Wiersz <*> Szachownica / Okno / Kwiat
ら乙凡ㄈ什ロ山几ノㄈ凡
-------------------------------
królowe króle próbują rządzić
lecz wiele mózgów od władzy błądzi
roznoszą gońce w sieciach prezenty
pachnące zdechłe i prawdy strzępy
potężne wieże mocne wysokie
nie zawsze bronią gdy stoją bokiem
są też koniki te fajnie skaczą
zwykle nie wiedzą po co i na co
pionki potrzebne bierze cholera
trudno czasami się w tym pozbierać
*
na szachownicy niewiele widać
większość kwadratów szarość zakrywa
ロに几ロ
----------
wyjrzyj przez okno
lecz nie za bardzo
chodnik ma raczej
strukturę twardą
jesteś spłoszony
mroczną przyszłością
życie jak bluszczem
lękiem obrosło
lecz gdy odważnie
upadniesz na bruk
wzmocnisz swe ego
by dalej iść znów
に山ノ凡イ
-----------
rośnie na polu
cholerstwo podłe
kwiat który innym
podbiera wodę
aż wreszcie wyrósł
pod same niebo
lecz tam już miejsca
nie ma dla niego
刀モに凡ロら 刀ロ几刀ノ
Komentarze (16)
Szachownica najlepsza zdaniemmym.
A co do trzeciego, to tak to już bywa, że szczupły zabiera energię mentalną otyłym tylko dlatego, że jest szczupły.
A bruk zawsze pomaga. Bez niego woda sodowa bezprocentowym alkoholem.
Pozdrawiam.
Antoniuszu→Dedukcja Twoja też słuszna. A zatem coś z tekstu wynika:)→Pozdrawiam:)
Nawet Ci się udało :-)
Fiołkowa Befaniu →Komcie Twe, to zaiste enigmatyczne.
Czasami coś mi się uda napisać sensownie:)→Pozdrawiam:)
tak
KIgja→Dzięki:)→Pozdrawiam:)
Aż trzy wiersze na raz, toż to szczodrość wielka :). Mi się podoba każdy tekst. Mają różny przekaz i morały. Kwiat skojarzył mi się z takim człowiekiem, który samą swoją obecnością zabiera energię innym ludziom. Rzekłbym taki energetyczny wampir.
Co do okna, to tak jak napisał Antoni. Niektórym przyda się, aby upadli i uderzyli o bruk. Może dzięki temu nabiorą trochę pokory.
Szachownica, prawdą jest, że władza potrafi zmącić umysł i zdeprawować jak mało co. Ponadczasowa prawda.
Pozdrawiam :).
Shogunie→Dzięki:)→Otóż to. Słusznie rzekłeś. Można też trochę inaczej, ale w sumie ten sam sens↔Pozdrawiam
Uwielbiasz zabawy formą. Nic tak nie rozwija, jak wychodzenie poza wąskie schematy. :)
Johnny2x4→→Trafiłeś w sedno z diagnozą. Ostatnio np↔polubiłem rymy nie za bardzo dokładne.
A im więcej ich używam, tym łatwiej→Pozdrawiam:)
Rozwijasz się Deka :)))
O szachownicy jest fajne, ale za słaba jest "szarość" w końcówce, jeśli to wszystko jest nawiązaniem do współczesności.
Prędzej dałbym "durność".
W ostatniej zwrotce okna dziwnie pada akcent w ostatnim wersie. Nienaturalnie.
I w chwastach też w ostatnim wersie jest zgubiony rytm.
Nie "było" tylko "ma". Tam potrzebny jest wyraz jednosylabowy.
Pozdro.
Puchaczu→Dzięki:)
Szarość→Durność może bardziej→ ale za ''dokładna'' A szarość to wypadkowa, by każdy sam wywnioskował proporcje barw:)
By dalej iść znów→Wiem, że dziwnie. Jakby ktoś kogoś kopnął, żeby szedł znów:)
Nie było →zmieniłem na: ma. Lepiej:)
P.S→Jeden dywan też się rozwinął, a w środku był trup. Trza uważać, z tym rozwijaniem:)
Bardzo dobre wierszyki, 5, pozdrawiam :-)
Piotrek P. 1988→Dzięki:)→Pozdrawiam:)
Pepito zaciekawia najbardziej. Okno na kwiat... bardzo fajne te twoje myśli.
Pozdrowka
Pasjo→Dzięki:)→Pepito było pierwsze. Tak jak tu:)→Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania