Poprzednie częściWiersz <*> Kolor szarości
Pokaż listęUkryj listę

Wiersz <*> Poranek

wietrze co szumem mnie zwodzisz

gdy leżę spragniony strumieniem

popiołem z krwią pomieszanym

nadziei odbierasz wytchnienie

  

w pryzmacie lustrzane cierpienia

blask światła zwabia ich dusze

raj otchłań niepewność pytanie

wyzwala pogodzić się muszę

   

poranku mgły tajemnicą

zakrywasz co niepojęte

rosy łzy kryształowe

   

to bajka

albo święte

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • Pulinaaa 7 miesięcy temu

    To sie wkoncu obudz!

  • Dekaos Dondi 7 miesięcy temu

    Pulinaaa–Dzięki–Zapewne:)–Pozdrawiam:)

  • Pulinaaa 7 miesięcy temu

    Dekaos Dondi Pozdro🤗

  • najmniejsza 7 miesięcy temu

    Dzień dobry wszystkim 🙂 Deszczowy poranek ....

  • Sucre 7 miesięcy temu

    Deszczowy, ale piękny😀

  • najmniejsza 7 miesięcy temu

    Sucre tak ,ja od rana dopiero do domu wróciłam.🙂 Wieczór najlepszy...Dobry wieczór.🖐️

  • Sucre 7 miesięcy temu

    najmniejsza dobry wieczór, niech Ci miło i pożytecznie upłynie.

  • Dekaos Dondi 7 miesięcy temu

    Najmniejsza–Dzięki, skoro wszystkim:)–Pozdrawiam:)

  • najmniejsza 7 miesięcy temu

    Sucre Wzajemnie 🙂

  • Poncki 7 miesięcy temu

    naprawdę niezłe DD:)

  • Dekaos Dondi 7 miesięcy temu

    Poncki–Dzięki za "niezłe":)–Pozdrawiam:)

  • TseCylia 7 miesięcy temu

    Świetne!

  • Dekaos Dondi 7 miesięcy temu

    TseCylia–Dzięki za "świetne":)–Pozdrawiam:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania