Wiersz <*> Տҽղs Ɱմzყƙí
Tak mnie coś przed chwilą naszło.
––?/––
wiolinowym kluczem otwierasz drzwi symfonii
w ciszy widzisz muzykę
z rozpuszczonymi dźwiękami
opadają bezgłośnie na ramiona
coś tu nie tak
kombinujesz
zauważasz samotny martwy akord oparty o ścianę
z której odpadło trochę tynku
na cień wspomnienia orkiestry
spoglądasz w lustrzaną partyturę
tam każda nuta jest łzą na pięciolinii przemijania
cierpień i radości w różnych tonacjach
przed ostatnią chwilą
*
nagle słyszysz szept muzyki
niepojęty
niezrozumiały
wypełnia ciebie
słyszysz pęknięcie finalnej struny
już nigdy nie będzie tutaj całością
jesteś
Komentarze (15)
Piękne, przemówiło do mnie. Dosłownie i w innym znaczeniu - wspaniałe :)
Beatko→Dzięki:)→No to O.K.→Pozdrawiam:)
Dekoś,
ładne, nawet bardzo, tylko jedna rzecz mi nie pasi:
słyszysz pęknięcie finalnej struny - a co to jest "finalna struna"? Może finalna wibracja?
Ale wiesz, nie piszę tego po to, abyś koniecznie zmieniał, to tylko moja sugestia.
Pozdrawiam.
Antoniuszu→Dzięki:)→Finalne rozłączenie jakby:)→Pozdrawiam:)
Dobre, DD
Johnny2x4→Dzięk:)↔Pozdrawiam:)
Coś nam w duszy gra... :)
Akwadorze→Dzięki:)→Chyba każdemu inaczej gra, ale... gra:)↔Pozdrawiam:)
Dekaos Dondi o tym napisałem... ;)
Dekaos, inne i niebanalne, podobuje ?
Szpilko→Dzięki:)→Ze mną tak różnie. Raz więcej D, raz więcej D→Pozdrawiam:
Muzyka jest mową duszy i ciała. Nigdy nie umiera... od niej tylko piękniejsza jest cisza. Ale one dwie zawsze współgrają ze sobą.
Dla mnie ten fragment przemawia najbardziej:
tam każda nuta jest łzą na pięciolinii przemijania
cierpień i radości w różnych tonacjach
przed ostatnią chwilą
Pozdrawiam
Pasjo→Dzięki:)→O właśnie. Ładnie to ujęłaś, z tą duszą:)↔Pozdrawiam:)
Niezwykły tekst. Dziwny, ciekawy, zastanawiający, inspirujący. Zaskakująco emocjonalny. Potrafiący niektórych ludzi dziwnie uderzyć w sferę emocjonalno-psychiczną. Przeniknąć przez umysł. 5, pozdrawiam :-)
Piotrek P 1988→Dzięki za taki odbiór właśnie:)→Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania