzi przelewać krwawicę

do kuwety z nieprzezroczystym rantem

wypełnionej piachem po brzegi

 

twoje ciało myśli i czas

dobrowolnie składasz w ofierze

za chleb łakomemu bóstwu

po stokroć niewdzięcznemu

 

czy prawdziwie wolną być może

jedynie mrówka z zaszytą do rdzenia

mentalnością dobra nadrzędnego

nad własną istotą

Średnia ocena: 1.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • Sufjen 27.06.2023

    Ostatnia strofa jest znakomita. Dzięki za chwilę zadumy. Pozdrawiam :)

  • Poncki 27.06.2023

    A, polecam się na przyszłość (i przeszłość).
    Również pozdrawiam :)

  • kamińe 27.06.2023

    ą ę bełkot

  • Poncki 27.06.2023

    hę hę puścił byś jakąś muzykę, ty dobrze puszczasz muzykę 😉

  • kamińe 27.06.2023

    Poncki
    muwisz masz

  • Poncki 27.06.2023

    kamińe 👌

  • Nawet dobre; nie wiem czy nie ma tutaj jakiegoś ukrytego lewackiego podtekstu? Pozdrawiam 3

  • Poncki 27.06.2023

    Marku, nic takiego nie próbowałem przemycić. Utwór jest inspirowany napisem nad wejściem do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz.
    Również pozdrawiam.

  • Poncki Soryki!

  • Poncki 27.06.2023

    Marek Adam Grabowski
    de nada😃

  • Pobóg Welebor 27.06.2023

    Ponieważ nie odpowiedziałeś na moją odpowiedź pod moim textem, to znaczy, że mnie nie szanujesz, zwyczajnie i po prostu. Wpisujesz się w bylejakość, która przyszła wraz ze schłopieniem i wyginięciem szlachty. Odpowiedzi Twojej czytać nie będę, więc jej nie pisz. Zresztą i tak znikam za moment.

  • Poncki 27.06.2023

    Co proszę?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania