Poprzednie częściWiersz <*> Kolor szarości
Pokaż listęUkryj listę

Wiersz <*> Ⱳíեɾɑż

wewnątrz stukają ziarenka

 

drobinki czasu

na szklanych ściankach

malują echa

 

kap

kap

sączą się chwile

jak wrzące skrawki szkła

na dnie zastygłe

 

puk

puk

coraz więcej

spadają nieczułe

obojętne

 

tam bliżej nieba

wciąż

nieprzerwanie

dół górę zmienia

 

i nie wiadomo

czy los śmierci wyrwie

by jeszcze darować

odwrócić klepsydrę

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Liv12365 12.05.2020

    Oj niczego nie możemy być pewni :) śmierć tyka każdego, bez względu na to, za kogo się uważa, bądź kim jest

  • Dekaos Dondi 13.05.2020

    Liv12365→Dzięki:)↔Oj nie możemy:)↔Pozdrawiam:)

  • befana_di_campi 12.05.2020

    Bardzo to ślicznie napisane :)))

  • Dekaos Dondi 13.05.2020

    Befaniu→Dzięki, że śliczne:)→Pozdrawiam:)

  • Anonim 12.05.2020

    Dekoś,
    ładny wiersz. Od pierwszej linijki wiedziałem, że to o klepsydrze, Ale później zrozumiałem, że inaczej.

    Pozdrawiam.

  • Dekaos Dondi 13.05.2020

    Antoniuszu→Dzięki:)→Właśnie:)↔Pozdrawiam:)

  • Szpilka 13.05.2020

    Ciekawy ?

  • Dekaos Dondi 13.05.2020

    Szpilko→Dzięki:)→Pozdrawiam:)

  • Jacom JacaM 13.05.2020

    :-)

  • Dekaos Dondi 13.05.2020

    Jacomie JacaMie→Dzięki:)↔Pozdrawiam:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania