Wiersz <*> Ƈíɑsեҽϲzƙօ
w słodkiej krainie pychotek multum
jakby słodkości
król
tu zamieszkał
lecz w białym koszu polukrowanym
nęcą powabne
wdzięki
ciasteczka
tubylcy wiedzą że wszystko dla nich
co dusza
pragnie
ile kto może
oprócz jednego bo wtedy nagle
w sensie szczególnym
poniosą
szkodę
zakalec smolny przyczłapał do nich
przymilny
słodki
i cwany jeszcze
on was pognębia myśli wciąż miesza
chce wam
zakazać
to co najlepsze
stęsknionym pysiom w smak takie słowa
już
do ciasteczka
pędzą zziajani
wódz daje przykład pierwszy pospiesza
gdzieś mają jutro
i biegną
za nim
zajączek fruwa dzisiaj o świcie
krasnalek
gorycz
wylewa wrzącą
zamęt i popłoch jęki i wrzaski
niejeden
w gacie
zrobił na słodko
miejsce istnieje tak jak istniało
lecz tak cośkolwiek
jest ciut inaczej
gdyż już przestało być niespodzianką
że jeden
wesół
inny zapłacze
Komentarze (4)
Fajne a Mikołaj w tym roku bardzo dużo przyniósł .:-) całego siebie to najwięcej :-)
Najmniejsza–Dzięki:)–Tak też bywa:)–Pozdrawiam:)
Dobry pomysł na wiersz z podtekstem
Sokrates–Dzięki:)–Fakt. Jest tu pewien podtekst:)–Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania