Wiersz <*> Gęś i Lis
drogie zwierzaki
cud jest dzisiaj
Gęś pokochała Lisa
–– A Lis?
a Lis Gęś pokochał
ze wzruszenia szlocha
–– To co widzimy?
widzicie że dają buzi
skrzydło w futro
a futro w puch
–– Cholera! Toż to drugi cud!
zwołajmy faunę
z lasów dalekich
niech zobaczą
jak kochać na wieki
–– Podołamy?!
a pewnie
figurki zrobić trzeba
Gęsi i Lisa
lepiej nie zwlekać
zróbmy dzisiaj
–– Za pewną opłatą.
no właśnie
–– My na to jak na lato.
nauczmy zwierzaki
modlitwy przydatnej
by mogli wybaczyć
krzywdy straszne
–– Kochana Gąsko, kochany Lisku,
zjednaj nas.
o to samo proszę ja
***
– Co moją figurkę paskudzie trącasz?
Możesz nie dożyć, modłów końca,
gdy ci przywalę w durny pustostan.
Komentarze (6)
Nie jest źle, nie jest dobrze, jest tak średnio. Choć tematyka jakoś do mnie nie trafia.
Aleksander Zaraza–Dzięki za średnią konkluzję:)–Pozdrawiam:)
A gdzie sprężynki?
Aisak–Nie zniknęły. Są tam, gdzie pierwotnie wrzuciłem:)–Pozdrawiam:)
Ciekawy pomysł
Sokrates–Dzięki:)–Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania