Pokaż listęUkryj listę

Wiersz <*> Rɑʍƙɑ

     Ƭɾօϲհę íղղɑ աҽɾsjɑ z Զ01Դ 

   

                     ––?/––

wielka to mądrość dostrzec swe wady

nie dla oklasków medali złotych

tylko by umysł w swym zadufaniu

nie zaczął wielbić ramki ciasnoty

 

to niebezpiecznie gdy łeb zakuty

w swą nieomylność komórek szarych

co może sfajczyć w samospaleniu

inne spojrzenie odmienne stany

 

w granicach jesteś swoich zabawek

gdzie tylko cieszy mały żołnierzyk

który zastrzeli pluszaki poza

byś w swoją mądrość nadal mógł wierzyć

 

ty masz kochany mózg już wyprany

w jedynym proszku swego koloru

otwórz okienko wpuść świeży powiew

inne spojrzenie dostanie wzwodu

 

istnieje wszakże możliwość taka

pójdziesz ulicą dumnie i wzniośle

bliźniego belkę sobą zahaczysz

zmiażdży ci dupę wtedy się ockniesz

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Antoni Grycuk pół roku temu
    Sama prawda, Dekoś. Sama prawda.
    Ja bym tylko zmienił przedostatni wers: bliźniego belkę sobą zahaczysz

    Bardzo mi sie podobało.

    Pozdrawiam
  • Dekaos Dondi pół roku temu
    Antoniuszu→Dzięki:)→Jednak poprawiłem jak rzekłeś:)↔Pozdrawiam:)
  • JamCi pół roku temu
    Dobre.
  • Dekaos Dondi pół roku temu
    JamCiówna→Dzięki za dobre słowo:)→Pozdrawiam:)
  • Keraj pół roku temu
    Bardzo dobrze napisane 5
  • Dekaos Dondi pół roku temu
    Keraju→Dzięki:)↔Pozdrawiam:)
  • Piotrek P. 1988 pół roku temu
    Bardzo dobry, zabawny i inspirujący wiersz, 5, pozdrawiam :-)
  • Dekaos Dondi pół roku temu
    Piotrek P. 1988→Dzięki:)↔Pozdrawiam:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania