Poprzednie częściWiersz <*> Kolor szarości
Pokaż listęUkryj listę

Wiersz <*> Poranek

wietrze co szumem mnie zwodzisz

gdy leżę spragniony strumieniem

popiołem z krwią pomieszanym

nadziei odbierasz wytchnienie

  

w pryzmacie lustrzane cierpienia

blask światła zwabia ich dusze

raj otchłań niepewność pytanie

wyzwala pogodzić się muszę

   

poranku mgły tajemnicą

zakrywasz co niepojęte

rosy łzy kryształowe

   

to bajka

albo święte

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • Pulinaaa pół roku temu
    To sie wkoncu obudz!
  • Dekaos Dondi pół roku temu
    Pulinaaa–Dzięki–Zapewne:)–Pozdrawiam:)
  • Pulinaaa pół roku temu
    Dekaos Dondi Pozdro🤗
  • najmniejsza pół roku temu
    Dzień dobry wszystkim 🙂 Deszczowy poranek ....
  • Sucre pół roku temu
    Deszczowy, ale piękny😀
  • najmniejsza pół roku temu
    Sucre tak ,ja od rana dopiero do domu wróciłam.🙂 Wieczór najlepszy...Dobry wieczór.🖐️
  • Sucre pół roku temu
    najmniejsza dobry wieczór, niech Ci miło i pożytecznie upłynie.
  • Dekaos Dondi pół roku temu
    Najmniejsza–Dzięki, skoro wszystkim:)–Pozdrawiam:)
  • najmniejsza pół roku temu
    Sucre Wzajemnie 🙂
  • Poncki pół roku temu
    naprawdę niezłe DD:)
  • Dekaos Dondi pół roku temu
    Poncki–Dzięki za "niezłe":)–Pozdrawiam:)
  • TseCylia pół roku temu
    Świetne!
  • Dekaos Dondi pół roku temu
    TseCylia–Dzięki za "świetne":)–Pozdrawiam:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania