Poprzednie części: Wiersz <*> Kolor szarości
Wiersz <*> Pʀʏᴢᴍᴀᴛ
w cieniu listowia zniknie czar
przeistoczy w popiół śpiew
tam zwłoki ptaków
diamentów zwęglonych
o brzasku poranka
szarych mgieł
*
ślady widoczne wielu skrzydeł
zastygłe niebem nowego dnia
bez horyzontu tańczą chwile
pragną uchwycić nadziei smak
pomimo że dźwięk przędzie ciszę
tuli wspomnieniem tak silnie wciąż
czy kiedyś znowu da się słyszeć
brzmienie pochłonie symfonii toń
*
w bezdechu przetrwać
by nie zagłuszyć
gdy dławiąc złudzeniem
pryzmat rozszczepia
a każdy promień kusi i zwabia
na łące ciała zbłąkanej duszy
Komentarze (17)
Nie wiem, czy dobrze rozumiem. Piszesz ''zwłoki ptaków'' -''diamenty zwęglone'' i niżej ''pragną roztańczyć nadziei smak''. Jak trupy mogą roztańczyć, bo jakoś nie mogę tego ogarnąć?
Laura↔Dzięki:)↔Najlepiej, gdy każdy zrozumie po swojemu:)↔Pozdrawiam:)
Dekaos Dondi ale ja tego w ogóle nie rozumiem i proszę jedynie o jakieś naprowadzenie, sugestię...
Trudny dla mnie jest ten wiersz. Jakby próba zatrzymania chwili, ale pryzmat wszystko zmienia, odwraca kierunek stąd lekkie zamieszanie.
Kiedy jesienią z drzewa spada pojedynczy liśc w promieniach słońca mieni sie różnymi kolorami, obserwujemy go w ciszy, ale tak naprawde chetnie odwrocilibysmy jego kierunek, jednak jedyne co nam pozostaje to wstrzymac oddech by uslyszeć, kiedy zetknie sie z ziemia...
Takie mam dziwne skojarzenia :)
Jeszcze sobie zerknę, co mądrzejsi powiedzą.
Pozdrawiam!
Justyska↔Dzięki:)↔Otóż to. Dobry trop obrałaś. To jeno metafory. Ano ''pryzmat'' zmienia.
Może za bardzo zapętliłem. Ale wolałbym nie tłumaczyć jednak:)↔Pozdrawiam:)
Umarłe ptaki i nadzieja na odrodzenie ? Dekaos, przy zastosowaniu rymu męskiego z żeńskim, wers z męskim winien być krótszy, wtedy rytmicznie wychodzi miodzio, no i przy dziewięciozgłoskowcu obowiązuje średniówka, znowu poszedłeś na żywioł natchnienia ?
Szpilko↔Ano. Obowiązuje. Poszedłem. Poprawię średniówki. A możesz wskazać, te żeńskie-męskie?
"mimo że dźwięk zaklęty w ciszę
przytula wspomnieniem silnie wciąż
czy kiedyś znów da się usłyszeć
brzmienie pochłonie symfonii toń"
Męskie to jednosylabowe i bardzo ładne zastosowałeś: wciąż-toń ?
Szpilko→Aaa... a ja szukałem w tekście, rymu↔żeńsko-męskiego, żeby podumać, jak zrobić ten drugi→ krótszy:)
Ale fakt↔zapomniałem, że męskie, to jednokomórkowce:)
Dekaos, ja też jestem roztargniona, nie tak dawno temu coś mi się posupełkowało i sonet tercynowy skopałam,
a przecież reguły znam ?
Właśnie↔Różnie bywa:)↔Jeszcze jedna walnięta średniówka mi została:))
Nie wiem, czy↔dźwięk przędzie ciszę↔ujdzie?
Dekaos, bardzo oryginalne - dźwięk przędzie ciszę, ale dźwięk raczej wchłania ciszę, musisz sam zdecydować ?
Szpilko↔Tu raczej chodzi o dźwięk, który przedzie ciszę→jakby wbrew sobie→dla dobra ciszy.
Nie chce jej pochłonąć, jeno wzmocnić i może w ten sposób, on powróci w brzmieniu.
Czasami dziwnie rozumuję :D
Dekaos, Ty jako autor wiesz najlepiej. O! ?
"Dźwięk przędzie ciszę" - dźwięk trąbki przędzie "Ciszę" André Rieu... Słuchałam przed chwilą tego utworu, często jest grany na pogrzebach. Twoje słowa od razu mnie poprowadziły. Smutny wiersz o odchodzeniu, o tęsknocie, o życiu w upragnionym towarzystwie zjaw (trwamy w bezdechu, by ich nie przepłoszyć, gdy nagle pojawiają się gdzieś obok, jak żywe).
Tu jest dobre wykonanie "Ciszy":
https://www.youtube.com/watch?v=b_Sv6xBIUUk&feature=emb_logo
Ładna jest też inna cisza, taka... leśna Do odnalezienia pośród mchu i paproci ?
Oto te kilka fajnych dźwięków (intro do Żwirka i Muchomorka, które uwielbiam):
https://www.youtube.com/watch?v=7kilsR53pL4&feature=emb_logo
Trzy Cztery↔Dzięki:)↔Wersja Andre... jest bardzo ładna,
ale jednak najbardziej lubię tę pierwszą, sprzed.... 55lat:))
Zresztą w ogóle mam →różnisty gust, niezależny od wieku nagrania.:)
https://www.youtube.com/watch?v=OHkri8ZUqOA
Intro też ma swój specyficzny klimat. Zresztą też trochę graję:)
Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania