Poprzednie częściWiersz <*> Kolor szarości
Pokaż listęUkryj listę

Wiersz <*> Minione

kwiatów maleńkich wciąż kołysanie

dźwięki spłoszyło w nasionka tęskne

kiedy zaświeci słonko nad ranem

radośnie zabrzmią dzwoneczki leśne

 

malować zaczną marzenia tkane

z nutek magicznych i rytmów jeszcze

dmuchawce szare wiatrem pognane

szybować będą w chwili podniebnej

  

przeszłość zanuci muzyka rzewnie

zimy choć mroźnej lecz chcianej jednak

gdy przy kominku w płomienia świetle

miłość tak bardzo była potrzebna

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Sokrates 8 miesięcy temu

    Piękne i pogodne dla mnie na 5

  • Dekaos Dondi 8 miesięcy temu

    Sokrates–Dzięki:)–Taki miałem zamysł, by pogodnie było:)–Pozdrawiam:)

  • Grisza 8 miesięcy temu

    Bardzo plastycznie piszesz. Jak się to czyta, to się nieomal ma już w głowie gotową impresję animowaną na temat... 5.

  • Dekaos Dondi 8 miesięcy temu

    Grisza–Dzięki:)–Faktycznie. Zatrudnić też wyobraźnię i filmik gotowy:)–Pozdrawiam:)

  • arus1983 8 miesięcy temu

    Z podobaniem pozdrawiam

  • Dekaos Dondi 8 miesięcy temu

    Arus1983–Dzięki za podobanie:)–Pozdrawiam:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania