Pokaż listęUkryj listę

Wiersz <*> Płaszcz

                       ––?/––

Jestem płaszczem wiszącym w szafie.

Tylko mól mi przyjacielem.

Chociaż zrobił kilka dziurek i wygryza nadal.

No cóż. Niewielka cena za przyjaźń.

 

no tak

bym zapomniał

raz od wielkiego święta

słyszę skrzypienie drzwi

wtedy robi się jasno

 

Jestem na zewnątrz. Przyjmuję kształt człowieka.

Dźwiga mnie na sobie.

Chce lub musi, albo nie ma innego wyjścia.

To znaczy ma. Ze mną na sobie.

Widzę kołnierzem słońce, a rękawami chmury.

 

oraz zakrwawione skrzyżowanie

niespodziewana czerwień

na biało czarnych pasach przerwanego życia

podszewka nie dostrzega otoczenia

za to ogrzewa na przekór ciemności

 

No cóż.

Tak już jest, co miało być, a będzie jeszcze.

Wracamy.

Znowu wiesza mnie do szafy, na koślawym coś tam.

Zamyka.

Tym razem skrzypienie drzwi, nie jest takie radosne.

Dostrzegam zwężającą się jasność,

aż do całkowitego mroku.

Zostawia.

 

Na później.

 

chyba odczuwa ulgę

nie wiem na pewno

słyszę odgłos kroków

cichną z każdą przebytą chwilą

mimo to

dałem mu kolejną cząstkę czasu

zrobi z nią co zechce

 

Nie wie ile.

Może zdąży częściowo zrozumieć,

strukturę płaszcza.

Założyć jak trzeba.

 

jeszcze dzisiaj

nie musiał mnie zapinać

na ostatni

pierwszy guzik

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze

  • Piotrek P. 1988 5 miesięcy temu
    Oryginalne, ciekawe, zaskakujące, nieco dramatyczne, i nieco komiczne. 5, pozdrawiam :-)
  • Dekaos Dondi 5 miesięcy temu
    Piotrek P. 1988→Dzięki:)→Czy dramatyczne? Hmm?→Wiele zależy do człowieka:)↔Pozdrawiam:)
  • Shogun 5 miesięcy temu
    Intrygujące spojrzenie zwykłego "płaszcza" na otaczającą go rzeczywistość. Potrafisz świetnie nadawać życie zwyczajnym przedmiotom i to mi się bardzo podoba :D
    Pozdrawiam ;)
  • Dekaos Dondi 5 miesięcy temu
    Shogunie→Dzięki:)↔To metafora pewnej relacji. Póki czas:)↔Pozdrawiam:)
  • JamCi 5 miesięcy temu
    Ojej. Smutne i mądre. Podobało, szczególnie końcówka
  • Dekaos Dondi 5 miesięcy temu
    JamCiówna→Dzięki:)
    Coś czuję, że może zrozumiałaś, o co mi chodziło, skoro dwie ostatnie szczególnie:)
    Pozdrawiam:)ddsz:)
  • JamCi 5 miesięcy temu
    Dekaos Dondi może...
  • pasja 5 miesięcy temu
    Ciekawe uczłowieczenie płaszcza. Chociaż zagrożenie ze strony moli czyha to jednak żyje i służy. I ciekawe, że się nie wyrasta z tego płaszcza.
    Pozdrawiam
  • Dekaos Dondi 5 miesięcy temu
    Pasjo→Dzięki:)↔Masz racje. Taki płaszcz jest wieczny i każdy go inaczej nosi.
    Człowiek w nim, też nie zniknie→zdaniem mym:)↔Pozdrawiam:)
  • Antoni Grycuk 5 miesięcy temu
    Nikt mnie nie rozumie, życie jest do dupy, palnę se z RGP-PANCa w łeb.
    Bardzo słabo napisany wiersz o płaszczu, co chciałby być kimś.

    Pozdrawiam
  • Dekaos Dondi 5 miesięcy temu
    Antoniuszu→Jeżeli faktycznie nie miałeś innych skojarzeń, to zupełnie nie trafiłeś:)
    Ale i tak Dzięki:)↔Pozdrawiam:)
  • Szpilka 5 miesięcy temu
    Dekaos, jako satyra wyszłoby ciekawie, płaszcz, który chciał być człowiekiem, coś jak u Kerna - Ferdynand Wspaniały, ale spersonifikowany płaszcz, hmmmm, hmmm, nie tym razem 😉
  • Dekaos Dondi 5 miesięcy temu
    Szpilko→Dzięki:)→Niektórzy odkładają na później lub rzadko noszą, nie znając dnia ani godziny,
    gdy ostatni guzik, będzie pierwszym bez końca→zdaniem mym:)↔Pozdrawiam:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania