Pokaż listęUkryj listę

Wiersz <*> Sierpniowa Kołysanka

sierpień na polu do żniw zachęca

gdyby ktoś nagle

nie

zapamiętał

 

*

pani kłosanka w warkocz spleciona

dziwnie wciąż smutna

aż pragnie

skonać

 

trzęsie się cała zwiewnie rozpacza

marzy by włożyć

suknię

z modraka

 

a kwiatek w dole za nisko całkiem

nawet on nie wie

że ma

wybrankę

 

nie płacz kochana to jest ważniejsze

tutaj na polu

zbiorą was

pięknie

 

już idą żeńcy każdy ma kosę

zetną kłosanki

nabrzmiałe

złote

 

raczej...

 

jeżdżą kombajny tam i z powrotem

zetną kłosanki

nabrzmiałe

złote

 

*

w każdej biel mąki radośnie śpiewa

matką ty będziesz

początków

chleba

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze

  • Bożena Joanna 3 miesiące temu
    Kłosanka jak kołysanka, jak dawniej bywało a jak teraz. Jedno pozostało niezmienne: biała mąka na chleb. Przyjemna lektura. Pozdrowienia!
  • Dekaos Dondi 3 miesiące temu
    Bożeno Joanno→Dzięki:)→No fakt. Może i przyjemna, ale niewiele poza tym:)↔Pozdrawiam:)
  • befana_di_campi 3 miesiące temu
    "Zwiewnie rozpacza"???
  • Dekaos Dondi 3 miesiące temu
    Befaniu→To taka metafora. Skrót myślowy:)↔Pozdrawiam:)
  • befana_di_campi 3 miesiące temu
    Dekaos Dondi Aha ;-)
  • kigja 3 miesiące temu
    Dekaos Dondi
    Napisaleś tak, że można wyobrazić sobie złote pszeniczne pola i można się rozmarzyć na 5.
    Pozdrawiam
  • Dekaos Dondi 3 miesiące temu
    Kigja→Dzięki:)→No to fajnie, skoro tak:)↔Pozdrawiam:)
  • Tina12 2 miesiące temu
    Witaj, taka bajkowa ta kołysanka. Najlepszy dla mnie fragment to ten że zborze jest matką chleba.
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Tina12→Dzięki:)→No tak chciałem trochę bajkowo:)↔Pozdrawiam:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania